Córka Przybylskiej pierwszy raz o tym, jak się czuła po diagnozie mamy. Wideo
Oliwia Bieniuk opublikowała wideo w ramach współpracy z Fundacją Rak’n’Roll, w którym opowiada o tym, jak trudno znaleźć słowa, gdy ktoś bliski słyszy diagnozę nowotworu. W nagraniu 25-letnia aktorka wraca też do własnych doświadczeń.
Choroba Anny Przybylskiej i moment, w którym życie Oliwii się zatrzymało
Historia Anny Przybylskiej to jedna z tych opowieści, które na długo zapisały się w pamięci Polaków. Aktorka, uwielbiana za naturalność i ciepło, w 2014 roku zmarła w wieku 36 lat po walce z rakiem trzustki. Diagnoza była dla niej i jej bliskich ogromnym ciosem, a choroba postępowała bardzo szybko, zmieniając codzienność całej rodziny. W tym czasie jej córka, Oliwia Bieniuk, miała zaledwie 12 lat – była dzieckiem, które dopiero wchodziło w okres dorastania, a już musiało zmierzyć się z najtrudniejszym możliwym doświadczeniem, czyli utratą mamy.
Dla Oliwii tamten czas oznaczał nie tylko żałobę, ale też nagłą zmianę świata, który do tej pory był stabilny i bezpieczny. Anna Przybylska była dla niej nie tylko znaną aktorką, ale przede wszystkim codzienną obecnością – osobą, która prowadziła ją przez dzieciństwo. Choroba i późniejsza śmierć sprawiły, że ten etap życia został brutalnie przerwany. Wspomnienie diagnozy i walki o zdrowie mamy do dziś pozostaje jednym z najtrudniejszych elementów rodzinnej historii.
Choć od tamtych wydarzeń minęło już wiele lat, temat choroby Anny Przybylskiej wciąż wraca w przestrzeni publicznej. Jej historia stała się symbolem walki z nowotworem i przypomnieniem o tym, jak nieprzewidywalne potrafi być życie. Dla Oliwii to również część jej własnej tożsamości – bolesna, ale jednocześnie ważna, bo ukształtowała ją jako osobę, która bardzo wcześnie musiała nauczyć się mierzyć z trudnymi emocjami i stratą.

Oliwia Bieniuk – dorastanie od 12. roku życia w cieniu wielkiej straty
Oliwia Bieniuk urodziła się w 2000 roku, a więc w momencie śmierci mamy była bardzo młodą nastolatką. Gdy Anna Przybylska odeszła w 2014 roku, Oliwia miała 12 lat i dopiero zaczynała okres, który dla większości młodych ludzi jest czasem odkrywania siebie i budowania relacji z rówieśnikami. Jej rzeczywistość potoczyła się jednak zupełnie inaczej – zamiast spokojnego dorastania przyszła żałoba, zmiana codzienności i konieczność odnalezienia się w nowej sytuacji rodzinnej.
W kolejnych latach Oliwia stopniowo wchodziła w dorosłość pod czujnym okiem mediów, które interesowały się jej życiem ze względu na popularność mamy. Jednocześnie starała się zachować własną przestrzeń i nie żyć wyłącznie w cieniu nazwiska. Dziś ma 25 lat i rozwija się jako aktorka, próbując budować swoją karierę na własnych zasadach. W jej przypadku dorastanie było procesem, który łączył zwykłe młodzieńcze doświadczenia z bardzo trudnym emocjonalnym bagażem.
Choć często podkreśla się jej podobieństwo do Anny Przybylskiej, Oliwia coraz wyraźniej pokazuje własny styl i sposób bycia. W mediach społecznościowych dzieli się fragmentami życia, ale też momentami bardziej refleksyjnymi, które pokazują, że doświadczenie straty wciąż jest obecne w jej historii. Jej droga to przykład tego, jak wcześnie przeżyta żałoba wpływa na dorosłe życie, ale nie musi go definiować w całości – może stać się częścią, z którą buduje się własną tożsamość.
Wideo Oliwii Bieniuk i współpraca z Rak’n’Roll
W najnowszym wideo Oliwia Bieniuk bierze udział w kampanii Fundacji Rak’n’Roll, która promuje narzędzie „Pierwsze słowo” – czat pomagający osobom, które nie wiedzą, jak rozmawiać z kimś po diagnozie nowotworu. Aktorka mówi wprost o własnych emocjach i o tym, jak często ludzie milkną, bo boją się powiedzieć coś nieodpowiedniego. W opisie nagrania zamieściła także ważny apel:
Czasem najtrudniejsze nie jest to co czujemy… tylko to co powiedzieć. Gdy ktoś bliski słyszy diagnozę, często milczymy, bo boimy się, że zabraknie właściwych słów. Dlatego Fundacja Rak’n’Roll stworzyła czat „Pierwsze słowo”, który pomaga zacząć tę najtrudniejszą rozmowę. Wejdźcie www.raknroll.pl/pierwszeslowo i zobaczcie jak to działa.
W samym nagraniu Oliwia dodaje:
Miałeś kiedyś tak, że ktoś z twoich bliskich zachorował na raka i nie wiedziałeś co powiedzieć? Bo ja tak. I jest to trudne, ponieważ z jednej strony chcesz być przy tej osobie i ją wspierać, a z drugiej strony boimy się, że powiemy coś nie tak i często niestety nie mówimy nic. I dlatego właśnie Fundacja Rak'n'Roll stworzyła narzędzie “Pierwsze słowo”, jest to chat, który podpowie Ci jak zacząć taką rozmowę, co powiedzieć komuś, kto właśnie usłyszał diagnozę i jak dobrać słowa, żeby naprawdę wesprzeć. I wiesz co? Okazuje się, że wcale nie trzeba mówić idealnie, czasami wystarczy jedno zdanie: nie wiem co powiedzieć, ale jestem przy tobie. Bo najtrudniejszy jest ten pierwszy krok, a przecież przez raka nikt nie musi przechodzić sam.
Cała akcja ma charakter charytatywny i edukacyjny, a udział Oliwii wpisuje się w jej coraz bardziej świadome działania w przestrzeni publicznej.