Przed wieczorem gruchnęły wieści o Idze Świątek. To wcześniej robiła jej psycholożka
Daria Abramowicz, znana psycholożka sportowa i wieloletnia współpracowniczka Igi Świątek, przed laty była zaangażowana w zupełnie inne środowisko niż sport wyczynowy. Dziś jej nazwisko kojarzy się przede wszystkim z psychologią sportu i największymi sukcesami polskiego sportu, ale jej przeszłość pokazuje, że droga do tego miejsca była bardzo nieoczywista i pełna różnych doświadczeń.
Kim jest psycholożka Igi Świątek?
Daria Abramowicz to jedna z najbardziej rozpoznawalnych psycholożek sportowych w Polsce, która od lat pracuje z zawodnikami światowej klasy i pomaga im radzić sobie z presją rywalizacji. Jej specjalnością jest psychologia sportu na najwyższym poziomie, a w jej portfolio znajdują się nazwiska, które regularnie pojawiają się na podium największych imprez. W 2020 roku została wyróżniona przez Polski Komitet Olimpijski tytułem Trenerki Roku, co tylko potwierdziło jej pozycję w środowisku.
Współpracowała między innymi z Aleksandrą Mirosław, mistrzynią olimpijską i wielokrotną mistrzynią świata we wspinaczce sportowej, a także z piłkarką Ewą Pajor, która gra w jednym z najlepszych klubów świata – FC Barcelonie. Jej praca nie polega jednak tylko na „rozmowach motywacyjnych”, ale na długofalowym budowaniu odporności psychicznej sportowców, którzy funkcjonują pod ogromną presją.
„Tak było w niektórych sezonach, natomiast to też specyfika sportu. Jeżeli dynamika zespołu jest taka, że wszystkie 11 miesięcy tenisista podróżuje ze swoimi specjalistami, to jeżeli wymaga tego zawodnik, nie odnajduje się dobrze w pracy zdalnej czy incydentalnej albo nie może pozwolić sobie, by wracać do domu, to wtedy ta forma jest inna. Czy ona jest zła? Nie, ona jest inna” - mówiła Daria w podcaście Krychowiaka.
Jej podejście do pracy jest elastyczne, co w sporcie na najwyższym poziomie bywa kluczowe. Abramowicz podkreśla, że każdy zawodnik potrzebuje innego wsparcia, a rolą psychologa jest dopasowanie się do jego rytmu życia, podróży i startów. Dzięki temu buduje się relacje, które wykraczają poza standardowe schematy współpracy.
Relacja Darii Abramowicz z Igą Świątek
Iga Świątek i Daria Abramowicz od lat tworzą duet, który wzbudza duże zainteresowanie zarówno w świecie sportu, jak i poza nim. Ich współpraca zaczęła się od aspektów zawodowych, ale z czasem – jak same przyznają – przerodziła się w relację o bardzo bliskim charakterze. W trakcie sezonu spędzają ze sobą ogromną ilość czasu, podróżując po turniejach i wspólnie pracując nad przygotowaniem mentalnym do rywalizacji.
W mediach społecznościowych często pojawiają się ich wspólne zdjęcia, co tylko podkreśla, jak intensywny i stały jest ich kontakt. W świecie profesjonalnego tenisa, gdzie zawodnicy są w ciągłej podróży, taki model współpracy nie jest niczym niezwykłym, ale w ich przypadku zyskał szczególnie osobisty wymiar.
„To nie jest relacja profesjonalna. Tu można mówić nawet o jakiejś formie przyjaźni” - powiedziała Daria w programie Grzegorza Krychowiaka na antenie radia RMF FM.
Abramowicz wielokrotnie podkreślała, że intensywność pracy w sporcie zawodowym wymusza specyficzne relacje między członkami zespołu. W praktyce oznacza to codzienny kontakt, wspólne wyjazdy i funkcjonowanie w bardzo wąskim, zamkniętym środowisku przez wiele miesięcy w roku.
Zawodniczka i psycholożka dobrze odnajdują się w takim modelu współpracy, który łączy elementy pracy i relacji interpersonalnej. Dzięki temu zbudowały zaufanie, które w sporcie na najwyższym poziomie jest jednym z kluczowych elementów sukcesu.
Co robiła Diana Abramowicz przed laty
Zanim Daria Abramowicz weszła do świata sportu na najwyższym poziomie, jej życie wyglądało zupełnie inaczej. Była mocno związana z muzyką i środowiskiem fanowskim, a jednym z ważnych etapów jej młodości była rola szefowej fanklubu zespołu „Łzy”. To właśnie wtedy zdobywała pierwsze doświadczenia w kontaktach z artystami i organizacją wydarzeń, choć wtedy nikt jeszcze nie przypuszczał, że jej przyszłość będzie związana ze sportem na światowym poziomie.
To właśnie w tamtym okresie poznała Anię Wyszkoni, wokalistkę zespołu „Łzy”, z którą po latach odnowiła kontakt i dziś utrzymuje przyjacielskie relacje. Ich znajomość zaczęła się od koncertów i fanowskiego zaangażowania, a z czasem przerodziła się w relację, która – mimo przerwy w kontakcie – przetrwała lata.
"To jest w ogóle ciekawa historia, tak, bo my się poznałyśmy wiele lat temu. Daria była szefową fanklubu “Łez”. Była bardzo zaangażowana, często jeździła na koncerty, no i tak się poznałyśmy" - zdradziła Wyszkowni w wywiadzie dla “Vivy!”
Po latach ich kontakt osłabł, ale niespodziewanie wrócił, gdy Abramowicz zaczęła pracować z Igą Świątek i pojawiła się w świecie wielkiego sportu, co stało się impulsem do odnowienia relacji.
"Obie dorosłyśmy, ona ma miała swoje sprawy, ja miałam swoje sprawy i pewnego dnia Daria wysłała mi zdjęcie z kortu z US Open. Byłam totalnie zaskoczona: “co ty robisz na US Open?” i wtedy powiedziała, że pracuje z Igą i ten kontakt się jakoś tak bardzo mocno ożywił. Cieszę się, że Daria miała ostatnio okazję okazję zobaczyć mój koncert."
Wyszkoni miała również okazję oglądać mecze Igi Świątek z trybun największych turniejów.
"Zdarzyło mi się siedzieć w loży vipowskiej Igi Świątek na na Wimbledonie" - zdradziła.
Dziś ich relacja ma charakter przyjacielski i jest bardzo swobodna, co sama wokalistka podkreśla wprost:
"To jest fajne, że po prostu jesteśmy przyjaciółkami, które są w stanie nawijać przez dwie godziny o życiu prywatnym, poruszać jakieś różne sytuacje tak po prostu, zupełnie naturalnie, nie skupiając się na tym, czym się zajmujemy obie."

