Wyszukaj w serwisie
newsy tylko u nas foto telewizja lifestyle metamorfozy O nas
Swiatgwiazd.pl > Newsy > Są wyniki wewnętrznego śledztwa po śmierci chrzestnej Tomasza Komendy! Co ustalono?
Dorota Łukasik
Dorota Łukasik 27.05.2026 06:45

Są wyniki wewnętrznego śledztwa po śmierci chrzestnej Tomasza Komendy! Co ustalono?

Są wyniki wewnętrznego śledztwa po śmierci chrzestnej Tomasza Komendy! Co ustalono?
fot. KAPiF

Ciało Stanisławy S., chrzestnej Tomasza Komendy, zostało odnalezione 8 grudnia 2025 roku w mieszkaniu przy ul. Strzegomskiej we Wrocławiu podczas opróżniania lokalu przez pracowników Zarządu Zasobu Komunalnego. Kobieta była zgłoszona jako zaginiona na początku maja 2025 roku, a według ustaleń mogła nie żyć nawet od około dwóch lat.

Zaginięcie Stanisławy S. we Wrocławiu

Historia Stanisławy S. zaczyna się w sposób typowy dla wielu spraw zaginięć, które z czasem przybierają dramatyczny wymiar. Na początku maja 2025 roku rodzina zgłosiła jej zaginięcie. Wcześniej, jak wynika z ustaleń, lokal przy ul. Strzegomskiej we Wrocławiu był już dwukrotnie otwierany – 26 marca oraz 29 kwietnia 2025 roku. Za pierwszym razem miało to związek z komisyjnym otwarciem mieszkania i wymianą zamków, drugi raz – z planowaną dezynsekcją.

W obu przypadkach w mieszkaniu obecni byli także członkowie rodziny, którzy przeglądali rzeczy osobiste kobiety. Wówczas nie znaleziono żadnych śladów wskazujących na tragedię. Lokal sprawiał wrażenie opuszczonego, a brak jednoznacznych sygnałów sprawił, że nie wzbudził dodatkowych podejrzeń. 

Po oficjalnym zgłoszeniu zaginięcia policja rozpoczęła standardowe działania poszukiwawcze. Jak wynika z przekazanych informacji, sprawdzano placówki medyczne, bazy policyjne oraz porównywano dane z niezidentyfikowanymi zwłokami znalezionymi na terenie kraju. Pobrano również materiał DNA od członka rodziny, co pozwoliło na wprowadzenie profilu genetycznego do systemu identyfikacyjnego. Mimo szeroko zakrojonych działań nie udało się ustalić miejsca pobytu kobiety.

Przez kolejne miesiące sprawa pozostawała nierozwiązana. Dopiero 8 grudnia 2025 roku doszło do przełomu, który jednocześnie zakończył poszukiwania i otworzył nowy etap postępowania. Pracownicy Zarządu Zasobu Komunalnego, opróżniając jedno z mieszkań przy ul. Strzegomskiej, natrafili na zmumifikowane zwłoki. Badania DNA potwierdziły, że to Stanisława S. – osoba zgłoszona jako zaginiona ponad pół roku wcześniej.

Według ustaleń medialnych, ciało mogło znajdować się w mieszkaniu nawet do dwóch lat przed odkryciem. W tym czasie lokal był odwiedzany, jednak nie ujawniono niczego, co mogłoby wskazywać na obecność zwłok. 

Odkrycie ciała przy ul. Strzegomskiej

Po zakończeniu działań poszukiwawczych policja przeprowadziła wewnętrzną kontrolę, której celem było sprawdzenie, czy funkcjonariusze działali zgodnie z obowiązującymi procedurami. Jak przekazała „Faktowi” podkomisarz Aleksandra Freus z Komendy Miejskiej Policji we Wrocławiu, nie stwierdzono poważnych uchybień w działaniach Komisariatu Wrocław-Stare Miasto.

Wyniki kontroli wskazują, że czynności były prowadzone zgodnie z wytycznymi, a standardowe procedury zostały zachowane. 

W komunikacie policji wskazano również, że przed formalnym zgłoszeniem zaginięcia funkcjonariusze posiadali informacje o wcześniejszych czynnościach wykonywanych w mieszkaniu – w tym jego dwukrotnym otwarciu przez administrację budynku. Wtedy w lokalu byli obecni członkowie rodziny, którzy przeglądali rzeczy osobiste zaginionej.

W związku z tym odstąpiono od ponownego sprawdzenia lokalu przez policję, a dokumentacja z tych czynności została dołączona do akt sprawy. 

Wnioski po sprawie Stanisławy S. i historii Tomasza Komendy

Sprawa Stanisławy S. wpisuje się w szerszy kontekst funkcjonowania systemu poszukiwań osób zaginionych w Polsce. Choć procedury są szczegółowo opisane i obejmują różne etapy działania, każda sprawa pokazuje, jak bardzo rzeczywistość potrafi odbiegać od założeń teoretycznych.

W tym przypadku kluczowe znaczenie miała sekwencja zdarzeń – wcześniejsze wejścia do mieszkania, brak jednoznacznych śladów oraz przyjęcie określonych założeń. 

Choć sprawa chrześniaka zaginionej - Tomasza Komendy - dotyczyła zupełnie innego rodzaju postępowania niż zaginięcie Stanisławy S., w obu przypadkach pojawia się wspólny wątek: znaczenie procedur i ich realnej skuteczności w praktyce. W jednym przypadku konsekwencją błędów była wieloletnia niesłuszna kara, w drugim – brak szybkiego odnalezienia osoby zaginionej i konieczność analizy działań już po fakcie.

W przypadku Stanisławy S. działania poszukiwawcze nie przyniosły rezultatu aż do momentu odnalezienia ciała w grudniu 2025 roku, mimo że – jak wynika z ustaleń – lokal, w którym ją znaleziono, był wcześniej otwierany i sprawdzany przez różne osoby. To właśnie ten element sprawia, że sprawa stała się przedmiotem dodatkowej analizy proceduralnej i refleksji nad tym, jak poprawić skuteczność działań w podobnych przypadkach.

Są wyniki wewnętrznego śledztwa po śmierci chrzestnej Tomasza Komendy! Co ustalono?
Tomasz Komenda, fot. East News
Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Dorota Łukasik
O autorze
Dorota Łukasik
Redaktor Swiatgwiazd

Redaktorka portalu Świat Gwiazd, specjalizująca się w tematyce show-biznesu, popkultury oraz historiach związanych z osobami publicznymi. Od 2025 roku związana jest z portalem Świat Gwiazd.

Zobacz wszystkie artykuły autora >
Wybór Redakcji
Maciej Orłoś
Maciej Orłoś osiągnął wiek emerytalny. Wyjawił, ile może dostać z ZUS. "Nie zamierzam się skarżyć"
Krzysztof Dymiński, Daniel Dymiński, Agnieszka Dymińska
Mama Krzysia Dymińskiego ze łzami w oczach potwierdziła. "Zrobiliśmy wszystko"
Daniel Dymiński
Dymiński ujawnił o jasnowidzach. Tak się zachowali w trakcie poszukiwań Krzysztofa
Michał Wójcik
Upokorzył ich. Niedoszli teściowie ujawniają o Michale Wójciku. Przykro
Maja Rutkowski, Emilia Koprowska
Rutkowski ujawnia więcej niż policja o zaginionej Emilii? W komentarzach aż płonie
Torbicka
Jak dobrze znasz Grażynę Torbicką? Te pytania mogą zaskoczyć
Wybór Redakcji