Wyszukaj w serwisie
newsy tylko u nas foto telewizja lifestyle quizy O nas
Swiatgwiazd.pl > Newsy > "Jest ciężko.. ". Poruszające wyznanie żony Adriana. Tak to naprawdę wygląda
Agata Piszczek
Agata Piszczek 10.07.2026 15:28

"Jest ciężko.. ". Poruszające wyznanie żony Adriana. Tak to naprawdę wygląda

"Jest ciężko.. ". Poruszające  wyznanie żony Adriana. Tak to naprawdę wygląda
fot. Instagram

Anita i Adrian Szymaniakowie, znani z programu „Ślub od pierwszego wejrzenia”, od miesięcy walczą z dramatyczną diagnozą mężczyzny. Adrian choruje na glejaka IV stopnia, a leczenie wymaga ogromnych nakładów finansowych i całkowitej reorganizacji życia rodziny. Teraz Anita pokazała na Instagramie, jak wygląda ich codzienność, publikując poruszające wyznanie.

Od miłości przed kamerami do najtrudniejszej walki. Adrian i Anita nie tracą nadziei

Historia Anity i Adriana Szymaniaków od początku wzbudzała ogromne emocje. Para poznała się dzięki programowi „Ślub od pierwszego wejrzenia”, a z czasem udowodniła, że telewizyjny eksperyment może zakończyć się prawdziwą miłością. Wspólnie stworzyli rodzinę i doczekali się syna, a ich codzienność przez lata obserwowały tysiące internautów. 

Niestety, w połowie 2025 roku ich życie całkowicie się zmieniło. U Adriana zdiagnozowano glejaka IV stopnia, czyli złośliwy i bardzo agresywny nowotwór mózgu. Choroba wymaga natychmiastowego i wieloetapowego leczenia, a każdy kolejny dzień stał się dla małżonków walką o zdrowie i przyszłość. 

Adrian pozostaje pod opieką specjalistów z Centrum Onkologii w Bydgoszczy, gdzie przechodzi kolejne etapy terapii. Korzysta również z nowoczesnego systemu Optune, wykorzystującego zmienne pola elektromagnetyczne do hamowania podziału komórek nowotworowych. To jednak rozwiązanie niezwykle kosztowne – miesięczna terapia to wydatek sięgający około 120 tysięcy złotych, a całe leczenie może kosztować nawet 3 miliony złotych

Dlatego w sieci cały czas prowadzona jest zbiórka pieniędzy, która ma pomóc rodzinie sfinansować dalszą terapię. W trudnym czasie Anita i Adrian nie zamknęli się na świat. Wspierali również inicjatywy charytatywne, między innymi angażując się w działania związane z Wielką Orkiestrą Świątecznej Pomocy, podkreślając, jak ważna jest wzajemna pomoc i solidarność. Dziś jednak to oni sami potrzebują ogromnego wsparcia, aby móc kontynuować nierówną walkę z chorobą.

"Jest ciężko.. ". Poruszające  wyznanie żony Adriana. Tak to naprawdę wygląda
fot. Instagram, Adrian Szymaniak

Przeprowadzka, leczenie i szkoła syna. Anita ma na głowie naprawdę wiele

Ostatnie tygodnie to dla rodziny Szymaniaków niezwykle intensywny i wymagający czas. Leczenie Adriana wiąże się z częstymi wizytami w bydgoskim ośrodku onkologicznym, dlatego małżonkowie podjęli jedną z najtrudniejszych decyzji w swoim życiu. Zdecydowali się opuścić Kraków i przeprowadzić w okolice Bydgoszczy, aby być jak najbliżej szpitala i ograniczyć wyczerpujące podróże liczące setki kilometrów. 

To jednak tylko jedna z wielu zmian, z jakimi muszą się zmierzyć. Ich syn już wkrótce rozpocznie naukę w pierwszej klasie szkoły podstawowej, dlatego rodzice chcą zapewnić mu jak największe poczucie bezpieczeństwa i stabilizacji mimo niezwykle trudnych okoliczności. 

