The Voice Senior - historia uczestnika Żródło: Facebook.com/The Voice Senior TVP

Uczestnik The Voice Senior po 50 latach rozłąki w końcu odnalazł własną siostrę

23 Styczeń 2021 Barbara BujarBarbara Bujar

W sobotę na antenie TVP wyemitowany zostanie kolejny odcinek The Voice Senior. Na scenie pojawi się między innymi pan Jerzy Zwierzyński, który podczas nagrań zdecydował się na wyjątkowo trudną opowieść. Mężczyzna przez 50 lat nie miał kontaktu z ukochaną siostrą. W końcu udało mu się ją odnaleźć.

Druga edycja programu The Voice Senior przynosi widzom coraz więcej emocji. Uczestnicy dzielą się z nimi nie tylko wyjątkowym talentem, ale także niespotykanymi historiami. W sobotę na antenie z podobną opowieścią pojawi się pan Jerzy Zwierzyński.

The Voice Senior: trudne dzieciństwo jednego z uczestników

Pan Jerzy Zwierzyński jest szczęśliwym mężem i ojcem. W przeszłości jego życie wyglądało jednak zupełnie inaczej. Gdy miał roczek, zmarł jego ojciec, a mama porzuciła go, zostawiając opiekę nad własnym dzieckiem zupełnie obcej rodzinie.

- Od pierwszego roku życia do pierwszej klasy szkoły podstawowej mieszkałem w Legnicy u przybranej mamy. Urodziłem się w Warszawie. Tata zmarł, gdy miałem roczek. Mama oddała mnie do Legnicy do jednej pani, do której się przyzwyczaiłem. Nawet nie wiedziałem, że mam prawdziwą mamę – opowiadał pan Jerzy.

Biologiczna matka uczestnika The Voice Senior nie kontaktowała się z nim przez wiele lat. Gdy ten miał rozpocząć naukę w szkole podstawowej, wróciła jednak po niego i zabrała go z powrotem do Warszawy. W domu czekał na nich nowy mąż kobiety wraz z roczną córką, młodszą córką pana Jerzego.

Wykończona podróżą Agnieszka Włodarczyk prawi o pełnym niespodzianek powrocie z raju. Wykończona podróżą Agnieszka Włodarczyk prawi o pełnym niespodzianek powrocie z raju. "Zagubiony bagaż, jet lag, kwarantanna"Czytaj dalej

- Mama nie miała do mnie czułości. Bardziej kochała swoją młodszą córkę niż mnie. Byłem bity i miałem anemię. Moja siostra była natomiast tłuściutka, była szanowana przez matkę i przez swojego ojca. Tęskniłem za mamą, która mnie wychowała – wspominał mężczyzna.

Sytuacja w domu przerastała małego chłopca, który potrzebował ciepła i miłości. Pewnego dnia postanowił uciec z Warszawy i na gapę pojechał pociągiem do Legnicy. Po czasie sprawa jego rodziny trafiła do sądu, a biologicznej matce odebrano prawa rodzicielskie.

- To nie była rodzina patologiczna. Tam nie było żadnego pijaństwa. Brakowało tylko miłości, a mama przybrana miała w sobie naprawdę wielką miłość – wyznał uczestnik The Voice Senior.

Po 50 latach odnalazł ukochaną siostrę

Pan Jerzy zawsze był wdzięczny przybranej rodzinie za to, że go przygarnęła i wychowała. Cały czas tęsknił jednak za swoją młodszą siostrą. Z pomocą żony i własnych dzieci udało mu się ją odnaleźć po 50 latach rozłąki.

- Dopiero gdy byłyśmy pełnoletnie, dowiedziałyśmy się, że tata miał drugą rodzinę. Zawsze wspominał siostrę Bożenkę. (…) Udało nam się na nią natrafić. Teraz oboje są szczęśliwi, że się odnaleźli – zdradziła córka pana Jerzego.

Artykuły polecane przez redakcję ŚwiatGwiazd.pl:

Źródło: Instagram

Następny artykuł