Mandaryna pokazała zdjęcie z jednego z pierwszych występów Żródło: TRICOLORS/East News

Mandaryna pokazała swoje zdjęcie z pierwszego występu, cóż za przesłodka dziewczynka. Widać, że to prawdziwa pasja

16 Kwiecień 2021 Barbara BujarBarbara Bujar

Mandaryna wróciła pamięcią do dzieciństwa i opublikowała zdjęcie swojego pierwszego publicznego występu. W rozmowie dla Świata Gwiazd opowiedziała o swoich pierwszych krokach na scenie. Przyznała, że już jako kilkulatka występowała w łódzkich teatrach. „Wtedy pokochałam taniec” - zdradziła artystka, która dziś prowadzi własną szkołę tańca.

  • Mandaryna zamieściła w sieci zdjęcie, do którego pozuje podczas pierwszego występu dla rodziców i sąsiadów
  • Już jako kilkulatka wiedziała, że chce rozwijać się w kierunku artystycznym. Pierwsze kroki stawiała w łódzkich „Krajkach”
  • W rozmowie dla Świata Gwiazd opowiedziała o swoich początkach na scenie. Zdradziła też, czym jest dla niej taniec
  • Dziś Mandaryna zaraża swoją pasją innych. Taniec pochłonął także jej dzieci – Xaviera i Fabienne

Marta Wiśniewska, która szerszej publiczności znana jest jako Mandaryna, od lat doskonale odnajduje się w polskim show-biznesie. Tancerka zasłynęła niemal dwadzieścia lat temu, kiedy rozpoczęła swoją przygodę z grupą „Ich Troje”. Dziś prowadzi własną szkołę tańca i wciąż pamięta moment, kiedy jako kilkuletnia dziewczynka po raz pierwszy stanęła na scenie.

Mandaryna na zdjęciu z dzieciństwa

Miłość do tańca rozwinęła się w Marcie, gdy ta chodziła jeszcze do szkoły podstawowej. Kilkadziesiąt lat później artystka wróciła pamięcią do tamtego okresu, dzieląc się ze swoimi fanami zdjęciem z przeszłości. Pokazała, jak wyglądała podczas swojego pierwszego publicznego występu. Zdradziła, że ilość gości na widowni była ograniczona.

- Mój pierwszy publiczny występ... Dla rodziców i sąsiadów... Strach był spory, ale przyjemność dużo większa. Nie wiem, kim byłam w tym przedstawieniu, ale na głowie miałam coś dziwnego – napisała rozbawiona na Instagramie.

Zdjęcie przeuroczej kilkulatki zachwyciło internautów. Ciekawi tego, jak wyglądała jej dalsza przygoda z tańcem i co czuła przed pierwszym spotkaniem z dużą sceną, postanowiliśmy się z nią skontaktować. Swoją opowieść Mandaryna zaczęła od łódzkiego zespołu „Krajki”.

Marian Lichtman odpowiada na zarzuty na temat skandalicznego zachowania na pogrzebie Krzysztofa KrawczykaMarian Lichtman odpowiada na zarzuty na temat skandalicznego zachowania na pogrzebie Krzysztofa KrawczykaCzytaj dalej

Początek przygody z tańcem

Występ, którym Mandaryna pochwaliła się na Instagramie, został zorganizowany dla rodziny i sąsiadów. Pierwszy raz na większej scenie kilkuletnia artystka pojawiła się jednak w towarzystwie zespołu „Krajki”. Jak zdradziła w wywiadzie dla Świata Gwiazd, jako pierwsza talent dostrzegła w niej wychowawczyni. Mama natomiast nie pozwoliła jej go zmarnować.

- Taniec do mnie przyszedł, jak byłam bardzo małą dziewczynką, właśnie w podstawówce. Moja wychowawczyni stwierdziła, że warto coś z tym zrobić, z tym że na korytarzach często sobie tańczyłam. Mama zapisała mnie do „Krajek”, do tego zespołu dziecięcego i tam tańczyłyśmy i śpiewałyśmy, to było dla mnie najfajniejsze. Wtedy pokochałam taniec – zdradziła tancerka.

Wbrew pozorom podczas występów z „Krajkami” Marta czuła się spokojniej i bezpieczniej niż w trakcie przedstawień w gronie rodzinnym. Jak wyjaśniła, było to spowodowane obecnością innych osób na scenie. Dzięki sporej ekipie tańczących dziewczynek zrozumiała, że w przyszłości też chce zajmować się tańcem.

- Połknęłam bakcyla i scena mnie wciągnęła. Bardzo mi się to podobało, lubiłam to. Właśnie swoje pierwsze kroki stawiałam w łódzkich teatrach – dodała.

Kariera i własna szkoła tańca

Gdy Mandaryna była już nastolatką, na jej drodze stanął hip-hop, jednak bez względu na styl czy technikę w tańcu od zawsze doceniała jedną rzecz. To ruch, który za każdym razem pozwala się jej odprężyć, a dodatkowo polepszyć kondycję fizyczną.

- Od zawsze mi się to podobało i uwielbiałam chodzić na zajęcia i się ruszać. Poza tym super wpływało to na moją kondycję. Taniec jest czymś takim trochę magicznym, że możemy puścić wodze fantazji, zanurzyć się w dźwiękach i przetrawić je przez własne emocje. Taniec jest dla mnie fantastyczną formą spędzania każdej chwili – przyznała.

Dziecięce marzenia Mandaryny w końcu stały się rzeczywistością. Dziś artystka nie tylko tańczy, ale także zaraża swoją pasją innych. Jej zainteresowanie podzielają także jej dzieci – Xavier i Fabienne. Oboje często goszczą na salach treningowych swojej mamy.

- Prowadzę szkołę tańca i oczywiście prowadzę także zajęcia. Wciągnęłam trochę w ten świat swoje dzieci. Nawet nie trochę, bo połknęli bakcyla w stu procentach i cały czas się szkolą i tańczą nie tylko na sali, ale i w domu. Cieszę się bardzo, że możemy wspólnie kroczyć tą drogą – dodała Mandaryna.

Artykuły polecane przez redakcję Świat Gwiazd:


Źródło: Instagram, Wywiad

Jeżeli chcesz się podzielić informacjami na temat gwiazd i nowinek ze świata show-biznesu koniecznie napisz do nas na adres: redakcja@swiatgwiazd.pl

Następny artykuł