Wyszukaj w serwisie
newsy tylko u nas foto telewizja lifestyle quizy O nas
Swiatgwiazd.pl > Newsy > Piosenkarka wyszła z ośrodka opieki i zaginęła bez śladu. Trwają poszukiwania
Agata Piszczek
Agata Piszczek 29.07.2026 07:58

Piosenkarka wyszła z ośrodka opieki i zaginęła bez śladu. Trwają poszukiwania

Piosenkarka wyszła z ośrodka opieki i zaginęła bez śladu. Trwają poszukiwania
fot. YouTube

Od ośmiu miesięcy nie ma żadnego kontaktu z 82-letnią legendarną piosenkarką, która po wypisaniu ze specjalistycznego ośrodka opieki zniknęła z pola widzenia bliskich. Przyjaciele alarmują, że nie wiedzą, gdzie przebywa artystka, a sprawa trafiła już na policję i do pozostałych służb.

Niepokój wokół zaginionej gwiazdy narasta z każdym kolejnym tygodniem. Jej przyjaciele, współpracownicy i fani od miesięcy próbują ustalić, co stało się z artystką po opuszczeniu placówki opiekuńczej. Sytuację dodatkowo komplikuje fakt, że osoby z jej najbliższego otoczenia twierdzą, iż nie mają żadnego kontaktu z prawnym opiekunem piosenkarki, a obowiązujące przepisy uniemożliwiają służbom przekazywanie informacji osobom spoza rodziny.

Przyjaciele biją na alarm. Po wyjściu z ośrodka kontakt z artystką całkowicie się urwał

Niepokojące informacje pojawiły się po tym, jak wieloletni przyjaciele i współpracownicy piosenkarki zaczęli publicznie informować, że od ośmiu miesięcy nie są w stanie nawiązać z nią żadnego kontaktu. Ostatnie potwierdzone informacje dotyczą momentu, w którym seniorka została wypisana ze specjalistycznego ośrodka opieki w Kalifornii i trafiła pod opiekę swojego prawnego opiekuna.

Od tamtej chwili wszelki ślad po artystce się urwał. Znajomi podkreślają, że wcześniej regularnie utrzymywali z nią kontakt, dlatego nagłe zaginięcie wzbudziło ich ogromny niepokój. Dodatkowo próby skontaktowania się z jej opiekunem zakończyły się fiaskiem.

Sprawę nagłośnił wieloletni przyjaciel i współproducent ostatnich albumów gwiazdy, Fernando Perdomo. Muzyk opublikował nagranie w mediach społecznościowych, w którym wyjaśnił, że piosenkarka zmagała się z problemami z pamięcią i wymagała profesjonalnej opieki. Kiedy chciał opowiedzieć jej o przygotowywanym podcaście poświęconym jej twórczości, usłyszał, że opuściła placówkę.

Największe obawy wzbudza jednak całkowity brak kontaktu z jej prawnym opiekunem.

Telefon jej opiekuna prawnego, z którym wcześniej mieliśmy stały kontakt, milczy. Nie odpowiada na żadne próby połączenia. Podejrzewam, że po prostu nas zablokował, co jest niezwykle dziwne. Musimy ją znaleźć – apeluje zaniepokojony Perdomo.

Znajomi podkreślają, że nie chcą snuć pochopnych teorii, ale zgodnie przyznają, że sytuacja wygląda bardzo niepokojąco. Dlatego postanowili nagłośnić sprawę w mediach społecznościowych, licząc, że dzięki temu uda się ustalić miejsce pobytu artystki.

Policja prowadzi sprawę, a przyjaciele boją się najgorszego

Osobą, której dotyczą dramatyczne poszukiwania, jest Linda Perhacs, legendarna amerykańska wokalistka i jedna z najważniejszych postaci nurtu psych-folk. Choć dla szerokiej publiczności jej nazwisko może nie być tak rozpoznawalne jak największych gwiazd popu, w świecie alternatywnej muzyki od lat uchodzi za prawdziwą ikonę.

Jak informuje Page Six, bliscy artystki są coraz bardziej zaniepokojeni rozwojem wydarzeń. Fernando Perdomo przyznał, że wśród znajomych pojawiły się obawy, iż po opuszczeniu ośrodka opieki mogła zostać przewieziona w nieznane miejsce.

Boimy się najgorszego – wyznał muzyk, który zdecydował się na wynajęcie prywatnego detektywa.

Na początku czerwca była menedżerka wokalistki, Laurel Stearns, złożyła oficjalne zgłoszenie o zaginięciu w LAPD, czyli policji w Los Angeles. Śledztwo zostało wszczęte, jednak bliscy szybko natrafili na kolejną przeszkodę.

Zgodnie z obowiązującymi w Kalifornii przepisami dotyczącymi ochrony prywatności funkcjonariusze nie mogą przekazywać informacji o miejscu pobytu seniorki osobom, które nie należą do jej najbliższej rodziny lub nie posiadają odpowiednich pełnomocnictw medycznych. To sprawia, że przyjaciele pozostają praktycznie bez żadnych informacji.

Do sprawy włączono również Adult Protective Services, czyli amerykańskie służby zajmujące się ochroną osób dorosłych wymagających wsparcia. Mimo działań odpowiednich instytucji od miesięcy nie pojawiły się żadne nowe informacje dotyczące miejsca pobytu artystki. Tymczasem w internecie nie ustają apele fanów i znajomych, którzy liczą, że nagłośnienie sprawy pomoże wyjaśnić zagadkę.

Jej historia przypomina scenariusz filmu. Kultowy album odmienił wszystko po kilkudziesięciu latach

Historia Lindy Perhacs od lat fascynuje fanów muzyki na całym świecie. W 1970 roku wydała album „Parallelograms”, który w momencie premiery przeszedł niemal niezauważony. Brak sukcesu sprawił, że artystka całkowicie wycofała się z życia muzycznego i przez wiele lat pracowała jako... higienistka stomatologiczna.

Los uśmiechnął się do niej dopiero po wielu dekadach. Na początku XXI wieku jej debiutancka płyta została odkryta przez kolejne pokolenie słuchaczy i szybko zyskała status kultowego wydawnictwa. Zachwyty nad twórczością wokalistki wyrażali między innymi członkowie Daft Punk oraz raper Nas, co sprawiło, że zainteresowanie jej muzyką gwałtownie wzrosło.

To właśnie dzięki temu Linda zdecydowała się na wielki powrót do studia nagraniowego. W 2014 roku wydała album „The Soul of All Natural Things”, a trzy lata później ukazał się kolejny krążek zatytułowany „I'm a Harmony”. Oba wydawnictwa zostały bardzo ciepło przyjęte przez krytyków i fanów, którzy przez lata czekali na nowe utwory swojej ulubionej artystki.

W tym roku pochodząca z Kalifornii wokalistka kończy 83 lata, a informacje o jej zaginięciu poruszyły zarówno środowisko muzyczne, jak i wiernych słuchaczy na całym świecie. Bliscy nie ustają w poszukiwaniach i mają nadzieję, że wkrótce uda się ustalić, gdzie przebywa legenda psych-folku.

Piosenkarka wyszła z ośrodka opieki i zaginęła bez śladu. Trwają poszukiwania
Linda Perhacs, fot. YouTube
Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji