Nie żyje Łukasz Litewka. Zginął w tragicznym wypadku. Miał 36 lat
Nie żyje Łukasz Litewka. Poseł miał zaledwie 36 lat. Przykre wieści.
Nie żyje Łukasz Litewka
Polska scena polityczna i społeczna pogrążyła się w żałobie. Jak wynika z informacji, do których dotarł „Dziennik Zachodni”, 23 kwietnia 2026 roku w tragicznym wypadku zginął Łukasz Litewka. Poseł z Sosnowca, znany ze swojej ogromnej aktywności charytatywnej, poruszał się rowerem ulicą Kazimierzowską na granicy Dąbrowy Górniczej i Sosnowca. To właśnie tam doszło do fatalnego w skutkach zderzenia z samochodem osobowym. Parlamentarzysta zginął na miejscu.
O szczegółach tragedii, która rozegrała się po godzinie 13:00, poinformowała Śląska Policja:
W wyniku zderzenia z samochodem osobowym zginął rowerzysta. Droga w obu kierunkach jest całkowicie zablokowana. Na miejscu pracują policjanci pod nadzorem prokuratora. Służby ogłosiły czarny alert drogowy.
Łukasz Litewka: kim był?
Łukasz Litewka był postacią unikatową w polskim parlamencie. Choć pochodził z Sosnowca i tam stawiał pierwsze kroki jako radny, usłyszała o nim cała Polska podczas wyborów w 2023 roku. Startując z ostatniego miejsca na liście, dokonał rzeczy niemożliwej – zdobył mandat poselski, prowadząc kampanię, jakiej kraj wcześniej nie widział.
Zamiast własnej twarzy i politycznych haseł, na swoich banerach wyborczych umieszczał zdjęcia psów ze schronisk czekających na adopcję. Dzięki tej niezwykłej akcji setki czworonogów zyskały nowe domy, a on sam stał się symbolem polityki opartej na empatii.
Fundacja #TeamLitewka i walka o lepsze jutro
Jego działalność nie ograniczała się jednak tylko do ław poselskich Sejmu X i XI kadencji. Jako założyciel fundacji #TeamLitewka, stworzył jedną z najprężniej działających społeczności internetowych w kraju. Potrafił w kilka godzin zmobilizować tysiące ludzi do pomocy chorym dzieciom, wspierania seniorów czy ratowania osób w kryzysie.
W Sejmie kontynuował swoją misję, pracując w komisjach zajmujących się ochroną zwierząt oraz polityką społeczną. Odejście Łukasza Litewki to ogromna strata nie tylko dla jego bliskich i mieszkańców Sosnowca, ale dla wszystkich, którzy wierzyli, że polityka może mieć ludzką twarz.
