Łatwogang wrócił do social mediów. Opublikował tajemnicze nagranie
Piotr Hancke, znany szerzej jako Łatwogang, powrócił do aktywności w mediach społecznościowych po kilkumiesięcznej przerwie. Najnowsza publikacja uwielbianego influencera wywołała ogromne poruszenie w sieci, a pod jego wpisem natychmiast zaroiło się od entuzjastycznych komentarzy fanów oraz znanych twórców. Wszyscy zastanawiają się, czym powracający "król internetu" zaskoczy tym razem.
Łatwogang dodał w social mediach nagranie, które niemal natychmiast zebrało setki tysięcy reakcji i komentarz. Po głośnych akcjach charytatywnych nie można się dziwić, że fani zareagowali z tak wielkim entuzjazmem.
"KRÓL WRÓCIŁ!". Sieć wrze po powrocie Łatwoganga
Łatwogang ponownie znalazł się w centrum zainteresowania. Jego najnowsza publikacja szybko przyciągnęła uwagę internautów, a sekcja komentarzy wypełniła się entuzjastycznymi reakcjami. Fani nie kryli zadowolenia, a niektórzy od razu zaczęli zastanawiać się, jakie działania influencer zaplanował na kolejne tygodnie.
Wśród osób, które zareagowały na wpis, znaleźli się również popularni twórcy internetowi. Patec Wariatec zostawił serduszka, a Staszek Schroeder nie krył ekscytacji: "LETSGOOO!!!" – napisał. Swoją reakcję zostawił także Nowciax, który postawił na tajemniczy komentarz: "Nie wolno wypowiadać jego imienia…".
Nie zabrakło również krótkich, entuzjastycznych wpisów od widzów.
- KRÓL WRÓCIŁ.
- Nareszcie!
- Długo czekaliśmy!!!!– pisali internauci.
Jeden z komentujących zażartował nawet z daty premiery gry "GTA VI", porównując ją z powrotem twórcy.
Zobacz też: Katarzyna Glinka o chorobie. Tak wyglądały pierwsze objawy | Świat Gwiazd
Miliony na koncie i ogromne serce. Działalność charytatywna Piotra Hancke
W ostatnich miesiącach o Łatwogangu mówiła cała Polska. Influencer, którego prawdziwe imię i nazwisko to Piotr Hancke, zyskał ogromny rozgłos dzięki wielodniowej transmisji na żywo, podczas której zbierał pieniądze dla podopiecznych Fundacji Cancer Fighters. Akcja nawiązywała do utworu "Ciągle tutaj jestem (diss na raka)", nagranego przez Bedoesa 2115 i Maję Mecan. W trakcie dziewięciodniowego streamu do inicjatywy dołączały kolejne znane osoby, a zbiórka zakończyła się wynikiem liczonym w setkach milionów złotych.
Na tym działalność pomocowa influencera się nie skończyła. Pod koniec maja wyruszył rowerem z Zakopanego do Gdańska, by wesprzeć zbiórkę na leczenie Maksa Tockiego, chłopca chorującego na dystrofię mięśniową Duchenne’a. Po intensywnym okresie opublikował nagranie, w którym wyjaśnił, że skala ostatnich wydarzeń była dla niego przytłaczająca i ogłosił czasową przerwę.
Łatwogang nie zniknął jednak całkowicie ze świata działań charytatywnych – w czerwcu pomógł spełnić marzenie Mai Gadowskiej, dziewczynki poznanej na oddziale onkologicznym, dotyczącej nagrania własnej piosenki.
Zobacz to: Hugh Jackman zostawił żonę po 27 latach. Przyłapali go na mieście z inną kobietą | Świat Gwiazd
Fani czekają na kolejny krok. Czy szykuje się nowa akcja?
Najnowsza publikacja ponownie rozbudziła ciekawość internautów. W komentarzach pojawiają się pytania o kolejne pomysły influencera, a część obserwatorów liczy na następną dużą inicjatywę. Niektórzy zwrócili się do niego nawet z konkretnymi propozycjami.
Karolina Fabiańczyk zapytała, czy mógłby wymyślić coś z okazji 20-lecia Gwiazdobrania, podczas którego zbierane są środki na dzieci z niepełnosprawnościami z Józefowa.
Na razie nie wiadomo, czy Łatwogang zapowiedział nowy projekt, transmisję lub kolejną akcję. Jego powrót już jednak wystarczył, by wywołać falę entuzjastycznych reakcji. Teraz fani czekają na to, jaki będzie następny krok twórcy, który w ostatnich miesiącach pokazał, jak wielką siłę może mieć internetowa społeczność.