Nie żyje legendarny wokalista. Wszyscy Polacy doskonale znają jego wyjątkowy głos. "Nasze serca są złamane"
Zmarł jeden z najbardziej rozpoznawalnych głosów muzyki rozrywkowej, kojarzony przede wszystkim z wykonaniami piosenek filmowych, które na stałe weszły do popkultury. Artysta odszedł w wieku 75 lat, kilka dni po poważnym incydencie zdrowotnym. Informację o jego śmierci przekazała rodzina w oficjalnym oświadczeniu, podając, że zmarł 2 czerwca 2026 roku, w otoczeniu bliskich.
Śmierć gwiazd w 2026
W maju i czerwcu 2026 roku media poinformowały o śmierci osób związanych z filmem i telewizją. Każda z tych postaci funkcjonowała w innym obszarze branży – od telewizji gatunkowej, przez hollywoodzkie produkcje, po francuskie seriale telewizyjne.
Michael Keating zmarł 22 maja 2026 roku w wieku 79 lat. Informację potwierdził jego agent. Był brytyjskim aktorem telewizyjnym, znanym głównie z seriali science fiction „Blake’s 7” oraz „Doctor Who”. Występował także w produkcjach obyczajowych, m.in. „EastEnders”. Jego kariera była związana przede wszystkim z brytyjską telewizją lat 70. i 80., gdzie należał do grona rozpoznawalnych aktorów drugoplanowych i charakterystycznych.
Kelly Curtis zmarła 30 maja 2026 roku w wieku 69 lat. Informację podała jej siostra, Jamie Lee Curtis. Aktorka była znana z ról telewizyjnych i filmowych, m.in. w serialach „Bez litości” oraz „Star Trek: Stacja kosmiczna”. Działała również w obszarze produkcji filmowej i pracowała przy projektach rodzinnych. Jej kariera miała charakter drugoplanowy w Hollywood, ale była konsekwentnie związana z branżą filmową przez wiele lat.
Marcia Lucas zmarła 1 czerwca 2026 roku w wieku 80 lat w Rancho Mirage w Kalifornii. Przyczyną śmierci był nowotwór. Była montażystką filmową, laureatką Oscara za montaż „Gwiezdnych Wojen”. Pracowała także przy filmach „Amerykańskie graffiti”, „THX 1138” oraz przy produkcjach Martina Scorsese. Jej rola w historii kina wiąże się przede wszystkim z montażem i kształtowaniem narracji w filmie amerykańskim lat 70.
Pierre Deny zmarł 2 czerwca 2026 roku w wieku 74 lat. Informacje o jego śmierci pojawiły się w mediach francuskich i branżowych. Był aktorem znanym głównie z francuskich seriali telewizyjnych i produkcji obyczajowych. Przez lata występował regularnie w telewizji, budując rozpoznawalność na rynku krajowym, bez szerokiej obecności międzynarodowej.
Dziedzictwo Peabo Brysona
Peabo Bryson nie był artystą jednego przeboju, choć to właśnie współpraca z Disneyem przyniosła mu globalną rozpoznawalność. Jego kariera rozpoczęła się znacznie wcześniej, w świecie amerykańskiego R&B i soulu, gdzie wyróżniał się charakterystycznym, ciepłym i niezwykle kontrolowanym tenorem. W latach 70. i 80. konsekwentnie budował swoją pozycję jako wykonawca ballad, które łączyły klasyczne brzmienia soul z nowoczesną produkcją popową.
Przełom nastąpił w momencie, gdy jego interpretacje zaczęły trafiać do szerszej publiczności. Bryson nie był typowym wokalistą radiowych hitów – jego styl wymagał skupienia, a utwory często opierały się na emocjonalnej narracji, a nie prostym refrenie. To właśnie ta cecha sprawiła, że twórcy filmowi dostrzegli w nim idealnego wykonawcę utworów filmowych, które muszą nie tylko brzmieć, ale także opowiadać historię.
Największy rozgłos przyniosły mu nagrania dla Disneya. Przełomem w jego karierze były lata 90., kiedy jego nagrania filmowe zdobyły globalną popularność. Duet „Beauty and the Beast” z Céline Dion oraz „A Whole New World” z Reginą Belle nie tylko przyniosły mu międzynarodową rozpoznawalność, ale również realne nagrody branżowe. W 1993 roku utwór „Beauty and the Beast” zdobył Grammy za „Najlepszy występ popowy duetu lub grupy wokalnej”. Rok później, w 1994 roku, „A Whole New World” otrzymał Grammy w tej samej kategorii, a dodatkowo został wyróżniony jako piosenka roku.
Łącznie Bryson zdobył dwa Grammy, a jego twórczość była wielokrotnie nominowana w innych kategoriach, m.in. „Wokalista R&B” oraz „Nagranie Roku”. W sumie otrzymał osiem nominacji Grammy w trakcie kariery, co potwierdza jego stałą obecność w głównym nurcie muzyki popularnej przez kilka dekad.
Poza Grammy jego dorobek obejmuje również inne wyróżnienia branżowe i uznanie środowiska muzycznego. Artysta był regularnie doceniany za współpracę z innymi wykonawcami, w tym z Robertą Flack i Natalie Cole, a jego duety często trafiały na listy przebojów w USA. W 2018 roku wydał album „Stand for Love”.
Peabo Bryson nie żyje
Peabo Bryson zmarł w wieku 75 lat. Rodzina w mediach społecznościowych napisała.
Choć nasze serca są złamane, pociesza nas świadomość, jak bardzo Peabo był kochany i ile osób dotknął swoim głosem oraz wielkodusznością. Jego dziedzictwo i muzyka będą żyć przez kolejne pokolenia
Informacja o jego śmierci szybko obiegła media na całym świecie, wywołując poruszenie zarówno wśród fanów, jak i w środowisku muzycznym, które przez dekady traktowało go jako jednego z najważniejszych interpretatorów ballad R&B.
Bryson zmarł kilka dni po przebytym udarze mózgu. Rodzina artysty w swoim oświadczeniu nie podała jednak szczegółowej, oficjalnej przyczyny śmierci, ograniczając się do informacji o jego odejściu po okresie choroby i hospitalizacji. Jednocześnie podkreślono, że ostatnie chwile spędził w gronie najbliższych.
Media, w tym amerykańskie serwisy informacyjne, takie jak TMZ oraz Associated Press, wskazywały 2 czerwca 2026 roku jako datę śmierci artysty.

