Jeden z dziesięciu - kulisy Żródło: sreen/youtube.com/stanley pol

Uczestnik „Jeden z dziesięciu” opowiedział o kulisach teleturnieju

14 Kwiecień 2021 Barbara BujarBarbara Bujar

W jednym z niedawnych odcinków „Jednego z dziesięciu” doszło do niecodziennej sytuacji. Gdy uczestnik udzielił błędnej odpowiedzi, nagranie zostało wstrzymane. Dyskusja, która wywiązała się między Michałem Packim a Tadeuszem Sznukiem, nie została wyemitowana. Jak wyglądały kulisy programu?

  • Teleturniej „Jeden z dziesięciu” gości na antenie TVP od ponad 26 lat
  • Pod koniec marca tego roku stacja wyemitowała odcinek z udziałem Michała Packiego
  • Uczestnik opowiedział o kulisach swojej dyskusji z Tadeuszem Sznukiem

„Jeden z dziesięciu” należy do grona najstarszych, a jednocześnie najpopularniejszych polskich teleturniejów. Format gości na antenie TVP od ponad 26 lat. Pierwszy odcinek został wyemitowany 3 czerwca 1994 roku.

Prowadzącym „Jednego z dziesięciu” niezmiennie od blisko trzech dekad jest Tadeusz Sznuk. Prezenter wymaga od uczestników wiedzy i opanowania. To właśnie one prowadzą graczy do finału, podczas którego za każdym razem wygrywa najlepszy. Na każdym etapie programu pojawiają się jednak błędy.

Wstrzymano nagranie „Jednego z dziesięciu”

Błędy są wpisane w każdy teleturniej. Doskonale wiedział o tym Michał Packi, który wystąpił w jednym z marcowych odcinków „Jednego z dziesięciu”. Mimo to, gdy Tadeusz Sznuk zaliczył udzieloną przez niego odpowiedź jako nieprawidłową, uczestnik był mocno zdziwiony. W jednej chwili przerwano nagrania.

Między prowadzącym a graczem wywiązała się dyskusja. Choć widzowie nie zobaczyli jej na ekranach swoich telewizorów, Michał Packi dokładnie opisał zaistniałą sytuację w wywiadzie dla portalu Nasze Miasto Wieluń. Wyjaśnił, że pytanie, co do którego miał wątpliwości, dotyczyło Wyspy Niedźwiedziej.

Doda odpowiada na komentarz fana. Porównał ją do Małgorzaty RozenekDoda odpowiada na komentarz fana. Porównał ją do Małgorzaty RozenekCzytaj dalej

Jak się okazało, uczestnik wskazał, że Wyspa Niedźwiedzia jest położona na Morzu Arktycznym, a nie w części Oceanu Arktycznego. Poza kamerami Tadeusz Sznuk wyjaśnił mu, że jest w błędzie. Między mężczyznami nie doszło do żadnego sporu, a ich rozmowa miała charakter spokojnej merytorycznej dyskusji.

- To jest dyskusyjne dlatego że nazwa Ocean Arktyczny funkcjonuje od kilkunastu lat, ale na mapach nadal często spotyka się nazwę Morze Arktyczne i geografowie spierają się, czy oceany są trzy, cztery, czasem mówi się nawet o pięciu (…) – tłumaczył Packi w wywiadzie.

Uczestnik dodał, że do podobnych sytuacji może dochodzić podczas nagrywania innych odcinków. Tadeusz Sznuk uznaje bowiem możliwość odwołania się do jego decyzji. Jeżeli gracz „Jednego z dziesięciu” ma wątpliwości i nie jest pewien, czy jego odpowiedź rzeczywiście była błędna, może zasygnalizować to prowadzącemu.

- Tylko trzeba reagować na bieżąco, od razu po udzieleniu odpowiedzi – zaznaczył Michał Packi.

Błędne odpowiedzi nie zawsze wynikają z niewiedzy

O błędnych odpowiedziach w programie „Jeden z dziesięciu” mówili kilka lat temu Tadeusz Sznuk i towarzyszący mu uczestnicy teleturnieju, którzy gościli na kanapie „Pytania na śniadanie”. W rozmowie z Anną Popek i Michałem Olszańskim jeden z zaproszonych mężczyzn zdradził, że pomyłki często wynikają ze zbyt krótkiego czasu przeznaczonego na udzielenie odpowiedzi.

Jak zaznaczył Tadeusz Biały, finalista teleturnieju, ważne jest również to, że uczestnicy „Jednego z dziesięciu” nie zawszy widzą wszystko to, co jest widoczne dla widzów przed telewizorami.

Artykuły polecane przez redakcję Świat Gwiazd:

Źródło: wielun.naszemiasto.pl, youtube.com

Jeżeli chcesz się podzielić informacjami na temat gwiazd i nowinek ze świata show-biznesu koniecznie napisz do nas na adres: redakcja@swiatgwiazd.pl

Następny artykuł