Pogrzeb Igi Cembrzyńskiej. Tłumy żegnają wybitną aktorkę
Iga Cembrzyńska zmarła 30 lipca 2026 roku w wieku 87 lat. W poniedziałek 17 sierpnia bliscy, przyjaciele oraz wielbiciele jej talentu zgromadzili się o godz. 11 w Kościele Środowisk Twórczych przy pl. Teatralnym 18 w Warszawie, by pożegnać jedną z najbardziej charakterystycznych postaci polskiego kina i teatru. Artystka spocznie na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach, w grobie rodzinnym Kondratiuków, obok ukochanego męża Andrzeja Kondratiuka i jego brata Janusza.
Ostatnie pożegnanie Igi Cembrzyńskiej ma wyjątkowo symboliczny charakter. Artystka przez dekady była obecna nie tylko na scenie i ekranie, ale również w muzyce, a później także w produkcji i realizacji filmów. Jej nazwisko na stałe zapisało się w historii polskiej kultury, a kolejne pokolenia widzów pamiętają ją z ról w takich produkcjach jak „Rękopis znaleziony w Saragossie”, „Salto” czy „Hydrozagadka”.
Iga Cembrzyńska nie żyje. Przed pogrzebem rodzina miała ważną prośbę
Iga Cembrzyńska odeszła 30 lipca, mając 87 lat. Informację o jej śmierci przekazał ks. Andrzej Luter, duszpasterz środowisk twórczych. Duchowny pożegnał artystkę bardzo osobistymi słowami, nawiązując do jej wielkiej miłości i wieloletniego partnera życiowego, Andrzeja Kondratiuka, a także jego brata Janusza. Ten krótki wpis natychmiast stał się jednym z najbardziej przejmujących wspomnień o aktorce.
Odeszła. Do swojego Andrzeja i do jego brata Janusza. Dziś zmarła IGA CEMBRZYŃSKA, wspaniała aktorka, piosenkarka. Osobowość. Żegnaj kochana Igo!!! Żal ogromny
— napisał ks. Andrzej Luter.
Przed poniedziałkową ceremonią rodzina zwróciła się również do osób, które chciały towarzyszyć artystce w ostatniej drodze. Zamiast kwiatów i wieńców poproszono o wsparcie Puckiego Hospicjum pw. Ojca Pio. To właśnie tam miały trafić pieniądze, które w innych okolicznościach zostałyby przeznaczone na tradycyjne wiązanki. Taki gest pozwolił więc zamienić symboliczny wydatek związany z pogrzebem w konkretną pomoc dla potrzebujących.
Śmierć Cembrzyńskiej była dużą stratą dla polskiego kina. Artystka była jedną z tych gwiazd, których kariery nie da się zamknąć w jednym zawodowym określeniu. Grała, śpiewała, komponowała, pisała scenariusze, reżyserowała dokumenty i zajmowała się produkcją filmową.
Jej odejście szczególnie mocno wybrzmiało również ze względu na historię z Andrzejem Kondratiukiem. Ich relacja była jednocześnie miłością i wieloletnią współpracą artystyczną. Dziś miejsce pochówku Cembrzyńskiej sprawia, że historia ta nabiera jeszcze bardziej osobistego wymiaru.
Zobacz też: Wypadek Skolima. Nowe zdjęcia | Świat Gwiazd

Tłumy żegnają Igę Cembrzyńską. Wśród żałobników znane twarze
Ostatnie pożegnanie Igi Cembrzyńskiej rozpoczęło się w poniedziałek 17 sierpnia o godz. 11 w Kościele Środowisk Twórczych przy pl. Teatralnym 18 w Warszawie. W świątyni pojawili się bliscy artystki, przyjaciele oraz osoby związane z polskim kinem i teatrem. Nie zabrakło również wiernych fanów jej talentu. Wśród żałobników można było wypatrzyć m.in. Emilię Krakowską oraz Olgierda Łukaszewicza. Było więc dokładnie tak, jak można było się spodziewać po pożegnaniu jednej z najbardziej rozpoznawalnych postaci polskiej sceny artystycznej — pojawili się ci, którzy przez lata tworzyli z nią środowisko zawodowe i przyjacielskie.
