To znaleziono w domu ojca Meghan Markle: "Masa obrzydliwych zdjęć". Poważne oskarżenia
Thomas Markle po raz kolejny stał się bohaterem prasowych nagłówków. Tym jednak sprawa brzmi bardzo poważnie. W domu ojca Meghan znaleziono materiały dotyczące nieletnich. O wszystkim powiadomiono służby. Teraz córka mężczyzny zabrała głos.
Sprawę na policję zgłosił syn Thomasa i przyrodni brat Meghan. Który w piwnicy domu na Filipinach miał znaleźć materiały dotyczące dzieci. Pojawiły się tam nie tylko zdjęcia, ale też nagrania z udziałem nieletnich. Sprawę komentują najbliżsi, a kolejny skandal pośrednio dotyka rodziny królewskiej.
Relacje Meghan Markle z ojcem
Meghan Markle od momentu, gdy tylko pojawiła się u boku księcia Harry'ego wzbudza niepohamowaną ciekawość społeczeństwa i mediów. Syn króla Karola III związał się z Amerykanką i aktorką, co nie spodobało się Brytyjczykom. Wieczne porównania do ulubienicy, czyli Kate, a także niechęć ze strony prasy, czy w końcu bliskich księcia, sprawiły, że małżonkowie postanowili porzucić swoje obowiązki względem korony i 6 lat temu przenieść się do USA.
Historia jednak zatoczyła koło, a kilka tygodni temu małżonkowie razem z dwojgiem swoich dzieci, wrócili do Wielkiej Brytanii i zaczynają wszystko od nowa. Od samego początku pojawiają się na ich temat najróżniejsze doniesienia i spekulacje, ale sytuacja relacji Meghan z ojcem wzbudza ogromne zainteresowanie. Wiadomo, że kilka lat temu zerwali kontakt, a mężczyzna nie pojawił się na ślubie córki z księciem. Mało tego wiele razy wypowiadał się o niej niepochlebnie w mediach.
Teraz jednak doniesienia dotyczące znaleziska w domu na Filipinach sprawiły, że Thomas Markle jest na okładkach magazynów na całym świecie. Sprawa jest niezwykle poważna, a szczegóły wręcz zatrważające.
Materiały z udziałem dzieci znalezione w domu Thomasa Markle
To co dzieje się obecnie wokół Thomasa Markle może być początkiem kolejnego wielkiego skandalu, który dotknie brytyjską rodzinę królewską. Wystarczyło zaledwie kilka tygodni od powrotu Meghan do Wielkiej Brytanii, by znowu społeczeństwo miało powód do plotek.
Magazyn “Daily Mail” donosi, że w domu należącym do teścia księcia Harry'ego znaleziono “ masę zdjęć, które przedstawiały wykorzystywanie osób nieletnich”.
Thomas junior przekazał funkcjonariuszom, że natknął się na "setki" zdjęć przedstawiających wykorzystywanie osób nieletnich w czterech pudłach w domu ojca w Cebu - informował również “The Sun”.
Służby miał powiadomić przyrodni brat Meghan i syn Thomasa. “Daily Mail” dokładnie opisało, co mężczyzna miał przekazać policji.
Były tam m.in. 15-minutowe nagranie dziewcząt, które wyglądały na młodsze niż 11 lat, zaangażowanych w czynności o charakterze se***alnym oraz sporo zdjęć dzieci w wyzywającym ubiorze. Thomas junior poinformował policjantów, że na pulpicie ojca znalazł: "pełno miniaturek linkujących do najbardziej obrzydliwych zdjęć z wyk***ystywania nieletnich, jakie można sobie wyobrazić. Najgorsze z najgorszych". Miały się tam znaleźć zdjęcia małych dzieci, czasem nawet w wieku przedszkolnym, ukazane n*go bądź w trakcie aktów o charakterze se***alnym, oraz fotografia mężczyzny uprawiającego s**s z bardzo młodą dziewczyną pochodząca ze starodawnej książki. Jednym z kadrów było też zdjęcie laptopa, a tło rozpoznał jako dawny dom ojca w Meksyku.
Mężczyzna wszystkie materiały miał znaleźć w piwnicy domu, w momencie poszukiwania numeru telefonu do partnerki ojca z Filipin. Tamtejsza policja miała rozpocząć śledztwo.
Córka Broni Thomasa Markle
Meghan jak do tej pory nie zabrała głosu w sprawie, za to wiele do powiedzenia ma jej przyrodnia siostra. Samantha szybko udzieliła komentarza na temat ojca i stanowczo staje w jego obronie.
W tych ohydnych oskarżeniach nie ma ani ziarenka prawdy, a mój brat obrzydliwie wszystko zmyślił. Chce zniszczyć własnego ojca. Wstyd. Mój brat zmyślił te wszystkie kłamstwa kilka tygodni temu, kiedy został odcięty od jego pieniędzy. Używał go niczym bankomatu od lat, więc kiedy źródełko wyschło, wymyślił najgorsze możliwe rzeczy, żeby choć trochę na tym zarobić z mediów - powiedziała w rozmowie z “Daily Mail”.
Kobieta twierdzi, że wszystko ma należeć do jej brata, a ten fabrykuje dowody przeciwko własnemu ojcu.
Komputery zostały spakowane w Meksyku i wysłane łodzią na Filipiny. Potem umieszczono je w piwnicy budynku. Tata nie miał do nich dostępu. Pudła były więc w domu Toma juniora. Ojciec nie widział tych komputerów od jakichś dwóch lat. Kto mógłby mieć do nich dostęp, jak myślicie? Nie wierzę w ani jedno jego słowo. Każdy mógł zrobić taką ustawkę. Nie ma dowodów, jakoby mój ojciec ściągał jakiekolwiek zdjęcia. Te zarzuty są bezpodstawne, każdy mógł mieć dostęp do tych komputerów przez te dwa lata. Taty nawet nie było na miejscu.
Samantha uważa również, że jej brat robi to wszystko dla pieniędzy.
Mój brat od lat ma wendetę przeciwko ojcu, a kiedy pieniądze przestały wpływać, zmyślił to wszystko dla kasy. Kilka lat temu zmyślił, że tata wciągał ko*ainę razem z pros**tutkami w Tajlandii. Brat wymyśla te wszystkie kłamstwa na temat ojca, bo w ten sposób może szybko zarobić trochę pieniędzy. Tata jest nim bardzo rozczarowany. Tom wielokrotnie kłamał na jego temat, na co ten nie zasługuje, bo dał mu na przestrzeni lat dziesiątki tysięcy dolarów. Pomagał mu w znalezieniu pracy i stawał na głowie, żeby mu pomóc. Dla Toma to nigdy nie było wystarczające. Myślał, że tata po prostu nie kochał go wystarczająco. Gdy pojawiła się Meghan, dostała wszystko, czego chciała, ale Thomas był wtedy w dużo lepszej sytuacji finansowej. Tata zawsze dawał mnie, bratu i Meghan wszystko, na co było go w danej sytuacji stać
Trzeba przyznać, że sprawa jest niezwykle skomplikowana a oskarżenia wobec ojca Meghan mogą mocno wstrząsnąć brytyjską monarchią, która i tak chwieje się w posadach.