Widzowie nie zobaczą jej już w "M jak miłość". Gwiazda ujawnia kulisy usunięcia z serialu
“M jak miłość” od lat jest jednym z najważniejszych seriali w polskiej telewizji. Widzowie przez dekady śledzą losy bohaterów i mocno przywiązują się do aktorów, którzy pojawiają się na ekranie. Dlatego każde odejście znanej postaci wywołuje wśród fanów spore emocje. Tym razem produkcję żegna cenioną aktorkę która przez cztery lata wcielała się w Sylwię.
Artystka nie ukrywa, że sama nie planowała rozstania z serialem. O tym, że jej bohaterka nagle wyjedzie, dowiedziała się ze scenariusza. Jak przyznała, powodem było to, że produkcja nie miała już pomysłu na dalszy ciąg jej historii. Teraz Hanna Turnau podziękowała widzom za wspólne lata i zdradziła, jak wyglądało jej odejście z “M jak miłość.”
Widzowie nie zobaczą jej już w "M jak miłość"
“M jak miłość” to jeden z najbardziej rozpoznawalnych polskich seriali obyczajowych. Produkcja zadebiutowała na antenie TVP2 w 2000 roku i przez lata doczekała się ogromnej rzeszy wiernych widzów. Kolejne pokolenia Polaków śledziły losy rodziny Mostowiaków oraz innych bohaterów, którzy na przestrzeni lat pojawiali się w serialu. Dla wielu osób wieczorny odcinek “M jak miłość” stał się stałym elementem telewizyjnej rutyny.
Widzowie mocno przywiązują się do bohaterów, dlatego każde większe rozstanie z serialem wywołuje emocje. Aktorzy, których oglądają przez kilka czy kilkanaście lat, dla części publiczności niemal stają się częścią ich codzienności. Nic więc dziwnego, że informacje o odejściu kolejnych postaci szybko są komentowane w internecie.
Hanna Turnau przez cztery lata wcielała się w Sylwię, bohaterkę, która potrafiła wzbudzać w widzach skrajne emocje. Jej postać nie należała do najbardziej lubianych, ale właśnie dzięki temu trudno było przejść obok niej obojętnie.
Aktorka nie zamierzała jednak sama kończyć swojej przygody z produkcją. Podczas instagramowej sesji pytań i odpowiedzi jeden z obserwatorów zapytał ją wprost, dlaczego produkcja zdecydowała się na taki krok. Odpowiedź była krótka, ale wiele wyjaśniała.
Brak pomysłu na ten wątek – wyjawiła Hanna Turnau.
Zobacz także: Michał Wójcik z kabaretu Ani Mru-Mru jest pilnie poszukiwany. Przykre, czego miał się dopuścić

Tak Hanna Turanu dowiedziała się o zakończeniu wątku jej postaci
Aktorka zdradziła również, że o losie swojej bohaterki dowiedziała się z otrzymanego scenariusza. Nie było więc długich przygotowań do rozstania ani planowanego przez nią zakończenia historii Sylwii.
Ja tylko dostałam scenariusz z nagłym wyjazdem Sylwii – napisała.
Największym zaskoczeniem może być fakt, że sama Hanna Turnau nie zakładała, że jej przygoda z “M jak miłość” zakończy się właśnie teraz. Aktorka przyznała, że wciąż dobrze czuła się w swoim serialowym wątku i nie myślała o odejściu.
Nie planowałam odejścia, póki co, też lubiłam bardzo ten wątek - wyznała swoim obserwatorom.
Dla aktorki oznacza to zamknięcie ważnego etapu zawodowego. Przez cztery lata regularnie pojawiała się w jednym z najpopularniejszych polskich seriali, a jej bohaterka zdążyła zapisać się w pamięci widzów. Choć Sylwia nie zawsze budziła sympatię, z pewnością dostarczała emocji.
Zobacz także: "Człowiek bez godności i honoru". Niedoszli teściowie załamani tym, co zrobił Michał Wójcik z Ani Mru-Mru
Hanna Turnau podziękowała widzom
Hanna Turnau postanowiła osobiście podziękować wszystkim, którzy przez lata oglądali ją w “M jak miłość”. W pożegnalnym wpisie nie zabrakło zarówno wzruszenia, jak i charakterystycznego dystansu do granej przez nią bohaterki.
Oj, będzie mi brakowało wrednej Sylwii. Dziękuję przede wszystkim widzom serialu „M jak miłość” za te cztery wspólne lata, mam nadzieję, że dostarczałam wam różnych emocji – napisała aktorka.
Hanna Turnau skierowała również słowa wdzięczności do osób, z którymi pracowała na planie. Podkreśliła, że spotkała tam wielu fantastycznych ludzi, a udział w serialu był dla niej ważnym doświadczeniem.
Dziękuję też dwóm wspaniałym ekipom, praca z Wami to była przyjemność. Poznałam fantastycznych ludzi i dużo się nauczyłam. Coś się kończy, coś zaczyna, idę dalej – podsumowała.
Dla widzów “M jak miłość” pozostaje więc pytanie, czy Sylwia rzeczywiście zniknie z ekranu na dobre. Jej nagły wyjazd pozostawia bowiem furtkę do ewentualnego powrotu w przyszłości. Na razie Hanna Turnau żegna się jednak z serialem i rozpoczyna kolejny etap swojej kariery.
Skompletuj najlepszą szkolną wyprawkę w supercenach w MediaExpert: