Daniel Martyniuk - zarobki Żródło: Instagram.com/daniel_martyniuk

Zarobki Daniela Martyniuka

18 Marzec 2021 Barbara BujarBarbara Bujar

Daniel Martyniuk po raz kolejny stanął przed sądem. Tym razem syn króla disco-polo odpowiedział za słowną i fizyczną napaść na funkcjonariuszy policji. Podczas rozprawy odpowiedział na pytania dotyczące pracy i zarobków. Kwota, na jaką oszacował swoje miesięczne dochody, jest niewiarygodnie niska.

  • Daniel Martyniuk usłyszał kolejne zarzuty
  • Przed sądem ujawnił, że zawodowo zajmuje się „pracami artystycznymi”
  • Ile zarabia?

Przygoda Daniela Martyniuka z sądem nie ma końca. W środę syn lidera Akcentu znów zjawił się na sali rozpraw. Przypomnijmy, że w tym miesiącu zapadł już jeden wyrok w jego sprawie. Mężczyzna odpowiadał wówczas za prowadzenie samochodu bez uprawnień.

Wyrok ws. Daniela Martyniuka

Na początku marca odbyła się rozprawa, podczas której Sąd Rejonowy w Białymstoku ogłosił wyrok w sprawie Daniela Martyniuka. Według ówczesnych ustaleń syn Zenka został skazany na 10 miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu na trzy lata i zakaz prowadzenia pojazdów przez sześć lat. Dodatkowo 32-latek został zobowiązany do zapłacenia grzywny w wysokości 10 tysięcy złotych.

- Wiadomo, nie chciałbym trafić za kratki (…) To nie jest miejsce dla mnie. Jest tam ciężko, to jest inny świat – mówił Martyniuk niedługo przed ogłoszeniem wyroku (więcej TUTAJ).

Ile zarabia Daniel Martyniuk?

Wyrok w zawieszeniu chroni Daniela Martyniuka przed pójściem do więzienia, którego tak bał się podczas rozmowy z Faktem. To jednak nie koniec jego problemów. Mężczyzny nie ominęła kolejna rozprawa, na której odpowiedział on za napaść na policjantów.

Syn Moniki Zamachowskiej walczył z depresjąSyn Moniki Zamachowskiej walczył z depresjąCzytaj dalej

- Sprawa, dla której Daniel Martyniuk zjawił się w sądzie dotyczyła zdarzenia z grudnia 2017 roku. Syn Zenka został zatrzymamy przez patrol policji w Białymstoku. Wracał pijany z klubu - tłumaczy Super Express.

Okazuje się, że syn Zenka Martyniuka za wszelką cenę chciał uniknąć pobytu w izbie wytrzeźwień. W związku z tym zaatakował funkcjonariuszy, którzy próbowali go zatrzymać. Jak zeznał jeden z nich, Daniel Martyniuk był wyjątkowo agresywny.

- Rzucał się, kopał, uderzał głową o ścianę. Dla jego bezpieczeństwa nałożyliśmy mu specjalny hełm (...) Ugryzł mnie w palec i gdyby nie skórzana rękawica, mógłbym go stracić – mówił policjant z patrolu.

Zeznania policjanta obciążyły Daniela Martyniuka, który w środę znów stanął przed Sądem Rejonowym w Białymstoku. W trakcie rozprawy został zapytany o to, czym się zajmuje, oraz ile zarabia. Jego zeznania nie mieszczą się w głowie.

- Z reguły robienie zdjęć, pomaganie przy tworzeniu muzyki (…) To takie raczej artystyczne prace – powiedział Daniel Martyniuk, który zeznał, że za wykonywaną pracę otrzymuje miesięcznie 1 - 1,5 tys. zł.

Artykuły polecane przez redakcję ŚwiatGwiazd.pl:

Źródło: Super Express, Pudelek

Następny artykuł