Jarosław Jakimowicz zatrzymany przez policję Żródło: TRICOLORS/East News

Policjanci zatrzymali Jarosława Jakimowicza i nakazali mu nałożyć maseczkę

4 Kwiecień 2021 Barbara BujarBarbara Bujar

Jarosław Jakimowicz po raz kolejny został przyłapany na łamaniu obostrzeń. Przebywając w otwartej przestrzeni publicznej, nie miał założonej maseczki ochronnej. Według doniesień mediów prezenter TVP wciąż utrzymuje, że z obowiązku zasłaniania nosa i ust zwalnia go zaświadczenie lekarskie. Ostatnio jego tłumaczenie nie przekonało jednak funkcjonariuszy.

  • Jarosław Jakimowicz został zatrzymany przez policję
  • Funkcjonariusze przyłapali go na łamaniu obostrzeń
  • Prezenter TVP odniósł się do zdarzenia w social mediach

W sobotę media obiegły zdjęcia Jarosława Jakimowicza w towarzystwie funkcjonariuszy policji. Okazało się, że aktor i prezenter Telewizji Polskiej został przyłapany na nieprzestrzeganiu zasad reżimu sanitarnego. Mimo jego tłumaczeń policjanci pozostali nieugięci.

Jarosław Jakimowicz bez maseczki

Jarosław Jakimowicz coraz częściej pozwala sobie na lekceważenie obostrzeń, które zdaniem rządu mają zapobiec dalszemu rozprzestrzenianiu się epidemii koronawirusa w Polsce. Paparazzi najczęściej przyłapują prezentera bez maseczki ochronnej. Ten twierdzi, że wcale nie musi jej zakładać.

Dokładnie tak było i tym razem. Jak donosi portal Pomponik, Jarosław Jakimowicz został zatrzymany, ponieważ znów zbagatelizował obowiązek zasłaniania nosa i ust. Aktor po raz kolejny próbował wymigać się od odpowiedzialności i zaczął tłumaczyć się zaświadczeniem lekarskim, które zwalnia go z obowiązku przestrzegania nakazu. Częściowo mu się to udało.

Choć funkcjonariusze policji pozostali nieugięci i mimo rozmowy o zaświadczeniu kazali prezenterowi nałożyć maseczkę, najprawdopodobniej nie ukarali go mandatem. Przypomnijmy, że według nowelizacji ustawy z dnia 29 listopada 2020 roku Polakom, którzy bagatelizują restrykcje związane z pandemią koronawirusa, grożą grzywny nawet do 30 tysięcy złotych.

Legendarny artysta Earl Simmons „w stanie wegetatywnym”. Miał zawał sercaLegendarny artysta Earl Simmons „w stanie wegetatywnym”. Miał zawał sercaCzytaj dalej

Wobec tej samej nowelizacji lekceważenie obostrzeń zagrożone jest także „karą nagany”. W przypadku Jarosława Jakimowicza najwidoczniej skończyło się nawet nie na naganie, ale na zwykłym upomnieniu. Niedługo później prezenter pochwalił się zdarzeniem w social mediach.

Jarosław Jakimowicz na zdjęciach z policjantami

W sobotnie popołudnie na Instagramie Jarosława Jakimowicza pojawiły się zdjęcia z pamiętnego spotkania z policjantami w jednym z warszawskich parków. Prezenter wybrał te, na których miał już założoną maseczkę. Odnosząc się do wydarzenia, zacytował piosenkę zespołu „Dezerter”.

- Spytaj Policjanta on ci prawdę powie, spytaj Milicjanta on ci wskaże drogę ..... DEZERTER – napisał.

To nie pierwsze takie spotkanie z policją

Przestrzeganie obostrzeń nigdy nie było mocną stroną Jarosława Jakimowicza. Aktor już na początku pandemii naraził się policjantom, urządzając piknik na masce swojego samochodu w lesie. Chwaląc się tym na Instagramie, wyraźnie podkreślał, że jego zachowanie było „wbrew zakazom”.

Podobnie jak w ubiegły weekend, wtedy policja również potraktowała Jarosława Jakimowicza bardzo ulgowo. Z opowieści prezentera wynikało, że interwencja funkcjonariuszy skończyła się wówczas na suchym przekazaniu informacji. Sami zobaczcie:

Artykuły polecane przez redakcję ŚwiatGwiazd.pl:

Źródło: Pomponik, Instagram, rpo.gov.pl

Następny artykuł