Po mszy żałobnicy przenieśli się na Cmentarz Wojskowy na Powązkach, gdzie odbyła się ceremonia pogrzebowa. To właśnie tam Iga Cembrzyńska znalazła swoje miejsce spoczynku. Artystka została pochowana w grobie rodzinnym Kondratiuków, obok Andrzeja Kondratiuka oraz jego brata Janusza. W przypadku Cembrzyńskiej trudno o bardziej symboliczne miejsce.
Andrzej Kondratiuk był dla niej nie tylko mężem, lecz także najważniejszym partnerem artystycznym. Ich wspólna historia rozpoczęła się na początku lat 70. i trwała aż do śmierci reżysera w 2016 roku. Razem tworzyli filmy i przez lata mieszkali w Gzowie, który stał się ważnym miejscem ich życia oraz twórczości.
Dziś, po latach, Iga Cembrzyńska spoczęła obok człowieka, z którym dzieliła życie i dużą część swojej artystycznej drogi. To właśnie ten szczegół sprawił, że poniedziałkowe pożegnanie miało dla wielu osób wyjątkowo osobisty charakter.
Ceremonia na Powązkach była symbolicznym zamknięciem niezwykłej historii. Cembrzyńska przez lata pozostawała aktywna na wielu polach, a jej nazwisko kojarzyło się zarówno z ambitnym kinem, jak i produkcjami, które z czasem zyskały status kultowych. Dziś środowisko artystyczne pożegnało nie tylko aktorkę, ale przede wszystkim bardzo wyrazistą osobowość.
Zobacz też: Nie żyje Hayden Panettiere. Odeszła w wieku 36 lat | Świat Gwiazd
„Rękopis znaleziony w Saragossie”, „Hydrozagadka” i Andrzej Kondratiuk. Kim była Iga Cembrzyńska?
Iga Cembrzyńska urodziła się 2 lipca 1939 roku w Radomiu. Zanim zdecydowała się na aktorstwo, studiowała filozofię na Uniwersytecie Mikołaja Kopernika w Toruniu. Później wybrała warszawską szkołę teatralną, którą ukończyła w 1962 roku. Występowała m.in. w Teatrze Powszechnym, Teatrze Komedia i Teatrze Ateneum. AAkademia Polskiego Filmu
Jej ekranowy debiut był naprawdę mocny. W 1964 roku zagrała księżniczkę mauretańską Eminę w „Rękopisie znalezionym w Saragossie” Wojciecha Jerzego Hasa. Film stał się jednym z najważniejszych dzieł polskiego kina, a rola otworzyła przed młodą aktorką drogę do kolejnych produkcji. Później pojawiła się m.in. w „Salcie”, „Jowicie”, „Krzyku”, „Siekierezadzie” oraz oczywiście „Hydrozagadce”.
Cembrzyńska miała jednak zdecydowanie więcej talentów. Była również piosenkarką, kompozytorką, scenarzystką, reżyserką i producentką. W latach 60. zdobyła popularność jako wokalistka, a w 1965 roku otrzymała wraz z Bohdanem Łazuką drugą nagrodę na festiwalu w Opolu za „W siną dal”. Później coraz mocniej angażowała się także w działalność filmową poza aktorstwem.
Najważniejszą postacią w jej życiu prywatnym i artystycznym był Andrzej Kondratiuk. Poznali się przy pracy nad „Hydrozagadką”, a od 1971 roku byli związani. Wspólnie stworzyli wyjątkowy duet, a Cembrzyńska występowała w wielu jego filmach, m.in. „Czterech porach roku”, „Wrzecionie czasu”, „Słonecznym zegarze” czy „Córze marnotrawnej”.
Iga Cembrzyńska zostawiła po sobie dorobek, który trudno pomylić z czyimkolwiek innym. Miała charakterystyczną ekranową obecność, własny styl i ogromną artystyczną energię. Dziś jej nazwisko pozostaje związane z klasyką polskiego kina, ale również z historią niezwykłej miłości i współpracy z Andrzejem Kondratiukiem. Na Powązkach zakończyła się jej ziemska droga, ale role, piosenki i filmy, które po sobie zostawiła, nadal będą ją przypominać kolejnym pokoleniom widzów.




