Wyszukaj w serwisie
newsy tylko u nas foto telewizja lifestyle quizy O nas
Swiatgwiazd.pl > Newsy > Wyciekły szokujące szczegóły rozprawy Rynkowskiego. To nie jest koniec!
Agata Piszczek
Agata Piszczek 09.04.2026 18:23

Wyciekły szokujące szczegóły rozprawy Rynkowskiego. To nie jest koniec!

Wyciekły szokujące szczegóły rozprawy Rynkowskiego. To nie jest koniec!
fot. East News

Ryszard Rynkowski znów w centrum uwagi, ale tym razem nie za sprawą sceny ani estrady. 9 kwietnia w Sądzie Rejonowym w Brodnicy miała ruszyć rozprawa związana z kolizją drogową i alkoholem, ale plany zmienił wyrok nakazowy. To jednak jeszcze nie koniec… 

Kim jest Ryszard Rynkowski?

Ryszard Rynkowski jest ikoną polskiej sceny muzycznej. Urodzony w 1951 roku w Elblągu, od lat zachwycał fanów swoim charakterystycznym głosem, łączącym moc i emocje w sposób, który trudno pomylić z kimkolwiek innym. Wielkie przeboje takie jak „Nie liczę godzin i lat”, „Jest taki samotny dom” czy „Śniadanie do łóżka” na stałe wpisały się w kanon polskiej muzyki pop i ballady, a każda jego koncertowa trasa przyciągała tłumy spragnione zarówno nostalgii, jak i energii, której Rynkowski potrafi dodać każdemu występowi. Artysta nie stroni też od telewizji – od występów w talent show po gościnne role w programach rozrywkowych, gdzie zawsze imponuje charyzmą i humorem.

Jednak w ostatnich latach jego życie osobiste i medialne zaczęło przyciągać uwagę z zupełnie innego powodu. Plotki, skandale obyczajowe, a teraz… sprawy sądowe – wszystko to sprawia, że Rynkowski wciąż pozostaje bohaterem nagłówków. I choć fani pamiętają go głównie jako artystę, historia z czerwca 2025 roku w Zbicznie pokazuje, że jego życie potrafi zaskakiwać także poza sceną. Wystarczy jeden wieczór, jeden błąd na drodze, aby nawet największa gwiazda musiała zmierzyć się z konsekwencjami. 

Wyciekły szokujące szczegóły rozprawy Rynkowskiego. To nie jest koniec!
fot. KAPiF, Ryszard Rynkowski

Kolizja, alkohol i ucieczka – tak zaczęły się problemy Rynkowskiego

Czerwiec 2025 roku, mała miejscowość Zbiczno, spokój przerywa huk zderzających się samochodów. Nie jest to jednak teledysk, tylko prawdziwe życie – i to w jego mniej chwalebnej odsłonie. Ryszard Rynkowski miał brać udział w kolizji drogowej, a według ustaleń policji… opuścił miejsce zdarzenia, co tylko pogorszyło sytuację. Szybko ruszyły działania śledcze: funkcjonariusze ustalili jego miejsce pobytu, a badanie alkomatem nie pozostawiło złudzeń – wynik przekraczał 1,6 promila w wydychanym powietrzu.

Dla osoby publicznej takie wydarzenie natychmiast staje się viralem w mediach społecznościowych i przyciąga uwagę tabloidów. Nie inaczej było tym razem. Reporterzy, sąsiedzi i przypadkowi świadkowie dzielili się szczegółami, a każdy komentarz podgrzewał atmosferę. Dla Rynkowskiego był to moment, w którym kariera i wizerunek stają w cieniu poważnych konsekwencji prawnych. Co gorsza, sprawa wymagała interwencji sądu, a terminy rozprawy były niecierpliwie oczekiwane przez media i opinię publiczną.

I choć dla wielu fanów była to szokująca informacja, to dla samego artysty oznaczało to konieczność stawienia czoła nie tylko karze, ale i publicznemu osądowi. Nie pomogły wcześniejsze sukcesy sceniczne – w sądzie każdy odpowiada równo. Już samo oczekiwanie na rozprawę w Brodnicy było pełne napięcia: dziennikarze ustawiali się w kolejce do wejścia, paparazzi przygotowywali obiektywy, a każdy krok Rynkowskiego był śledzony. 

Wyrok i co dalej – to nie koniec kłopotów

9 kwietnia o godz. 12 w Sądzie Rejonowym w Brodnicy miało miejsce wielkie oczekiwanie. Jednak zamiast dramatycznej rozprawy, sędzia Małgorzata Redmerska-Górna ogłosiła, że wyrok nakazowy z 24 września 2025 roku już ustalił winę Rynkowskiego i wymierzono karę. 3 tysiące złotych grzywny plus koszty postępowania – proste, konkretne, bez żadnych „ale”. Dziennikarze nie kryli zaskoczenia: w ciągu kilku minut zgiełk i plotki z sali sądowej zalały media społecznościowe.

— W dniu dzisiejszym miała się odbyć rozprawa dotycząca Ryszarda Rynkowskiego, obwinionego o czyn z art. 86 par. 2 Kodeksu wykroczeń, w związku z przepisami prawa o ruchu drogowym. W tej sprawie już 24 września 2025 roku został wydany wyrok nakazowy, uznający obwinionego za winnego i wymierzający karę. Od tego wyroku wniesiono sprzeciw, jednak wczoraj został on cofnięty przez obrońcę — wyjaśniła sędzia.

To oznacza, że wyrok jest prawomocny, a rozprawa została odwołana i nie będzie się toczyć.

Ale uwaga! To nie jest koniec problemów Rynkowskiego. Sędzia zaznaczyła, że osobna sprawa dotycząca jazdy pod wpływem alkoholu czeka na rozpatrzenie już w przyszłym tygodniu. To właśnie tam będzie analizowany poziom alkoholu i szczegóły dotyczące samego incydentu. 

— Jest to odrębna sprawa z art. 178a par. 1 Kodeksu karnego. Jej termin został wyznaczony na przyszły tydzień i będzie prowadzona przez innego sędziego — poinformowała sędzia.

Oznacza to, że Rynkowski wciąż będzie musiał stawić czoła kolejnym konsekwencjom – zarówno prawnym, jak i medialnym.

Wyciekły szokujące szczegóły rozprawy Rynkowskiego. To nie jest koniec!
fot. KAPiF, Ryszard Rynkowski
Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji
Maciej Orłoś
Maciej Orłoś osiągnął wiek emerytalny. Wyjawił, ile może dostać z ZUS. "Nie zamierzam się skarżyć"
Michał Wisniewski
Wiśniewski wypalił o szóstej żonie. I wszystko jasne
Robert Gawliński
Robert Gawliński ma już 63 lata. Na nowych zdjęciach trudno rozpoznać idola z dawnych lat
Rafał Brzozowski
Kim jest ten uroczy bobas ze zdjęcia? Jego nazwisko zna każdy Polak
Stanisława Celińska
"Nagle źle się poczuła". Menadżer Celińskiej ujawnia, dlaczego aktorka trafiła do szpitala
Torbicka
Jak dobrze znasz Grażynę Torbicką? Te pytania mogą zaskoczyć
Wybór Redakcji