Trener Francuzów grzmi po porażce z Polakami. "Pamiętamy"
Reprezentacja Polski po raz kolejny zdobyła mistrzostwo Europy w siatkówce. Biało-Czerwoni w wielkim finale zmierzyli się z Francją i po czterosetowej walce zakończyli turniej ze złotymi medalami. Spotkanie nie od początku układało się jednak według jednego scenariusza, a Francuzi kilkukrotnie pokazali, że są w stanie zagrozić polskiej drużynie. Ostatecznie doświadczenie i konsekwencja podopiecznych Nikoli Grbicia pozwoliły im zamknąć finał wynikiem 3:1. Dla polskich siatkarzy był to kolejny ważny triumf w ostatnich latach i potwierdzenie ich wysokiej pozycji na europejskiej arenie.
Francuzi musieli natomiast pogodzić się z porażką w najważniejszym spotkaniu turnieju. Po zakończeniu rywalizacji głos zabrał Andrea Giani, który zwrócił uwagę przede wszystkim na doświadczenie zdobyte przez jego zawodników. Szkoleniowiec reprezentacji Francji nie ukrywał, że jego drużyna miała ambitne założenia przed pierwszym gwizdkiem.
Polacy przeszli przez turniej i dotarli do wielkiego finału
Reprezentacja Polski rozpoczęła mistrzostwa Europy od fazy grupowej, w której znalazła się między innymi z Portugalią, Izraelem, Macedonią Północną, Ukrainą i Bułgarią. Biało-Czerwoni długo pozostawali niepokonani, odnosząc zwycięstwa w pierwszych czterech spotkaniach. Dopiero starcie z Bułgarią zakończyło się ich porażką. Polacy przegrali 2:3, ale zdobyty punkt pozwolił im utrzymać pierwszą pozycję w tabeli.
Prawdziwa walka o obronę tytułu rozpoczęła się jednak w fazie pucharowej. Na tym etapie nie było już miejsca na kalkulowanie, a każdy słabszy występ mógł oznaczać pożegnanie z turniejem. Biało-Czerwoni najpierw uporali się z Łotwą, a następnie wyeliminowali Niemcy. Oba mecze zakończyły się zwycięstwami Polski bez straty seta.
W półfinale poprzeczka została zawieszona jeszcze wyżej. Rywalem była Słowenia, ale również tym razem reprezentacja Polski zachowała pełną kontrolę nad spotkaniem. Wygrana 3:0 zapewniła drużynie Nikoli Grbicia awans do finału, w którym czekała już Francja.
Zobacz także: Polska zdobyła złoty medal. Tak zareagował Karol Nawrocki

Finał z Francją przyniósł wielkie emocje
Decydujące spotkanie rozpoczęło się od niezwykle wyrównanej rywalizacji. Pierwsza partia była prawdziwym siatkarskim maratonem. Polacy ostatecznie przechylili szalę zwycięstwa na swoją stronę przy wyniku 31:29. Drugi set również należał do Biało-Czerwonych, którzy zwyciężyli 25:19.
Francuzi znaleźli się więc w bardzo trudnym położeniu, ale nie zamierzali rezygnować z walki. W trzeciej odsłonie zdołali przejąć inicjatywę i tym razem to oni triumfowali 25:20. Na trybunach ponownie pojawiły się emocje, ponieważ jeden wygrany set dawał Francuzom nadzieję na odwrócenie losów finału.
Polacy nie pozwolili jednak na rozwinięcie tego scenariusza. W czwartej partii od początku starali się narzucić własne warunki i konsekwentnie powiększali przewagę. Ostatecznie wygrali 25:16, a całe spotkanie 3:1. Tym samym Biało-Czerwoni mogli rozpocząć świętowanie kolejnego mistrzostwa Europy.
Zobacz także: Tak francuski zawodnik zareagował na zwycięstwo Polaków. Powiedział to wprost
Andrea Giani podsumował finał
Po meczu do przebiegu finału odniósł się Andrea Giani. Trener reprezentacji Francji podkreślił, że jego drużyna zakładała przed spotkaniem długą i wymagającą rywalizację. Jego zdaniem w dwóch setach Francuzi byli w stanie prezentować poziom zbliżony do tego, który pokazali mistrzowie Europy.
Naszym celem było rozegranie długiego meczu i w dwóch z czterech setów graliśmy na poziomie Polaków - powiedział Giani, cytowany przez portal cev.eu.
Szkoleniowiec zwrócił również uwagę na fakt, że dla części jego podopiecznych był to pierwszy finał tak dużej imprezy. Francuski zespół miał więc okazję zdobyć doświadczenie, którego nie da się zastąpić treningami czy meczami rozgrywanymi na niższym szczeblu.
Pamiętajmy, że w naszym zespole są zawodnicy, którzy po raz pierwszy w karierze wystąpili w finale takiego turnieju - zaznaczył.
Giani nie potraktował więc samego występu w decydującym spotkaniu wyłącznie jako rozczarowania. W jego ocenie doświadczenie wyniesione z mistrzostw może mieć znaczenie podczas kolejnych turniejów.
Widzę to jako punkt wyjścia dla grupy, która może się tylko rozwijać - stwierdził trener Francuzów.
Dla Polski finał zakończył się natomiast kolejnym złotym medalem. Biało-Czerwoni po trudnej drodze przez turniej wykonali ostatni krok i pokonali Francję, a drużyna prowadzona przez Nikolę Grbicia mogła świętować obronę mistrzowskiego tytułu.