Wyszukaj w serwisie
newsy tylko u nas foto telewizja lifestyle quizy O nas
Swiatgwiazd.pl > Newsy > Ona jest niemożliwa! Maja Chwalińska rozbiła bank ws. Wimbledonu. Wystarczył jeden ruch
Łukasz Ossowski
Łukasz Ossowski 15.06.2026 20:54

Ona jest niemożliwa! Maja Chwalińska rozbiła bank ws. Wimbledonu. Wystarczył jeden ruch

Ona jest niemożliwa! Maja Chwalińska rozbiła bank ws. Wimbledonu. Wystarczył jeden ruch
fot. East News

Maja Chwalińska czeka na kluczową decyzję organizatorów Wimbledonu w sprawie przyznania dzikiej karty do głównej drabinki. Choć konkurencja jest duża, a liczba miejsc ograniczona, najnowsze doniesienia sugerują, że Polka wciąż ma realne szanse na bezpośredni start bez konieczności gry w kwalifikacjach.

Decyzja Wimbledonu coraz bliżej

Maja Chwalińska już w najbliższych dniach ma poznać decyzję dotyczącą ewentualnego startu w głównej drabince Wimbledonu. Według najnowszych doniesień organizatorzy londyńskiego turnieju planują ogłosić listę zawodniczek z tzw. dzikimi kartami prawdopodobnie we wtorek.

Jeśli Polce nie zostanie przyznane zaproszenie, będzie musiała rozpocząć rywalizację od kwalifikacji. W tym przypadku o decyzji nie decydują wyłącznie ranking czy aktualna forma sportowa, ale również inne czynniki, w tym sposób komunikacji z organizatorami i ogólne wrażenie, jakie zawodniczka po sobie pozostawia.

Ona jest niemożliwa! Maja Chwalińska rozbiła bank ws. Wimbledonu. Wystarczył jeden ruch
Maja Chwalińska, fot. East News

Walka o dziką kartę i nietypowe kryteria

W przypadku Wimbledonu system przyznawania dzikich kart różni się od innych turniejów wielkoszlemowych. Organizatorzy rozdają osiem zaproszeń do singla kobiet — zazwyczaj sześć z nich trafia do najwyżej notowanych Brytyjek, a jedynie dwie do zawodniczek zagranicznych. To sprawia, że rywalizacja o wolne miejsca jest szczególnie trudna.

Jak informuje dziennik „Fakt”, atutem Maja Chwalińska może być jej własna inicjatywa. Tenisistka miała samodzielnie napisać list do organizatorów z prośbą o przyznanie dzikiej karty, a dodatkowo oficjalne pismo w jej imieniu skierował także Polski Związek Tenisowy.
 

Optymizm mimo niepewności

Osoby zaznajomione z kulisami przyznawania zaproszeń wskazują, że sytuacja Polki może być lepsza, niż się powszechnie uważa.

Ja jestem większym optymistą, bo sytuacja Mai wygląda lepiej, niż myśli większość Polaków. Chwalińska zrobiła bardzo dobre wrażenie na Brytyjczykach swoją skromnością. Tym, że poprosiła i nie naciskała. Oni zwracają na takie rzeczy uwagę i naprawdę nie lubią, kiedy ktoś się wtrąca. To trochę tak, jakby wpraszać się do kogoś na przyjęcie. Ważny jest również fakt, że Maja wzięła sprawy w swoje ręce. Napisała list do organizatorów, w którym poprosiła o dziką kartę. To też może mieć znaczenie - mówił człowiek znający kryteria przyznawania zaproszeń.

Dodatkowym argumentem przemawiającym za Chwalińską są jej ostatnie wyniki sportowe — szczególnie występ w Paryżu, gdzie dotarła do finału po imponującej serii dziewięciu zwycięstw. Ostateczna decyzja pozostaje jednak wyłącznie w rękach organizatorów Wimbledonu, którzy kierują się zarówno formą zawodniczek, jak i własnymi, często nieformalnymi kryteriami.

Ona jest niemożliwa! Maja Chwalińska rozbiła bank ws. Wimbledonu. Wystarczył jeden ruch
Maja Chwalińska, fot. East News
Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji
Maciej Orłoś
Maciej Orłoś osiągnął wiek emerytalny. Wyjawił, ile może dostać z ZUS. "Nie zamierzam się skarżyć"
Maja Chwalińska
Chwalińska zagra jednak na Wimbledonie? Wszystko dzięki koleżance po fachu
Maja Chwalińska
Przejęci sąsiedzi Mai Chwalińskiej powiedzieli to wprost. Ujawnili całą prawdę
Maja Chwalińska
Maja Chwalińska jednak wystąpi na Wimbledonie? Padły ważne słowa
Maja Chwalińska
Maja Chwalińska zdobyła się na wyjątkowy gest. "Pomogła z resztek, które jej zostały"
Torbicka
Jak dobrze znasz Grażynę Torbicką? Te pytania mogą zaskoczyć
Wybór Redakcji