To dlatego Dorota Wellman zemdlała w "DDTVN". Z tym musi się mierzyć
Dorota Wellman od lat należy do grona najbardziej lubianych i cenionych prezenterek w Polsce. Za ekranowym uśmiechem i energią dziennikarki kryją się jednak także trudniejsze doświadczenia. Wellman od lat zmaga się bowiem z przewlekłymi, silnymi migrenami, które potrafią całkowicie wyłączyć ją z codziennego funkcjonowania. Jedna z takich sytuacji wydarzyła się podczas prowadzenia programu, gdy prezenterka nagle zaczęła czuć się coraz gorzej.
Wellman wyznała, że ból był tak silny, że w pewnym momencie przewidziała, iż może stracić przytomność — i rzeczywiście zemdlała podczas reklam. O wszystkim opowiedziała po latach, pokazując, że za kulisami telewizyjnego świata mierzyła się z problemem, którego widzowie mogli zupełnie nie dostrzegać.
Dorota Wellman ulubienicą Polaków
Dorota Wellman od dekad pozostaje jedną z najbardziej rozpoznawalnych twarzy polskich mediów. Dziennikarka i prezenterka dała się poznać jako osoba niezwykle bezpośrednia, inteligentna i posiadająca ogromny dystans do siebie. Szczególne miejsce w jej telewizyjnej karierze zajmuje współpraca z Marcinem Prokopem. Para od lat prowadzi „Dzień Dobry TVN”, tworząc duet, którego trudno pomylić z jakimkolwiek innym. Ich rozmowy, żarty i wzajemne docinki są jednym z elementów charakterystycznych programu.
Wellman i Prokop potrafią płynnie przechodzić od poważnych tematów do zabawnych rozmów, a ich telewizyjna chemia od dawna jest doceniana przez widzów.
Prezenterka nie boi się również mówić o sprawach, które dla wielu osób pozostają trudne. Przez lata wielokrotnie opowiadała o własnych doświadczeniach i problemach, pokazując, że nawet osoba pojawiająca się codziennie na ekranie może mierzyć się z poważnymi wyzwaniami.
Zobacz też: Wielka radość w życiu Cichopek. Ogłosiła powrót do tańca | Świat Gwiazd

Dorota Wellman zmaga się z problemami zdrowotnymi
Migrena bywa przez część osób bagatelizowana i sprowadzana do zwykłego bólu głowy. Dorota Wellman podkreślała jednak, że w jej przypadku problem jest znacznie poważniejszy. Dziennikarka mówiła o migrenie jako o chorobie przewlekłej, która potrafi całkowicie wyłączyć człowieka z codziennego funkcjonowania.
W rozmowie z RMF FM z 2023 roku zwracała uwagę na to, jak bardzo zmieniło się społeczne postrzeganie tego problemu, choć wciąż zdarza się, że osoby cierpiące na migreny spotykają się z niezrozumieniem.
Kiedyś mówiło się: "przestań pie...yć, boli cię główka, paluszek i główka szkolna wymówka"... No nikomu nie życzę takiej choroby przewlekłej, bo to jest choroba przewlekła - wyznała portalowi RMF FM.
W przypadku osoby pracującej przed kamerą problem jest jeszcze bardziej wymagający.
Zobacz też: Mateusz Socha zakpił z Donalda Trumpa i Karola Nawrockiego | Świat Gwiazd
Do studia "Dzień Dobry TVN" wezwano karetkę
Jedno z najbardziej dramatycznych wspomnień Wellman związanych z migreną dotyczyło pracy w „Dzień Dobry TVN”. Prezenterka opowiadała, że podczas programu zaczęła odczuwać wyjątkowo silny napad. Początkowo próbowała kontynuować prowadzenie, jednak szybko zorientowała się, że jej stan się pogarsza.
W pewnym momencie prezenterka zaczęła mówić inaczej i wiedziała już, że sytuacja jest poważna. Zdecydowała się powiedzieć o swoich obawach Marcinowi Prokopowi.
Któregoś dnia w "Dzień dobry TVN", gdy po raz pierwszy zabrała mnie stamtąd karetka pogotowia, ja już zwalniałam, czyli zaczęłam mówić inaczej. Już wiedziałam, że jest taki ból głowy i mówię do Marcina: "Zemdleję na reklamach". I zemdlałam na reklamach - wspominała.
Na miejsce wezwano karetkę pogotowia, a Wellman musiała przerwać pracę. Dla osoby przyzwyczajonej do intensywnego tempa i występów na żywo była to z pewnością bardzo trudna sytuacja.
Mimo trudnych momentów Wellman od lat pozostaje aktywna zawodowo. Widzowie nadal mogą podziwiać jej charakterystyczny styl prowadzenia programu, poczucie humoru i niezwykłą energię. A jej duet z Marcinem Prokopem pozostaje jednym z najbardziej lubianych zespołów prowadzących w polskiej telewizji.
