Wyszukaj w serwisie
newsy tylko u nas foto telewizja lifestyle quizy O nas
Swiatgwiazd.pl > Newsy > Zaskakujący transparent na "Open'erze". Będzie afera na cały świat?
Dorota Łukasik
Dorota Łukasik 02.07.2026 11:55

Zaskakujący transparent na "Open'erze". Będzie afera na cały świat?

Zaskakujący transparent na "Open'erze". Będzie afera na cały świat?
fot. Instagram

Tegoroczny festiwal w Gdyni przyciągnął tysiące uczestników, a jeden z najbardziej komentowanych momentów wydarzył się podczas koncertu Zary Larsson. Szwedzka artystka, jedna z gwiazd pop młodego pokolenia, występowała na głównej scenie Open’er Festival, gdy w tłumie pojawił się transparent z niepokojącym napisem.

Kontrowersyjny transparent na koncercie Zary Larsson

Koncert jednej z największych gwiazd tegorocznej edycji Open’er Festival miał być wydarzeniem czysto muzycznym, nastawionym na rozrywkę i festiwalową energię. Zara Larsson przyciągnęła na scenę tłum widzów, a jej występ miał charakter dynamicznego popowego show.

W pewnym momencie koncertu wśród publiczności zauważono jednak transparent z napisem:

POTOP 
PAMIĘTAMY

Informacja o tym szybko zaczęła krążyć wśród uczestników wydarzenia i w mediach społecznościowych, wywołując wyraźne poruszenie. Sam przekaz dla wielu osób mógł brzmieć co najmniej niezręcznie, a nawet niepokojąco. Festiwal od lat buduje swój wizerunek jako przestrzeń otwartą, bezpieczną i skoncentrowaną na muzyce, a nie na jakichkolwiek napięciach światopoglądowych czy historycznych. W tym kontekście pojawienie się transparentu o tak brzmiącym haśle może być odbierane jako element zaburzający tę konwencję.

Niepokój budzi przede wszystkim fakt, że artystka występująca na scenie nie ma żadnego naturalnego punktu odniesienia, by odczytać znaczenie tego komunikatu. Dla osoby spoza polskiego kontekstu kulturowego hasło „POTOP PAMIĘTAMY” może brzmieć jak odniesienie do historycznego konfliktu, a nawet jako forma zarzutu lub prowokacji.

Zaskakujący transparent na "Open'erze". Będzie afera na cały świat?
Transparent, fot. TVP screen

„POTOP PAMIĘTAMY” na Open’erze – festiwalowy żart czy niezręczny zgrzyt?

Trudno przejść obojętnie obok sytuacji, w której podczas koncertu międzynarodowej gwiazdy pop w tłumie pojawia się transparent brzmiący jak historyczna deklaracja pamięci. W trakcie koncertu Zary Larsson publiczność spodziewa się przede wszystkim muzyki, wizualnych efektów i interakcji scenicznej, a nie komunikatów, które mogą brzmieć jak niepotrzebna prowokacja. W takich warunkach nawet pozornie niewinny napis może wywołać konsternację. Festiwalowa przestrzeń jest miejscem, gdzie granice ekspresji są szerokie, ale nie całkowicie dowolne.

Dopiero jednak po chwili – i po wyjściu poza dosłowne odczytanie hasła – widać, że sytuacja ma drugie dno. „POTOP PAMIĘTAMY” nie jest odniesieniem do międzynarodowych, dawnych napięć. To świadomie przerysowana gra z formą, która funkcjonuje w przestrzeni internetowej i w szerszej kulturze wizualnej.

Klucz do zrozumienia tego żartu leży w samej budowie hasła. W Polsce istnieje estetyka związana z tzw. „odzieżą patriotyczną” i podobnymi sloganami. Są to często mocne, patetyczne hasła odnoszące się do pamięci historycznej, które pojawiają się na koszulkach, transparentach czy w mediach społecznościowych. Tego typu przekaz kojarzy się z dość konkretnym stylem ekspresji, który rzadziej pojawia się w przestrzeniach takich jak duże festiwale muzyczne jak Open’er, gdzie dominuje atmosfera rozrywki, muzyki i swobodnego spędzania czasu.

Właśnie dlatego zderzenie takiego stylu z festiwalową publicznością tworzy efekt dysonansu. Hasło o „pamięciowym” charakterze pojawia się w miejscu, gdzie odbiorcy nie spodziewają się tego rodzaju komunikatów, co samo w sobie nadaje sytuacji absurdalny wydźwięk. 

W tym przypadku „POTOP” odnosi się do wydarzenia z XVII wieku, czyli najazdu Szwedów na Rzeczpospolitą, znanego jako Potop szwedzki. Był to ważny moment w historii, ale z perspektywy współczesnej nie ma już bezpośredniego, „żywego” wymiaru pamięci – funkcjonuje przede wszystkim jako część historii.

Ryzyko błędnej interpretacji festiwalowego żartu

Po tym, jak zdjęcie transparentu z koncertu trafiło do internetu, reakcje użytkowników były w dużej mierze lekkie i rozbawione. Dla wielu odbiorców był to przykład specyficznego humoru.

Pojawia się jednak pytanie, które w takich sytuacjach wraca coraz częściej: jak tego typu lokalne żarty mogą być odbierane poza swoim kontekstem kulturowym? Właśnie tutaj pojawia się potencjalne ryzyko nieporozumienia. To, co w polskim kontekście funkcjonuje jako żart oparty na specyficznym schemacie językowym i kulturowym, poza nim może zostać odebrane zupełnie inaczej – jako niezrozumiały lub niejednoznaczny komunikat. W przestrzeni międzynarodowej, szczególnie przy dużych wydarzeniach muzycznych, takie różnice w interpretacji mają znaczenie, bo treści szybko przekraczają granice krajów i trafiają do globalnej publiczności.

Dlatego pojawia się też bardziej ogólna refleksja: czy tego typu sytuacje, nawet jeśli niewinne w intencji, nie niosą ze sobą ryzyka niepotrzebnego nagłośnienia? W erze mediów społecznościowych pojedynczy obraz może bardzo szybko zyskać drugie życie i zostać odczytany w oderwaniu od kontekstu, w którym powstał.

W skrajnym scenariuszu coś, co lokalnie jest traktowane jako żart, może zostać przedstawione jako kontrowersja lub „incydent”, który urasta do rangi międzynarodowej dyskusji. Nie dlatego, że sam w sobie ma taki ciężar, ale dlatego, że krąży w sieci bez pełnego wyjaśnienia.

Niemniej, w swoim rdzeniu sytuacja działa dokładnie tak, jak została zaprojektowana: jako przerysowany, świadomie absurdalny żart, który u osób rozumiejących jego kulturowe tło wywołuje przede wszystkim szczery śmiech.

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Tagi: Muzyka
Wybór Redakcji
Maciej Orłoś
Maciej Orłoś osiągnął wiek emerytalny. Wyjawił, ile może dostać z ZUS. "Nie zamierzam się skarżyć"
Ralph Kaminski
Kaminski zawładnął sceną. Fani oczarowani: "Ale się spłakałam"
Sceny podczas koncertu
Padł na scenę na oczach fanów. Niepokojące wydarzenie podczas koncertu gwiazdy
Katarzyna Zillman, Janja Lesar
Kasia Zillmann pokazała wideo, a Janja Lesar nie mogła milczeć. To żart, czy prawdziwy kryzys?
Lionel Richie
Legendarny muzyk nagle przerwał koncert. Trafił do szpitala
Torbicka
Jak dobrze znasz Grażynę Torbicką? Te pytania mogą zaskoczyć
Wybór Redakcji