Wyszukaj w serwisie
newsy tylko u nas foto telewizja lifestyle quizy O nas
Swiatgwiazd.pl > Newsy > "Rak jest wszędzie". Król Karol podczas wizyty w szpitalu zaskoczył słowami
Agata Piszczek
Agata Piszczek 26.05.2026 20:41

"Rak jest wszędzie". Król Karol podczas wizyty w szpitalu zaskoczył słowami

"Rak jest wszędzie". Król Karol podczas wizyty w szpitalu zaskoczył słowami
fot. East News

Król Karol III podczas wizyty w York Hospital otwarcie mówił o swojej chorobie nowotworowej i podkreślił, jak ważna jest rozmowa o raku. 77-letni monarcha odwiedził nowe Centrum Onkologiczne Sir Robert Ogden Macmillan, spotkał się z pacjentami oraz personelem medycznym i nie unikał osobistych wyznań dotyczących leczenia, które przechodzi od 2024 roku.

Choroba zmieniła rodzinę królewską. To był wyjątkowo trudny czas

Diagnoza nowotworowa króla Karola wstrząsnęła brytyjską rodziną królewską na początku 2024 roku. Pałac Buckingham poinformował wtedy, że choroba została wykryta podczas badań związanych z leczeniem prostaty, choć szczegółowy rodzaj nowotworu nigdy nie został publicznie ujawniony.

Wkrótce później własną diagnozę nowotworową ujawniła również księżna Kate, co sprawiło, że ostatnie miesiące były dla royalsów wyjątkowo trudne. Książę William przyznał nawet publicznie, że był to jeden z najcięższych okresów w jego życiu. Mimo tego rodzina królewska stara się stopniowo wracać do normalności i realizować publiczne obowiązki.

Pod koniec ubiegłego roku król przekazał, że jego terapia została ograniczona, co określił jako „osobiste błogosławieństwo i dowód na niezwykły postęp w opiece onkologicznej”. Według rzecznika Pałacu Buckingham monarcha bardzo dobrze reaguje na leczenie, jednak lekarze nadal regularnie monitorują jego stan zdrowia.

Choć jeszcze niedawno pojawiały się spekulacje dotyczące jego aktywności publicznej, dziś Karol coraz częściej pokazuje się na oficjalnych wydarzeniach. Brytyjczycy zwracają uwagę, że monarcha wydaje się bardziej otwarty i emocjonalny niż wcześniej. Wielu uważa, że właśnie choroba sprawiła, iż król zaczął mówić o ważnych sprawach znacznie bardziej bezpośrednio.

"Rak jest wszędzie". Król Karol podczas wizyty w szpitalu zaskoczył słowami
fot. East News, rodzina królewska

Król Karol coraz częściej mówi o chorobie. Tak wyglądały kulisy wizyty w szpitalu

Król Karol III od wielu miesięcy pozostaje pod stałą opieką lekarzy, ale mimo problemów zdrowotnych nie wycofuje się z życia publicznego. Tym razem monarcha pojawił się w York Hospital, gdzie odwiedził nowo utworzone Centrum Onkologiczne Sir Robert Ogden Macmillan. Co ciekawe, jego wizyta nie była wcześniej oficjalnie zapowiadana, dlatego pacjenci i personel byli naprawdę zaskoczeni obecnością monarchy.

77-letni król podczas spotkania rozmawiał z pacjentami chorującymi na raka oraz ich rodzinami. Szczególnie poruszająca była rozmowa z Louise Rhodes, pacjentką z zaawansowanym rakiem piersi, która pomagała przy projektowaniu nowego centrum jako reprezentantka pacjentów. Kobieta wspomniała o śmierci swojego ojca z powodu nowotworu w 2024 roku. Wtedy Karol zdobył się na bardzo osobiste wyznanie.

„To ważne, by móc rozmawiać. Rak jest wszędzie”

Słowa monarchy szybko obiegły brytyjskie media i wywołały ogromne poruszenie. Wielu komentatorów podkreśla, że Karol III coraz odważniej mówi publicznie o chorobie, przełamując dawny królewski dystans wobec tematów zdrowotnych. Już wcześniej Pałac Buckingham informował, że król dobrze reaguje na leczenie i stopniowo wraca do pełnienia obowiązków publicznych.

Podczas wizyty monarcha był w świetnym humorze. Rozmawiał z personelem o codziennej pracy, pytał pacjentów, jak radzą sobie podczas upałów, a także chętnie pozował do zdjęć. 

Nowe centrum onkologiczne ma pomagać tysiącom pacjentów. Król nie krył wzruszenia

Wizyta Karola była związana z otwarciem nowego Centrum Onkologicznego Sir Robert Ogden Macmillan, którego oficjalne uruchomienie zaplanowano na lipiec. Inwestycja o wartości 2,4 mln funtów ma każdego roku wspierać tysiące pacjentów z regionu i zapewnić im nowoczesną opiekę oraz komfortowe warunki leczenia.

Król spotkał się z lekarzami, pielęgniarkami onkologicznymi oraz specjalistami związanymi z fundacją Macmillan Cancer Support, której od lat pozostaje patronem. Monarcha nie ukrywał, że działalność organizacji jest mu szczególnie bliska właśnie teraz, gdy sam mierzy się z chorobą nowotworową.

„Są niezwykli i cieszę się, że od wielu lat jestem ich patronem”

To właśnie ten cytat najmocniej wybrzmiał podczas całej wizyty. Brytyjskie media podkreślają, że Karol od czasu diagnozy znacznie częściej angażuje się w działania związane z profilaktyką nowotworową i wsparciem pacjentów. Dla wielu osób stał się symbolem tego, że o chorobie można mówić otwarcie i bez wstydu.

Nowe centrum ma oferować pacjentom nie tylko leczenie, ale również wsparcie psychologiczne i pomoc dla rodzin. Personel podkreśla, że miejsce zostało zaprojektowane tak, aby pacjenci czuli się bardziej komfortowo i bezpiecznie. Louise Rhodes, która uczestniczyła w tworzeniu projektu, zdradziła, że bardzo zależało jej na tym, by chorzy mieli poczucie realnego wsparcia już od pierwszego dnia terapii.

Karol był wyraźnie zainteresowany każdym detalem inwestycji. Uważnie słuchał historii pacjentów, dopytywał o warunki leczenia i wielokrotnie podkreślał, że nowoczesna opieka onkologiczna ma dziś ogromne znaczenie dla tysięcy rodzin.

"Rak jest wszędzie". Król Karol podczas wizyty w szpitalu zaskoczył słowami
fot. East News, Król Karol
Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji