Nagła zmiana po zaledwie dwóch dniach. Harry i Meghan podjęli decyzję
Książę Harry i Meghan Markle podjęli niespodziewaną decyzję dotyczącą edukacji swoich dzieci, księcia Archiego i księżniczki Lilibet. Zaledwie dwa dni po rozpoczęciu przez nich nauki pojawiły się poważne obawy związane z bezpieczeństwem rodziny podczas codziennych przejazdów.
Archie i Lilibet nie będą kontynuować nauki w nowej szkole. Decyzja zapadła zaledwie po dwóch dniach, a w tle pojawiły się obawy o bezpieczeństwo dzieci podczas codziennych dojazdów. Sprawa ponownie wywołała dyskusję na temat ochrony rodziny Harry’ego i Meghan w Wielkiej Brytanii.
Książę Harry i Meghan Markle nie spodziewali się tak szybkiej zmiany planów
Archie i Lilibet spędzili w wybranej przez rodziców szkole zaledwie dwa dni, po czym zostali z niej wypisani. Nie chodziło jednak o samą placówkę ani poziom nauczania. Decyzja miała być związana wyłącznie z bezpieczeństwem dzieci podczas codziennych dojazdów.
Według osób związanych z rodziną Sussexów problem pojawił się po konsultacji z prywatnym zespołem ochrony. Specjaliści mieli uznać, że trasa między domem a szkołą jest zbyt trudna do zabezpieczenia. Znaczenie miały między innymi natężenie ruchu oraz odległość od domu. Podczas jednego z incydentów konwój samochodów nie był w stanie poruszać się razem, co dodatkowo zwiększyło obawy dotyczące organizacji przejazdów.
Zobacz także: Ulubieniec Polaków słania się po scenie. Ledwo trzymał się na nogach! Przerażające kadry

Harry zmienił szkołę dzieci po dwóch dniach
Sama szkoła nie miała być problemem. Ochroniarze Sussexów przeprowadzali tam kontrole jeszcze podczas wakacji, jednak — jak wynika z przekazanych informacji — nie mogli wcześniej dokładnie sprawdzić całej trasy, którą dzieci miały codziennie pokonywać. Dopiero rozpoczęcie nauki pozwoliło ocenić sytuację w praktyce.
Archie i pięcioletnia Lilibet mają teraz rozpocząć naukę w innej szkole znajdującej się bliżej ich domu. W poniedziałek dzieci uczestniczyły tam w zajęciach próbnych. Książę Harry został również zauważony, gdy odprowadzał córkę do recepcji. Zmiana nastąpiła więc niemal natychmiast po tym, jak rodzina zdecydowała, że pierwsza placówka nie zapewnia odpowiednich warunków do organizacji bezpiecznych dojazdów.
Zobacz także: Przyjaciółka zaginionej 37-letniej Emilii przerwała milczenie. Wskazuje potencjalnego sprawcę
Meghan dostała ocenę bezpieczeństwa, Harry nadal walczy o ochronę
W tym samym czasie pojawiła się informacja dotycząca bezpieczeństwa samej Meghan Markle. Po raz pierwszy od odejścia Sussexów z rodziny królewskiej w 2020 roku otrzymała ona rządową ocenę bezpieczeństwa. Komitet Królewski i VIP, znany jako Ravec, zwrócił się do Harry’ego i Meghan o szczegółowe informacje dotyczące ich codziennych aktywności. Wśród nich znalazły się również dane dotyczące dojazdów dzieci.
Informacje te mają posłużyć do oceny, czy poziom zagrożenia wobec rodziny uległ zmianie. Sprawa ochrony Sussexów pozostaje przedmiotem sporu od kilku lat. Harry od września 2021 roku zabiega o przywrócenie policyjnej ochrony VIP-owskiej podczas pobytów w Wielkiej Brytanii. W maju 2025 roku przegrał sprawę przed sądem apelacyjnym.
W rozmowie z BBC książę mówił wówczas, że nie wyobraża sobie, aby na tym etapie sprowadzić żonę i dzieci z powrotem do Wielkiej Brytanii. W grudniu ubiegłego roku pojawiła się natomiast informacja, że Ravec ponownie zajmie się jego przypadkiem. Procedura rozpoczęła się w lipcu tego roku, a najnowsze wydarzenia związane ze szkołą Archiego i Lilibet ponownie kierują uwagę na kwestię bezpieczeństwa rodziny Sussexów podczas pobytu w Wielkiej Brytanii.
Skompletuj najlepszą szkolną wyprawkę w supercenach w MediaExpert