Wyszukaj w serwisie
newsy tylko u nas foto telewizja lifestyle quizy O nas
Swiatgwiazd.pl > Newsy > Emmanuel Macron ma romans? We Francji aż huczy. To dlatego Brigitte spoliczkowała go publicznie?
Magdalena Szymańska
Magdalena Szymańska 13.05.2026 16:08

Emmanuel Macron ma romans? We Francji aż huczy. To dlatego Brigitte spoliczkowała go publicznie?

Emmanuel Macron ma romans? We Francji aż huczy. To dlatego Brigitte spoliczkowała go publicznie?
fot. East News

Sekretna znajomość w Pałacu Elizejskim? Wokół Emmanuela Macrona znów zrobiło się gorąco po rewelacjach francuskiego dziennikarza Floriana Tardifa. We Francji już zawrzało od spekulacji o romansie prezydenta. To dlatego Brigitte spoliczkowała męża publicznie?

Macron miał pisać do znanej aktorki

Nagranie z pokładu samolotu podczas wizyty we Wietnamie wróciło do medialnego obiegu po publikacji nowej książki o relacji Emmanuela i Brigitte Macronów. W maju 2025 roku kamery uchwyciły moment, gdy ręka pierwszej damy znalazła się na twarzy francuskiego prezydenta. W sieci szybko pojawiły się spekulacje o rzekomym uderzeniu, ale Pałac Elizejski tłumaczył, że była to jedynie forma żartu i przekomarzania przed rozpoczęciem oficjalnej części podróży.

Teraz do sprawy wraca Florian Tardif, dziennikarz „Paris Match”, autor książki „Un couple (presque) parfait”. Według informacji przytoczonych przez „Le Parisien”, Emmanuel Macron miał przez kilka miesięcy utrzymywać „platoniczną relację” z irańską aktorką Golshifteh Farahani. Autor twierdzi, że w otoczeniu pary prezydenckiej od dawna mówiło się o wiadomościach wymienianych między politykiem a aktorką. Jak przekazał w rozmowie z RTL, część korespondencji miała „zajść za daleko”.

Uważam panią za bardzo piękną - miał pisać prezydent Francji do Farahani.

To właśnie ten wątek ma być nową interpretacją głośnego incydentu z samolotu. Według Tardifa napięcie między Macronami miało pojawić się po tym, jak Brigitte Macron zobaczyła wiadomości w telefonie męża. Otoczenie francuskiego prezydenta stanowczo temu zaprzecza. „Le Parisien” podał, że pierwsza dama już wcześniej miała odrzucić taką wersję wydarzeń i podkreślała, że nigdy nie sprawdza telefonu Emmanuela Macrona. Sam prezydent również utrzymuje, że w samolocie nie doszło do żadnej kłótni, a cała sytuacja była zwykłym żartem między małżonkami.

Emmanuel Macron ma romans? We Francji aż huczy. To dlatego Brigitte spoliczkowała go publicznie?
Emmanuel i Brigitte Macron fot. East News

Brigitte Macron zaprzeczyła doniesieniom

Nowa książka Floriana Tardifa ponownie skierowała uwagę mediów na relację francuskiej pary prezydenckiej. Autor opisuje w niej historię związku Emmanuela Macrona i starszej od niego o 24 lata Brigitte Macron, która była jego nauczycielką w kolegium jezuickim w Amiens. W tamtym czasie nosiła jeszcze nazwisko Trogneux i była żoną bankiera André-Louisa Auzière’a, z którym miała trójkę dzieci. Po rozwodzie w 2007 roku poślubiła przyszłego prezydenta Francji.

Największe zainteresowanie wzbudził jednak fragment dotyczący relacji Macrona z Golshifteh Farahani. Według autora książki prezydent miał utrzymywać z aktorką bliski kontakt, który wywołał napięcia w małżeństwie. Tardif przekonywał, że informacje o tej znajomości wielokrotnie pojawiały się w otoczeniu Macronów. Nie przedstawił jednak publicznie żadnych wiadomości ani dowodów potwierdzających swoje tezy.

Do sprawy szybko odniosło się otoczenie prezydenta i pierwszej damy. „Le Parisien” podał, że Brigitte Macron stanowczo zaprzeczyła wersji przedstawionej w książce. Miała również zwrócić uwagę, że autor nie uwzględnił jej autoryzacji dotyczącej fragmentów opisujących incydent. Pałac Elizejski nie zmienił wcześniejszego stanowiska w sprawie nagrania z samolotu i nadal utrzymuje, że sytuacja została błędnie zinterpretowana przez internautów i media społecznościowe.

Kim jest Golshifteh Farahani ?

Golshifteh Farahani od lat należy do najbardziej rozpoznawalnych irańskich aktorek na świecie. Urodziła się w Teheranie i międzynarodową popularność zdobyła dzięki roli w filmie „W sieci kłamstw” Ridleya Scotta, gdzie wystąpiła obok Leonarda DiCaprio i Russella Crowe’a. Później pojawiła się także w takich produkcjach jak „Paterson”, „Extraction”, „Tyler Rake 2” czy „Piraci z Karaibów: Zemsta Salazara”.

Od wielu lat mieszka we Francji i regularnie pracuje przy międzynarodowych produkcjach filmowych. W Iranie pozostaje postacią kontrowersyjną. Aktorka otrzymała zakaz wjazdu do ojczyzny po głośnej sesji zdjęciowej dla francuskiego magazynu „Le Figaro”. Publicznie krytykowała również irańskie władze oraz działania reżimu w Teheranie, angażując się w akcje wspierające prawa kobiet i protestujących obywateli.

W ostatnich dniach jej nazwisko ponownie trafiło na nagłówki europejskich mediów właśnie za sprawą książki Tardifa i spekulacji dotyczących relacji z Emmanuelem Macronem. Ani aktorka, ani przedstawiciele Pałacu Elizejskiego nie potwierdzili informacji o rzekomej bliskiej znajomości. Oficjalnie cała sprawa pozostaje więc wyłącznie elementem medialnych doniesień i interpretacji opisanych przez autora publikacji.

Emmanuel Macron ma romans? We Francji aż huczy. To dlatego Brigitte spoliczkowała go publicznie?
Golshifteh Farahani  fot. East News

KONIECZNIE OBEJRZYJ. BYŁY ZNANY SIATKARZ O UPADKACH, DEPRESJI I DEMONACH PRZESZŁOŚCI

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji