Uwielbiana gwiazda nie żyje. Dwa tygodnie wcześniej oskarżała męża o straszne rzeczy. Doszło do zbrodni
43-letnia gwiazda sieci zginęła w tragicznych okolicznościach w swoim domu. Kobieta wcześniej publicznie opowiedziała o poważnych problemach w swoim małżeństwie i oskarżeniach wobec męża. Dwa tygodnie po publikacji nagrania doszło do tragedii, a śledczy badają okoliczności jej śmierci. Sprawa wstrząsnęła jej obserwatorami, którzy po ujawnieniu informacji zaczęli wracać do jej wcześniejszych materiałów.
Ostatnie tygodnie przyniosły serię dramatycznych wydarzeń
Media społecznościowe w ostatnich tygodniach kilkukrotnie obiegły informacje o nagłych śmierciach osób znanych z internetu. Influencerzy niespodziewanie znikali z sieci, pozostawiając po sobie niedokończone projekty, ostatnie publikacje i komentarze pogrążonych w żałobie fanów. Czerwiec i lipiec 2026 roku przyniosły kilka takich historii, które wywołały szerokie reakcje wśród internautów.
Jedną z najgłośniejszych spraw była śmierć 30-letniej influencerki Ulissias Marcelli oraz jej partnera Viníciusa Souzy de Carvalho. Para została znaleziona martwa w lipcu 2026 roku przy drodze w stanie Bahia w Brazylii. Według ustaleń przekazywanych przez lokalne media oboje zginęli od ran postrzałowych. Sprawą zajęły się służby, które badają okoliczności tragedii.
W lipcu 2026 roku informowano również o śmierci Ayzii Toledo, 22-letniej influencerki i modelki aktywnej w mediach społecznościowych. Kobieta zginęła w wypadku samochodowym w New Jersey.
Dla wielu odbiorców influencerzy nie są już wyłącznie anonimowymi osobami publikującymi treści w sieci, ale postaciami, których życie obserwują przez lata. Każda tragedia sprawia, że fani wracają do wcześniejszych nagrań i zdjęć, szukając wspomnień związanych z osobami, które jeszcze niedawno były aktywne w mediach społecznościowych.

Sara Gilson nie żyje. Influencerka z USA została zamordowana w swoim domu
Śmierć Sary Gilson poruszyła tysiące osób, które znały z internetu. 43-latka budowała swoją rozpoznawalność jako influencerka, dzieląc się fragmentami codziennego życia. Jej konto obserwowało wiele osób, dla których publikowane przez nią materiały były częścią codziennego przeglądania mediów społecznościowych. Nikt nie spodziewał się, że jedna z jej ostatnich publikacji stanie się później ważnym elementem historii związanej z tragicznym finałem jej życia.
Do tragedii doszło w Owasso w stanie Oklahoma. Według informacji przekazywanych przez „People”, służby zostały wezwane 23 lipca około godziny 23:15. Zgłoszenia miało dokonać jedno z dzieci Sary Gilson. Dyspozytor miał usłyszeć w tle krzyk kobiety, a następnie odgłos wystrzału. Śledczy ustalili, że kobieta została postrzelona, a podejrzewanym o dokonanie zbrodni był jej mąż, Jeremiah Duffey. Według przekazanych informacji po ataku na żonę mężczyzna miał odebrać sobie życie.
W sprawie szczególną uwagę zwrócił fakt, że do tragedii doszło krótko po tym, jak Sara Gilson opublikowała w mediach społecznościowych nagranie dotyczące jej męża. Film, który początkowo był osobistym komunikatem skierowanym do jej obserwatorów, po śmierci kobiety zaczął ponownie zdobywać ogromne zainteresowanie.
Oskarżenia wobec męża Sary Gilson. Sprawa dotyczyła zarzutów wobec nieletniej
Zanim doszło do tragedii, życie Sary Gilson i jej rodziny znalazło się w centrum poważnego kryzysu. Powodem były zarzuty kierowane wobec jej męża, Jeremiaha Duffeya. Mężczyzna pracował jako trener drużyny koszykarskiej, a według ustaleń śledczych sprawa miała dotyczyć jego zachowania wobec 15-letniej zawodniczki.
Według informacji przedstawianych przez media, do jednego ze zdarzeń miało dojść 9 czerwca. Jeremiah Duffey miał wówczas pocałować nastolatkę oraz dopuścić się wobec niej innych niewłaściwych zachowań. Sytuację miał zauważyć inny trener, który poinformował rodziców dziewczyny, a następnie sprawa została zgłoszona odpowiednim służbom. Z ustaleń śledczych wynikało, że nie był to jedyny zarzut wobec mężczyzny. Nastolatka miała zeznać, że trener wysyłał jej wiadomości, zapraszał ją do swojego pokoju hotelowego podczas wyjazdów sportowych, a także proponował pieniądze w zamian za zachowanie milczenia.
Sara Gilson zdecydowała się publicznie odnieść do sprawy. 11 lipca opublikowała na TikToku nagranie, w którym poinformowała swoich obserwatorów o sytuacji związanej z mężem. Według głosów z komentarzy, wideo dotarło do szerokiej publiczności już po tym, jak media przekazały informacje o śmierci kobiety i podejrzeniach, że za tragedią miał stać jej mąż.