Podjęto decyzję ws. Fundacji Łukasza Litewki. Potwierdziło się
Po śmierci Łukasza Litewki pojawiło się pytanie związane z dalszym funkcjonowaniem Fundacji #TeamLitewka. W poruszającym liście do społeczności ogłoszono decyzję, która dla wielu ma ogromne znaczenie.
Łukasz Litewka nie żyje
Śmierć Łukasza Litewki wstrząsnęła opinią publiczną i tysiącami osób, które przez lata śledziły jego działalność społeczną. 36-letni poseł Lewicy zginął 23 kwietnia 2026 roku w tragicznym wypadku drogowym, pozostawiając po sobie nie tylko polityczny dorobek, ale przede wszystkim ogromną społeczność ludzi zaangażowanych w pomaganie innym.
Zanim trafił do parlamentu, Litewka był przede wszystkim aktywistą. Znany był z bezpośredniego stylu działania – zamiast wielkich deklaracji wybierał konkretne gesty pomocy. Organizował zbiórki, angażował się w lokalne inicjatywy i wspierał osoby w trudnej sytuacji życiowej. Jego działalność szybko zaczęła przyciągać ludzi, którzy chcieli robić coś więcej niż tylko obserwować rzeczywistość z boku.
Z tej energii narodziła się Fundacja #TeamLitewka – projekt, który stał się jednym z najważniejszych elementów jego życia. Organizacja nie była jedynie formalną strukturą, ale żywą społecznością, która rosła z każdym kolejnym działaniem. Dziś mówi się o niej jako o fenomenie – ruchu, który zgromadził setki tysięcy osób gotowych nieść pomoc tam, gdzie jest ona najbardziej potrzebna.

Projekty Łukasza Litewki
Jednym z najbardziej rozpoznawalnych projektów fundacji było „Zwierzogranie”. Na stronie organizacji można przeczytać:
„Czym jest Zwierzogranie? Autorski projekt Łukasza Litewki – prezesa Fundacji #TeamLitewka. Wyjątkowe, cykliczne, charytatywne, inspirowane Wielką Orkiestrą Świątecznej Pomocy wydarzenie, które jednoczy wszystkich, którym na sercu leży dobro zwierząt”.
Inicjatywa szybko zyskała rozgłos, a wielu zaczęło nazywać ją „WOŚP-em dla zwierząt”. Siła projektu wynikała przede wszystkim z ludzi. Społeczność #TeamLitewka liczyła blisko 700 tysięcy osób i obejmowała swoim zasięgiem całą Polskę. To właśnie ta skala pozwalała realizować ambitne działania i wierzyć, że takie inicjatywy jak Zwierzogranie będą się rozwijać i zyskiwać na znaczeniu. Litewka potrafił jednoczyć ludzi wokół idei dobra w sposób, który dla wielu pozostaje trudny do powtórzenia.
Tragiczny wypadek, w którym zginął poseł, przerwał tę działalność w najmniej spodziewanym momencie. Został potrącony przez samochód osobowy, gdy jechał na rowerze. Do zdarzenia doszło na ulicy Kazimierskiej, na drodze między Dąbrowa Górnicza a Sosnowiec. Zginął na miejscu, a okoliczności wypadku są przedmiotem śledztwa. Wiadomość o jego śmierci wywołała falę poruszenia i żałoby w całym kraju.
Podjęto decyzję ws. Fundacji #TeamLitewka
W obliczu tej tragedii pojawiło się pytanie, co dalej z fundacją i społecznością, którą stworzył. Odpowiedź nadeszła w formie poruszającego listu opublikowanego w mediach społecznościowych. Rozpoczynał się słowami:
„List otwarty do #TeamuLitewka. Drogie Krokodylki, ostatni czas był dla wszystkich bardzo trudny. Wielu zadawało pytanie – co dalej? My także”.
Już te pierwsze zdania oddawały emocje, jakie towarzyszyły współpracownikom i sympatykom Litewki. Autorzy listu podkreślili, jak ważna była wspólnota budowana przez lata. Wspominali początki działalności – od „malowania pierwszej ławki i wnoszenia pierwszej lodówki” aż po stworzenie fundacji, która stała się spełnieniem marzeń Litewki. Zwrócili uwagę, że #TeamLitewka to nie tylko nazwa, ale przede wszystkim ludzie – „esencja, silnik, statek”, który płynie dalej dzięki wspólnemu zaangażowaniu.
Najważniejsza deklaracja padła jednak w dalszej części oświadczenia. Po rozmowach z rodziną zmarłego zdecydowano, że fundacja będzie kontynuować działalność. Podkreślono, że najlepszą formą uczczenia jego pamięci jest dalsze pomaganie. „Dobro, którym nas zaraził, wciąż w nas jest” – napisano, zachęcając wszystkich do podtrzymywania tej energii i przekazywania jej dalej.
Dziś dziedzictwo Łukasza Litewki żyje w ludziach, których inspirował. Fundacja #teamLitewka pozostaje jego symbolicznym „pomnikiem”, ale też czymś znacznie więcej – narzędziem realnej zmiany. Choć jego śmierć pozostawiła ogromną pustkę, społeczność, którą stworzył, udowadnia, że idea pomagania może przetrwać nawet najtrudniejsze chwile i nadal jednoczyć ludzi wokół wspólnego celu.
Pełne oświadczenie w sprawie przeczytacie poniżej:
KONIECZNIE OBEJRZYJ. BYŁY ZNANY SIATKARZ O UPADKACH, DEPRESJI I DEMONACH PRZESZŁOŚCI