Wyszukaj w serwisie
newsy tylko u nas foto telewizja lifestyle quizy O nas
Swiatgwiazd.pl > Newsy > Cały Sopot huczy o tym, co Edyta Górniak zrobiła po zejściu ze sceny. Dopiero tam dała prawdziwy popis
Dorota Łukasik
Dorota Łukasik 23.05.2026 14:57

Cały Sopot huczy o tym, co Edyta Górniak zrobiła po zejściu ze sceny. Dopiero tam dała prawdziwy popis

Cały Sopot huczy o tym, co Edyta Górniak zrobiła po zejściu ze sceny. Dopiero tam dała prawdziwy popis
fot. KAPiF

Edyta Górniak po występie podczas koncertu poświęconego Krzysztofowi Krawczykowi w ramach Polsat Hit Festiwal w Operze Leśnej w Sopocie, udała się na afterparty do restauracji Bulaj przy plaży. To, co wydarzyło się tam później, szybko zaczęło budzić zainteresowanie mediów.

Edyta Górniak w hołdzie dla Krzysztofa Krawczyka

Koncert poświęcony twórczości Krzysztofa Krawczyka w Operze Leśnej miał szczególny charakter – był nie tylko muzycznym wspomnieniem, ale także próbą ponownego odczytania jego repertuaru w wykonaniu współczesnych artystów. Wśród nich znalazła się Edyta Górniak, która sięgnęła po utwór „My Cyganie”. Ten wybór nie był przypadkowy – piosenka od lat funkcjonuje jako jeden z bardziej rozpoznawalnych elementów dorobku Krawczyka, niosący ze sobą zarówno lekkość, jak i emocjonalną głębię.

Górniak pojawiła się na scenie w różowej sukni z trenem. Jednocześnie zdecydowała się na element, który natychmiast przyciągnął uwagę widowni – występ boso. Ten detal, choć pozornie techniczny, w odbiorze publiczności stał się elementem interpretowanym jako podkreślenie swobody i emocjonalnego zaangażowania w wykonanie utworu.

Publiczność reagowała żywo. W trakcie występu słychać było wspólne śpiewanie i oklaski. 

Koncert w Operze Leśnej był częścią szerszego programu Polsat Hit Festiwal, który od lat buduje swoją tożsamość na łączeniu repertuaru klasycznego z nowymi interpretacjami. Występ Edyty Górniak wpisywał się w narrację o ciągłości muzycznej, gdzie utwory sprzed lat otrzymują nowe życie w wykonaniu współczesnych artystów.

Cały Sopot huczy o tym, co Edyta Górniak zrobiła po zejściu ze sceny. Dopiero tam dała prawdziwy popis
Edyta Górniak, fot. KAPiF

Edyta Górniak na afterparty

Po zakończeniu koncertu część artystów przeniosła się na afterparty, które odbyło się w nadmorskiej przestrzeni Sopotu. Miejscem spotkania była restauracja Bulaj, znana z bezpośredniego kontaktu z plażą i kameralnej atmosfery, sprzyjającej mniej formalnym spotkaniom po dużych wydarzeniach scenicznych.

To właśnie tam wieczór Edyty Górniak przybrał zupełnie inny charakter. Z relacji „Faktu” wynika, że artystka aktywnie włączyła się w muzyczną część spotkania, przejmując rolę osoby, która nie tylko uczestniczy w imprezie, ale również ją współtworzy. Przez około godzinę odtwarzała muzykę i śpiewała kolejne utwory, wprowadzając do przestrzeni afterparty element spontanicznego koncertu.

Jednym z wykonywanych przez nią utworów była „Dumka na dwa serca”, piosenka znana szerokiej publiczności i wielokrotnie obecna w polskiej kulturze muzycznej. Różowa suknia z Opery Leśnej została zastąpiona wygodnymi, jasnymi spodniami, co symbolicznie oddzieliło część sceniczną od nieformalnej części wieczoru. W trakcie imprezy Górniak miała również sięgać po prosecco i rozmawiać z innymi obecnymi na miejscu artystami oraz gośćmi. 

Gwiazdy na koncercie „Krzysztof Krawczyk. To już 5 lat” w Operze Leśnej w Sopocie

Koncert „Krzysztof Krawczyk. To już 5 lat” był jednym z kluczowych punktów pierwszego dnia Polsat Hit Festiwal w Operze Leśnej w Sopocie. W ramach tego muzycznego hołdu na scenie pojawiło się kilkunastu artystów reprezentujących różne pokolenia polskiej sceny muzycznej, a całość została zbudowana jako wielowątkowa opowieść o dorobku Krzysztof Krawczyk.

W koncercie wzięli udział m.in. Edyta Górniak, Natalia Szroeder, Ania Dąbrowska, Andrzej Piaseczny i inni. Repertuar został rozpisany tak, by połączyć klasyczne przeboje z nowymi aranżacjami i współczesnym brzmieniem, a każdy z wykonawców wnosił własny styl interpretacyjny.

W trakcie koncertu wybrzmiały najbardziej rozpoznawalne utwory artysty, przygotowane w nowych wersjach scenicznych. Wśród nich znalazły się piosenki, które przez lata funkcjonowały jako stałe elementy polskiej kultury muzycznej i były wielokrotnie reinterpretowane przez kolejnych wykonawców. Organizatorzy postawili na formułę zbiorowego hołdu, w którym nie dominował jeden głos, lecz cały zespół artystów budował wspólną narrację o twórczości Krawczyka.

Szczególną rolę odgrywała właśnie Edyta Górniak, której interpretacja „My Cyganie” była jednym z najbardziej komentowanych momentów wieczoru.

Cały Sopot huczy o tym, co Edyta Górniak zrobiła po zejściu ze sceny. Dopiero tam dała prawdziwy popis
Edyta Górniak, fot. KAPiF
Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji
Maciej Orłoś
Maciej Orłoś osiągnął wiek emerytalny. Wyjawił, ile może dostać z ZUS. "Nie zamierzam się skarżyć"
Maciej Maleńczuk
Burza po występie Maleńczuka w Sopocie. To zrobił z piosenką Krawczyka. Fani nie wytrzymali
Skolim, Justyna Steczkowska
Afera po występie Justyny Steczkowskiej ze Skolimem. W komentarzach zażenowanie
Edyta Górniak
Przyłapali Górniak bez grama makijażu. Szok, jak naprawdę wygląda gwiazda
Agnieszka Kaczorowska
Huczy o powrocie Kaczorowskiej do "TzG". Fani produkcji mogą się zdziwić
Torbicka
Jak dobrze znasz Grażynę Torbicką? Te pytania mogą zaskoczyć
Wybór Redakcji