Jędrzejczyk o zdradzie dowiedziała się od kochanki narzeczonego. Potem było tylko gorzej
Joanna Jędrzejczyk została kiedyś zdradzona przez narzeczonego, a o romansie dowiedziała się nie od niego, lecz od kobiety, z którą ją zdradzał. Po rozstaniu długo próbowała poukładać sobie życie uczuciowe, a kolejny związek również nie zakończył się happy endem. Dziś była mistrzyni UFC jest singielką, choć otwarcie mówi, że marzy o małżeństwie i macierzyństwie.
Na co dzień Jędrzejczyk znów znajduje się w centrum zainteresowania. Tym razem zamiast oktagonu wybrała parkiet i jest jedną z uczestniczek 19. edycji „Tańca z Gwiazdami”, gdzie tańczy w parze z Kamilem Kuroczko. Jej sportowa kariera przyniosła jej ogromną popularność, ale życie prywatne nie zawsze układało się równie efektownie. Sama „JJ” wielokrotnie opowiadała o trudnych doświadczeniach, problemach z zaufaniem i poszukiwaniu osoby, która będzie potrafiła dotrzymać jej kroku.
Od mistrzyni UFC do gwiazdy „Tańca z Gwiazdami”
Joanna Jędrzejczyk od lat należy do najbardziej rozpoznawalnych polskich zawodniczek sportów walki. Pochodząca z Olsztyna fighterka zaczynała od muay thai, a później zrobiła imponującą karierę w MMA. W 2015 roku zdobyła pas mistrzyni UFC w wadze słomkowej i aż pięciokrotnie skutecznie broniła tytułu. Jej bilans w UFC to 16 zwycięstw i 5 porażek.
Polka zakończyła profesjonalną karierę w 2022 roku, ale sportowa historia „JJ” wcale się wtedy nie skończyła. W 2024 roku została włączona do UFC Hall of Fame, jako druga kobieta w historii organizacji wyróżniona w ten sposób. Dwa lata później doczekała się kolejnego wielkiego wyróżnienia — jej słynna walka z Zhang Weili z UFC 248 została wprowadzona do galerii sław w kategorii najlepszych pojedynków. Co ważne, był to pierwszy kobiecy pojedynek w historii UFC Hall of Fame w tej kategorii.
Teraz Jędrzejczyk mierzy się z zupełnie innym przeciwnikiem. W 19. edycji „Tańca z Gwiazdami” tworzy parę z Kamilem Kuroczko i pokazuje, że po latach spędzonych na treningach potrafi odnaleźć się również w zdecydowanie bardziej eleganckim wydaniu.
Na parkiecie jest energia, emocje i sporo uśmiechu. W życiu prywatnym przez lata bywało jednak znacznie trudniej. Najbardziej bolesny cios przyszedł wtedy, gdy kobieta związana z jej narzeczonym sama zadzwoniła do Jędrzejczyk z prawdą o romansie.
Zobacz też: Nowe doniesienia ws. zaginionej 37-letniej Emilii | Świat Gwiazd

O zdradzie dowiedziała się od kochanki. „Ten facet nie miał odwagi”
Zanim Joanna Jędrzejczyk została singielką, przez osiem lat była związana z Przemysławem Butą. Para planowała wspólną przyszłość, a w 2016 roku sportsmenka przyjęła zaręczyny. Z zewnątrz wszystko wyglądało więc tak, jakby kolejny ważny etap życia był już dokładnie zaplanowany. Z czasem jednak między partnerami zaczęło się psuć.
Jędrzejczyk wspominała, że partner coraz bardziej się oddalał, zwlekał z decyzją dotyczącą wspólnej przeprowadzki i nie chciał wprost odpowiedzieć na pytania o inną kobietę. Sportsmenka długo próbowała ratować związek i zaczęła nawet zastanawiać się, czy problem nie leży w niej. Ostatecznie okazało się, że podejrzenia były słuszne.
Próbowałam walczyć, ale wszystko ma swoje granice — wspominała Joanna Jędrzejczyk na łamach „Wysokich Obcasów”
Najbardziej zaskakujące było jednak to, w jaki sposób prawda wyszła na jaw. Narzeczony sam nie zdobył się na szczerość. Zrobiła to kobieta, z którą miał romans.
Zadzwoniła do mnie ta kobieta, opowiedziała o wszystkim. I widzisz, przyznała się ta osoba, a ten facet nie miał odwagi. Zapytałam się, czy mam jej za to dziękować. [...] Zdrada jest krzywdząca, upokarzająca — wyznała Jędrzejczyk.
Rozstanie mocno odbiło się na jej psychice. Jak później opowiadała, jeszcze cztery razy wracała do byłego partnera, zanim ostatecznie zamknęła ten rozdział. Potrzebowała również czasu, by odbudować zaufanie do ludzi i do samej siebie.
Później pojawił się kolejny mężczyzna — były siatkarz i trener Mateusz Zarankiewicz. Para pokazywała się razem publicznie, jednak także ta relacja nie przetrwała. Tym razem problemem miały być przede wszystkim różne wizje przyszłości.
Zobacz też: To dlatego Żurnalista zrezygnował z udziału w "Tańcu z gwiazdami" | Świat Gwiazd
Chce być żoną i mamą, ale nie zamierza zwalniać tempa
Po kolejnych doświadczeniach Joanna Jędrzejczyk nie ukrywa, że nadal chciałaby stworzyć rodzinę. Jednocześnie wie już, że znalezienie odpowiedniego partnera nie jest dla niej prostą sprawą. Nie chodzi wyłącznie o uczucia, ale również o znalezienie człowieka, który zaakceptuje jej tempo życia, sukcesy i niezależność.
Jak ja mówię, że chcę zostać żoną i mamą, to do tanga trzeba dwojga. Jak z kimś tańczysz, a w pewnym momencie ktoś jednak widzi, że to życie jest fajniejsze niż ten cel, który chcemy osiągnąć w tym tańcu, to troszeczkę się sprawy rozjeżdżają — powiedziała w rozmowie z Żurnalistą.
Jędrzejczyk sugerowała również, że w jej związkach zdarzały się sytuacje, w których partnerom trudno było pogodzić się z jej sukcesami.
Nie może być tak, że ty jesteś w związku narzeczeńskim i ktoś przychodzi i mówi, dobra przestań już, za dużo tego. Moje ego jest większe niż twoje sukcesy. I nagle ktoś chce ciebie zatrzymać, bo ma swoje widzimisię — mówiła „JJ”
Do tego dochodzi jeszcze jeden problem: popularność i pieniądze mogą utrudniać ocenę intencji nowych znajomości. Była mistrzyni UFC przyznawała, że nigdy nie ma stuprocentowej pewności, czy ktoś zainteresował się nią jako kobietą, czy jako znaną i majętną osobą.
To jest bardzo trudne, tutaj chodzi o przyjaźnie, o zaufanie cały czas, a nie wiesz, czy osoby, które spotykasz w swoim życiu, są czy będą szczere z tobą. I czy są, po to, by wykorzystać twoją popularność, czy być z tobą. To jest cały czas balansowanie na równi pochyłej — podsumowała w rozmowie z Żurnalistą.
Mimo wszystko Jędrzejczyk nie zamyka drzwi przed miłością. Chce partnera, który będzie spełniony zawodowo i nie będzie próbował zatrzymywać jej w miejscu. Na razie skupia się na kolejnych wyzwaniach — a jednym z nich jest taniec, który po latach walki w oktagonie okazuje się zupełnie innym rodzajem emocji.

Skompletuj najlepszą szkolną wyprawkę w supercenach w MediaExpert