Wyszukaj w serwisie
newsy tylko u nas foto telewizja lifestyle metamorfozy O nas
Swiatgwiazd.pl > Newsy > Nie żyje legendarny sportowiec. "Guz wielkości grejpfruta"
Agata Piszczek
Agata Piszczek 12.06.2026 21:52

Nie żyje legendarny sportowiec. "Guz wielkości grejpfruta"

Nie żyje legendarny sportowiec. "Guz wielkości grejpfruta"
fot. Canva

Legendarny sportowiec zmarł w wieku 42 lat po długiej walce z rzadkim nowotworem przewodu pokarmowego. Chorobę zdiagnozowano jesienią 2023 roku, kiedy w jego organizmie wykryto guz o średnicy około 15 cm, porównywany do grejpfruta. Sportowiec mimo leczenia i poważnego stanu zdrowia wziął udział w najtrudniejszych regatach świata i odniósł historyczne zwycięstwo. Informację o jego śmierci przekazała żona.

Świat sportu i show-biznesu żegna znane postacie. Ostatnie dni przyniosły serię smutnych wiadomości

Ostatnie dni przyniosły w mediach wyjątkowo dużo informacji o odejściach znanych osób z różnych dziedzin. Wśród nich znalazł się Rick Adelman, były trener NBA i ceniona postać koszykarskiego świata, który zmarł w wieku 79 lat. Jego kariera obejmowała wiele dekad pracy w lidze, a kibice wspominają go jako trenera spokojnego, konsekwentnego i bardzo oddanego zawodowi.

Kilka dni wcześniej pojawiła się informacja o śmierci Peabo Brysona, dwukrotnego laureata nagrody Grammy i jednego z najbardziej rozpoznawalnych głosów muzyki filmowej. Artysta miał 75 lat i odszedł po udarze. Jego utwory, w tym te związane z produkcjami Disneya, do dziś są szeroko znane i często odtwarzane.

W świecie filmu i seriali pożegnano również brytyjskiego aktora Anthony’ego Heada, znanego m.in. z „Buffy: Postrach wampirów” i „Ted Lasso”. Miał 72 lata. Jego role przez lata budowały silną pozycję w telewizji brytyjskiej i amerykańskiej.

W środowisku artystycznym ogromne poruszenie wywołała także wiadomość o śmierci Davida Hockneya, jednego z najważniejszych współczesnych malarzy. Miał 88 lat i był uznawany za ikonę sztuki XX i XXI wieku.

Te wszystkie odejścia sprawiają, że wiadomość o śmierci wspaniałego sportowca wybrzmiewa jeszcze mocniej — szczególnie że jeszcze niedawno był w centrum sportowych triumfów i wielkich emocji.

Nie żyje legendarny sportowiec. "Guz wielkości grejpfruta"
fot. Canva

Nie żyje Charlie Dalin. Diagnoza spadła nagle. Lekarze odkryli guz wielkości grejpfruta

Jesienią 2023 roku znany żeglarz - Charlie Dalin miał 39 lat i znajdował się w bardzo intensywnym okresie kariery sportowej. Wtedy usłyszał diagnozę, która całkowicie zmieniła jego życie — GIST, rzadki nowotwór przewodu pokarmowego. Lekarze szybko ustalili, że choroba rozwijała się w jego organizmie przez dłuższy czas, nie dając wcześniej wyraźnych objawów.

Największym szokiem okazały się wyniki badań obrazowych. W jamie brzusznej wykryto guz o średnicy około 15 centymetrów, który lekarze porównali do grejpfruta. Zmiana była tak duża, że początkowo wykluczała natychmiastową operację.

Zdecydowano o rozpoczęciu leczenia farmakologicznego, którego celem było zmniejszenie guza i przygotowanie organizmu do zabiegu chirurgicznego. Dla sportowca był to moment ogromnego wstrząsu, ale jednocześnie początek długiej walki o zdrowie.

Dalin w późniejszych wypowiedziach przyznawał, że informacja o rozmiarze choroby była dla niego trudna do zrozumienia. 

„W brzuchu miałem guza wielkości grejpfruta” — mówił, podkreślając, jak niewyobrażalne wydawało się to w pierwszych chwilach po diagnozie.

Przez długi czas choroba pozostawała w cieniu jego życia zawodowego. Niewiele osób z otoczenia sportowca wiedziało, że równolegle do przygotowań do regat toczy się dramatyczna walka o zdrowie.

Mimo tego Dalin nie wycofał się z aktywności sportowej. Stopniowo uczył się funkcjonować w nowej rzeczywistości, w której leczenie i sport musiały iść ze sobą w parze.

Triumf mimo choroby. Zwycięstwo w Vendée Globe i dramatyczny powrót choroby

W listopadzie 2024 roku Charlie Dalin stanął na starcie jednego z najtrudniejszych wyścigów świata — samotnych regat Vendée Globe. Był to moment, który dla wielu obserwatorów wydawał się ryzykowny, biorąc pod uwagę jego stan zdrowia.

Podczas wielotygodniowego rejsu Dalin nie tylko zmagał się z oceanem, ale również kontynuował leczenie. Regularnie przyjmował terapie immunoterapeutyczne, starając się utrzymać siłę i koncentrację niezbędną do rywalizacji na najwyższym poziomie.

Efekt przeszedł oczekiwania. Francuski żeglarz wygrał regaty w rekordowym czasie — poniżej 65 dni, zapisując się w historii żeglarstwa jako jeden z najbardziej niezwykłych zwycięzców tej imprezy.

Po powrocie przeszedł operację, podczas której lekarze usunęli guz z jelit. Przez chwilę wydawało się, że najtrudniejszy etap walki ma za sobą.

Niestety choroba wróciła. W kolejnych miesiącach stan zdrowia sportowca zaczął się gwałtownie pogarszać. Stracił około 14 kilogramów i nie był już w stanie kontynuować kariery sportowej.

W ostatnim okresie życia mógł liczyć na wsparcie rodziny — żony Perrine Le Pape i syna Oscara, którzy towarzyszyli mu zarówno w chwilach sukcesów, jak i w czasie leczenia. Dziś środowisko żeglarskie żegna człowieka, który do końca walczył z chorobą i nie zrezygnował z marzeń mimo dramatycznej diagnozy.

Nie przegap nowości, obserwuj nas w Google Discover
Obserwuj
Agata Piszczek
O autorze
Agata Piszczek
Redaktor Swiatgwiazd

Dziennikarka portalu Swiatgwiazd.pl. Z mediami i słowem pisanym związana od blisko 10 lat. Absolwentka edytorstwa oraz publikowania sieciowego i cyfrowego na Uniwersytecie Wrocławskim. Doświadczenie dziennikarskie i redakcyjne zdobywała, współpracując z portalami internetowymi, m.in. Goniec i Gorące Tematy. Ze Światem Gwiazd związana od 2026 roku.

Zobacz wszystkie artykuły autora >
Wybór Redakcji
Maciej Orłoś
Maciej Orłoś osiągnął wiek emerytalny. Wyjawił, ile może dostać z ZUS. "Nie zamierzam się skarżyć"
Piotr Rusin
"Najpierw szok, potem smutek". TVP przekazała tragiczne informacje. Nie żyje Piotr Rusin
Jesus de Miguel
Tragedia podczas meczu. Nie żyje 30-letni piłkarz. Został brutalnie sfaulowany
Ciara Mageean
Nie żyje 34-letnia olimpijka. Pierwsze objawy choroby zupełnie ją zmyliły
Ciara Mageean
Nie żyje mistrzyni Europy. Miała zaledwie 34 lata. "Jesteśmy załamani"
Torbicka
Jak dobrze znasz Grażynę Torbicką? Te pytania mogą zaskoczyć
Wybór Redakcji