Organizacja nowego życia, znalezienie odpowiedniego miejsca do zamieszkania, przygotowanie dziecka do szkoły oraz nieustanna troska o zdrowie Adriana sprawiają, że na barkach Anity spoczywa dziś ogrom odpowiedzialności. Mimo wszystko stara się zachować spokój i konsekwentnie podejmować kolejne decyzje z myślą o swojej rodzinie. O powodach przeprowadzki opowiedziała otwarcie w mediach społecznościowych.

Czas na całkiem nowy rozdział życia... Podjęliśmy ciężką dla nas decyzję o konieczności przeprowadzki. Wyprowadzamy się pod Bydgoszcz, blisko Centrum Onkologii, aby nie pokonywać wciąż setek kilometrów na wizyty. Walka o zdrowie jest teraz najważniejsza, a dom jest dokładnie tam, gdzie możemy być wszyscy razem. - pisała jakiś czas temu Anita na Instagramie.

Te słowa pokazują, że dla małżonków priorytetem pozostaje dziś przede wszystkim zdrowie Adriana oraz wspólna obecność, niezależnie od miejsca, w którym przyszło im budować nową codzienność.

„Jest ciężko...”. Anita pokazała poruszający moment

Choć codzienność rodziny od wielu miesięcy wypełniają leczenie, obowiązki i niepewność, Anita Szymaniak wciąż stara się dostrzegać piękno w prostych chwilach. Na swoim Instagramie opublikowała relację, która poruszyła wielu obserwatorów. 

Zamieściła zdjęcia przedstawiające dzieci jadące rowerami leśną drogą w towarzystwie pieska, rozświetlone słońcem pole oraz pojedynczy czerwony mak wyrastający pośród kłosów. Fotografie nie były przypadkowe. Pokazywały zwykłe momenty, które w trudnym czasie nabierają wyjątkowego znaczenia i przypominają o tym, że nawet w najcięższych dniach można znaleźć odrobinę spokoju. Do relacji Anita dodała krótkie, ale niezwykle wymowne wyznanie:

Jest ciężko, ale… nie przestaje mnie zachwycać świat.

Kilka prostych słów stało się symbolem tego, z czym od miesięcy mierzy się cała rodzina. Anita nie ukrywa, że życie postawiło przed nimi ogromne wyzwanie, ale jednocześnie pokazuje, że nie zamierza rezygnować z dostrzegania drobnych powodów do uśmiechu. Spacer po lesie, letni krajobraz czy wspólnie spędzony czas z najbliższymi nabierają dziś zupełnie nowego znaczenia. To właśnie takie chwile pomagają rodzinie zachować siłę do dalszej walki o zdrowie Adriana i z nadzieją patrzeć na kolejne dni.

"Jest ciężko.. ". Poruszające  wyznanie żony Adriana. Tak to naprawdę wygląda
fot. Instagram, relacja Anity Szymaniak
Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji
Maciej Orłoś
Maciej Orłoś osiągnął wiek emerytalny. Wyjawił, ile może dostać z ZUS. "Nie zamierzam się skarżyć"
rozstanie gwiazd
Rozstali się tuż przed rocznicą ślubu. Przykry koniec wielkiej miłości
Córeczka Nary Smith
Córka uwielbianej modelki jest chora na nowotwór. "Mała wojowniczka"
Love is blinde
Czy Damian i Marta z "Love Is Blinde" są razem? Po miesiącach ciszy w końcu wiadomo
Szymaniak
"Zostawiam za sobą wiele wspomnień". Żona Adriana właśnie przekazała. Płynie wsparcie od fanów
Torbicka
Jak dobrze znasz Grażynę Torbicką? Te pytania mogą zaskoczyć
Wybór Redakcji