Kabareciarz nagle wyznał miłość w programie. Zaskakujące sceny w "Tańcu z gwiazdami"
Maryla Rodowicz pojawiła się w kolejnym odcinku „Tańca z Gwiazdami” w roli gościnnej jurorki. Odcinek jest poświęcony największym przebojom królowej polskiej estrady i otrzyma nazwę „Maryla Night”. Widzowie usłyszą m.in. piosenki „Małgośka”, „Niech żyje bal” czy „Ale to już było”, a sama Maryla dołączyła do jurorskiego stołu i jak się można było spodziewać, dostarcza ogromnych emocji!
Tydzień temu drugi odcinek tanecznego show przyniósł sporo emocji. Najwyższą notę wieczoru otrzymali Izabela Kuna i Michał Bartkiewicz, a z programem pożegnali się Monika Borzym i Michał Kassin. Teraz uwaga przenosi się na kolejną odsłonę rywalizacji, której bohaterką jest Maryla Rodowicz. I nawet padły bardzo odważne słowa
Od „Małgośki” po „Niech żyje bal”. Uczestnicy tańczą dziś do największych hitów Maryli
W przypadku Maryli Rodowicz wybór repertuaru praktycznie nie jest problemem. Jej dyskografia to gotowy zestaw tanecznych i scenicznych klasyków, które przez lata nuciły całe pokolenia Polaków. „Małgośka”, „Niech żyje bal”, „Remedium”, „Sing-Sing”, „Kolorowe jarmarki”, „Wielka woda” czy „Ale to już było” nie potrzebują specjalnego przedstawienia.
Każdy z tych utworów ma jednak własny charakter, dlatego przygotowanie choreografii jest dla uczestników kolejnym wyzwaniem. Tym razem nie wystarczy więc sama technika. Tancerze muszą odnaleźć własny pomysł na interpretację piosenek, które publiczność zna niemal od pierwszych taktów.
Maryla Rodowicz od blisko sześciu dekad jest obecna na polskiej scenie muzycznej. Przez lata występowała na najważniejszych festiwalach i zdobywała kolejne branżowe wyróżnienia. Jej piosenki przetrwały zmieniające się mody i nadal pojawiają się podczas koncertów, imprez oraz rodzinnych spotkań.
To właśnie dlatego dzisiejsze „Maryla Night” jest dla uczestników szczególnym momentem. Gwiazdy mierzą się nie tylko z popularnymi utworami, ale też z repertuarem artystki, która doskonale zna sceniczne emocje. Tym ciekawsze będzie to, jak Maryla skomentuje taneczne interpretacje swoich przebojów.
Na widowni i przed telewizorami nie brakuje osób, dla których „Małgośka” czy „Niech żyje bal” są muzycznymi wspomnieniami. Tym razem jednak dobrze znane piosenki dostaną zupełnie nową oprawę.
Zobacz także: To dlatego teściowa nie pojawiła się na ślubie Chajzera. Oto szczegóły ich konfliktu

To nie jest jej pierwszy raz w show. Maryla ma już za sobą występy na parkiecie „Tańca z Gwiazdami”
Choć tym razem Maryla Rodowicz pojawi się przy jurorskim stole, program nie jest dla niej nowym miejscem. Artystka już wcześniej występowała w „Tańcu z Gwiazdami”, choć wówczas jej rola była zdecydowanie bardziej muzyczna. W finale 14. edycji Roksana Węgiel i Michał Kassin zatańczyli freestyle do utworu „Niech żyje bal”. Kilka miesięcy później, podczas finału 15. edycji, Maryla pojawiła się na scenie razem z Roxie Węgiel. Wokalistki wykonały wspólnie „Damą być”.
Teraz sytuacja się odwróciła. Zamiast obserwować występy z perspektywy sceny, Maryla przygląda się uczestnikom z miejsca jurorki. Nie jest to zresztą pierwszy raz, kiedy produkcja zaprasza do stołu osoby znane przede wszystkim z innych dziedzin show-biznesu. W przeszłości gościnnymi jurorami byli między innymi Beata Kozidrak, Kayah oraz Małgorzata Socha. Tymczasem rywalizacja w 19. edycji robi się coraz bardziej zacięta. Po dwóch odcinkach najwięcej punktów od jurorów mieli Helena Englert i Roman Osadchiy — 58. Kolejne miejsca zajmują Dominik Rupiński i Estelle François. Same noty ekspertów nie przesądzają jednak o wyniku, ponieważ znaczenie mają również głosy publiczności.
W drugim odcinku przekonała się o tym Monika Borzym, która wraz z Michałem Kassinem zakończyła udział w programie. Kolejne pary nie mogą więc pozwolić sobie na chwilę nieuwagi. Jak będzie dzisiaj? Dowiemy się już wkrótce!
Zobacz także: Zapytali Mandarynę o zarobki w "TzG". Odpowiedziała wprost
Piotr Gumulec to wyznał Maryli Rodowicz
Piotr „Guma” Gumulec i Julia Suryś zatańczyli salsę do „Ballady wagonowej” w kolejnym odcinku „Tańca z Gwiazdami”. Para postawiła na energiczny występ, a Gumulec jak zwykle nie zrezygnował z charakterystycznego dla siebie humoru. Po tańcu przyszedł czas na komentarze jurorów.
Wrzuciłeś serce w biodra, zrobiłeś estradową wersę yeti. Bardzo się starasz, kroki były z góry, drżące. (...) Mnie się bardzo podoba. Ja się bardzo obawiałem, że skoncentrujesz się na rozrywkowej wersji siebie. (...) Ty naprawdę pracujesz i za to trzeba ci dać duże brawa - przyznał Wygoda.
Sędziowie zwrócili uwagę zarówno na taniec, jak i na sposób, w jaki „Guma” radzi sobie na parkiecie. Widać, że z każdym odcinkiem coraz lepiej odnajduje się w nowej dla siebie roli.
Nigdy nie widziałam faceta we frędzlach. (...) Naprawdę salsa salsowała, proszę pana. Bioderka się ruszały, wszystko działało, zabrakło mi jedynie tych momentów wspólnych, partnerowania, prowadzenia - komentowała Wieniawa
Gumulec nie ograniczył się jednak do rozmowy o występie. W pewnym momencie zwrócił się do Maryli Rodowicz, nawiązując do wykonywanego utworu. Jego słowa szybko stały się jednym z ciekawszych momentów programu.
Pani Marylu, kocham Panią! - powiedział poruszony Gumulec
Skompletuj najlepszą szkolną wyprawkę w supercenach w MediaExpert: