Wyszukaj w serwisie
newsy tylko u nas foto telewizja lifestyle quizy O nas
Swiatgwiazd.pl > Newsy > "Nagle źle się poczuła". Menadżer Celińskiej ujawnia, dlaczego aktorka trafiła do szpitala
Agata Piszczek
Agata Piszczek 13.05.2026 13:16

"Nagle źle się poczuła". Menadżer Celińskiej ujawnia, dlaczego aktorka trafiła do szpitala

"Nagle źle się poczuła". Menadżer Celińskiej ujawnia, dlaczego aktorka trafiła do szpitala
fot. KAPiF

Śmierć Stanisławy Celińskiej wstrząsnęła fanami i środowiskiem artystycznym. Aktorka zmarła 12 maja w wieku 79 lat, a jeszcze kilka dni wcześniej występowała na scenie i planowała kolejne koncerty oraz nagranie nowej płyty. Menedżer gwiazdy zdradził, dlaczego trafiła do szpitala.

Stanisława Celińska była ikoną polskiego kina, teatru i estrady

Stanisława Celińska przez lata należała do grona najbardziej cenionych i charakterystycznych polskich aktorek. Urodziła się 29 kwietnia 1947 roku w Warszawie i już od najmłodszych lat była związana ze światem muzyki oraz sztuki. W 1969 roku ukończyła warszawską PWST pod opieką legendarnej Ryszardy Hanin, a chwilę później rozpoczęła wielką karierę teatralną i filmową.

Publiczność pokochała ją za role pełne emocji, naturalności i niezwykłej prawdy. Widzowie doskonale pamiętają ją z takich produkcji jak „Nie ma róży bez ognia”, „Noce i dnie”, „Alternatywy 4”, „Pieniądze to nie wszystko” czy „Katyń”. Współpracowała z największymi nazwiskami polskiego kina, w tym z Andrzejem Wajdą, Krzysztofem Zanussim i Stanisławem Bareją. Aktorka zdobyła również dwa Orły za najlepsze role drugoplanowe.

Celińska była jednak nie tylko wybitną aktorką, ale też uwielbianą wokalistką. Jej albumy, w tym kultowa już „Atramentowa…”, podbiły serca fanów szczerymi i bardzo emocjonalnymi tekstami. W ostatnich latach koncertowała po całej Polsce i przyciągała tłumy słuchaczy, którzy cenili ją za autentyczność i niezwykłą wrażliwość.

W branży mówiło się o niej jako o osobie niezwykle ciepłej, skromnej i bardzo oddanej swojej pracy. Mimo ogromnej popularności nigdy nie kreowała wokół siebie gwiazdorskiego wizerunku. Dla wielu widzów była kimś więcej niż aktorką — symbolem siły, szczerości i życiowego doświadczenia.

"Nagle źle się poczuła". Menadżer Celińskiej ujawnia, dlaczego aktorka trafiła do szpitala
fot. KAPiF, Stanisława Celińska

Poruszające pożegnanie i fala wspomnień po śmierci aktorki

Informację o śmierci Stanisławy Celińskiej przekazała Joanna Trzcińska, która współprowadziła z artystką jej profil w mediach społecznościowych. Opublikowany wpis natychmiast wywołał ogromne emocje wśród fanów. Pod postem pojawiły się tysiące komentarzy pełnych smutku, wdzięczności i wspomnień związanych z twórczością aktorki.

„Szanowni Państwo, Z wielką rozpaczą muszę Państwa poinformować, że dziś po południu odeszła Nasza Stasia. Mam wielką nadzieję, że spotkała się już z Bogiem, którego tak bardzo kochała. Stasia była Wspaniałym Człowiekiem, Najlepszym, jakiego znałam…. Wierzę Kochana, że jak śpiewałaś: „Spotkamy się wszyscy, bo nic się nie kończy. Lecz w dobro obraca się. Choć dni przemijają. To każda godzina nadzieją otula mnie. Spotkamy się wszyscy, bo nic się nie kończy. Lecz w dobro obraca się. Choć dni przemijają. To w każdej godzinie ta wiara prowadzi mnie…” Joanna Trzcińska – prowadząca ze Stasią ten profil.”

Celińska przez lata budowała wyjątkową więź ze swoją publicznością. Fani cenili ją nie tylko za role filmowe i teatralne, ale też za autentyczność oraz niezwykłą umiejętność opowiadania o życiu bez udawania i zbędnego patosu.

Po informacji o jej śmierci głos zabrali również aktorzy, muzycy i ludzie kultury, np. Andrzej Seweryn, Artur Barciś czy Marek Dyjak. Wspominali ją jako osobę pełną dobra, pokory i ogromnego serca. W mediach społecznościowych zaczęły pojawiać się archiwalne zdjęcia oraz fragmenty jej piosenek, które dla wielu osób mają dziś jeszcze bardziej poruszający wymiar.

Menadżer zdradził szczegóły

Nowe informacje o ostatnich dniach życia Stanisławy Celińskiej przekazał jej menedżer Maciej Muraszko. W rozmowie z Plejadą opowiedział, że nic nie zapowiadało dramatu. Aktorka była w dobrej formie i jeszcze chwilę wcześniej występowała przed publicznością. Jej nagłe pogorszenie stanu zdrowia było ogromnym szokiem dla wszystkich współpracowników.

„Nikt się tego nie spodziewał. Zagrała koncert parę dni przed śmiercią. Po wszystkim Stasia wróciła do domu. Nagle źle się poczuła i karetka zawiozła ją do szpitala i tam już została. Zmarła kilkanaście dni później. Stasia miała sporo planów, miała zagrać koncert w maju i czerwcu, w wakacje nagrywać płytę i w sierpniu znowu koncertować” — mówi Maciej Muraszko.

Te słowa pokazują, że artystka do końca żyła muzyką i sceną. Nawet w wieku 79 lat nie zwalniała tempa i wciąż chciała spotykać się z publicznością. Dla fanów szczególnie wzruszające jest to, że jeszcze niedawno można było oglądać ją podczas koncertów i słuchać jej charakterystycznego głosu.

Choć dla wielu osób wiadomość o jej śmierci wciąż wydaje się trudna do uwierzenia, jedno nie budzi wątpliwości — Stanisława Celińska pozostanie jedną z najbardziej wyjątkowych postaci polskiej sceny i filmu.

"Nagle źle się poczuła". Menadżer Celińskiej ujawnia, dlaczego aktorka trafiła do szpitala
fot. KAPiF, Stanisława Celińska

KONIECZNIE OBEJRZYJ. BYŁY ZNANY SIATKARZ O UPADKACH, DEPRESJI I DEMONACH PRZESZŁOŚCI

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji
Łatwogang stream
Wpłaciłeś na zbiórkę Łatwoganga? O tej uldze mogłeś zapomnieć. Skarbówka zwróci pieniądze
Stanisława Celińska
Sierocki wiedział, na co chorowała Celińska. Nie zdążyli się spotkać
Stanisława Celińska
Rodzina podjęła kroki ws. pogrzebu Stanisławy Celińskiej. Tak chcą poinformować fanów
Stanisława Celińska
"Była cudowna". Celińska była jego wielką miłością. Tak czule o niej mówił
Stanisława Celińska
Stanisława Celińska nie żyje. Z tą choroba walczyła
Torbicka
Jak dobrze znasz Grażynę Torbicką? Te pytania mogą zaskoczyć
Wybór Redakcji