Dramat Jarusia z "Chłopaków do wzięcia". Tak źle dawno nie było. Jest w rozpaczy!

Jaruś to jeden z najbardziej rozpoznawalnych uczestników programu "Chłopaki do wzięcia", którego losy od lat śledzą wierni widzowie Polsatu. Jego historia - pełna wzlotów i upadków – znów przyciąga uwagę fanów. Tym razem Jaruś przeżywa prawdziwy dramat.
Fenomen "Chłopaków do wzięcia”
Emitowany od października 2012 roku, kultowy program "Chłopaki do wzięcia” to jeden z największych fenomenów Polsatu. Produkcja wywołuje wiele emocji - od rozbawienia po wzruszenie, ale także kontrowersje. Twórcy serialu, małżeństwo Irena i Jerzy Morawscy, postanowili pokazać życie samotnych mężczyzn z małych miejscowości i polskiej prowincji - bez retuszu, bez scenariusza, prosto z serca.
Widzowie pokochali bohaterów za ich szczerość, autentyczność i emocje, które rzadko można spotkać w telewizji. Wśród najbardziej rozpoznawalnych postaci są m.in. Krzysztof “Bandziorek”, Ryszard ”Szczena”, Mariusz “Supermario”, a także Jarek ”Jaruś” Mergner - mężczyzna, który długo szukał miłości i którego historia poruszyła tysiące osób.

Miłość i trudności Jarusia z "Chłopaków do wzięcia"
Jaruś, który zyskał sympatię widzów swoim łagodnym usposobieniem i romantycznym podejściem do życia, w końcu odnalazł miłość - jego związek z Gosią śledziły miliony widzów. Para przeszła wiele burz i trudnych momentów, ale przez długi czas zdawało się, że wszystko zmierza w dobrą stronę.
W 2024 roku jednak ich relacja zachwiała się, gdy doszło do czasowego rozstania. Choć później wrócili do siebie, napięcia nie ustały. Gosia publicznie zarzuciła matce Jarusia zbyt duży wpływ na ich życie. Twierdziła, że Jaruś nie interesuje się domem, często się kłóci i nie daje jej wsparcia, którego potrzebowała - zwłaszcza, gdy była w ciąży. Niestety, ciąża zakończyła się poronieniem, co tylko pogłębiło kryzys między małżonkami.
Dramat Jarusia z "Chłopaków do wzięcia"
Obecnie Jaruś przeżywa prawdziwy dramat. Po kolejnej kłótni z żoną musiał opuścić wspólne mieszkanie. Jak sam przyznał, nie ma dokąd pójść - obecnie zatrzymał się u znajomych, ale to tylko tymczasowe rozwiązanie.
Zdesperowany, postanowił założyć internetową zrzutkę. Marzy o tym, żeby kupić przyczepę kempingową, w której mógłby zamieszkać i zacząć wszystko od nowa. "Chłopak do wzięcia" podkreśla, że prosi o wsparcie "symboliczną złotówką".
Widzowie, którzy przez lata kibicowali Jarusiowi, teraz mają okazję wesprzeć go nie tylko dobrym słowem, ale także realnie pomóc. Czy uda mu się jeszcze stanąć na nogi i odnaleźć spokój? Jego historia pokazuje, że życie po programie bywa jeszcze trudniejsze niż to przed kamerami.






































