Tak odeszła Stanisława Celińska. Menadżer gwiazdy potwierdził najgorsze i ujawnił szczegóły
Stanisława Celińska nie żyje. Po wpisie, który pojawił się na jej profilu głos zabrał menadżer gwiazdy. Jego krótki komunikat wiele wyjaśnia. Przekazał fanom, co się działo.
Stanisława Celińska nie żyje. Gwiazda miała 79 lat
Stanisława Celińska nie żyje. Wybitna aktorka zmarła w wieku 79 lat. Smutną wiadomość przekazała Joanna Trzcińska- jej bliska przyjaciółka i współpracowniczka.
Szanowni Państwo, Z wielką rozpaczą muszę Państwa poinformować, że dziś po południu odeszła Nasza Stasia. Mam wielką nadzieję, że spotkała się już z Bogiem, którego tak bardzo kochała. Stasia była Wspaniałym Człowiekiem, Najlepszym, jakiego znałam…. Wierzę Kochana, że jak śpiewałaś: „Spotkamy się wszyscy, bo nic się nie kończy. Lecz w dobro obraca się. Choć dni przemijają. To każda godzina nadzieją otula mnie. Spotkamy się wszyscy, bo nic się nie kończy. Lecz w dobro obraca się. Choć dni przemijają. To w każdej godzinie ta wiara prowadzi mnie…” Joanna Trzcińska – prowadząca ze Stasią ten profil .

Tam zmarła Stanisława Celińska. Komunikat menadżera
Według doniesień „Super Expressu”, Stanisława Celińska zmarła w szpitalu. Informacja o jej odejściu bardzo szybko rozprzestrzeniła się w mediach i internecie, wywołując ogromne poruszenie wśród odbiorców jej twórczości. W mediach społecznościowych niemal natychmiast pojawiły się setki wpisów- pełnych żalu, niedowierzania i wdzięczności za dorobek artystyczny, który pozostawiła po sobie. Fani dzielą się osobistymi wspomnieniami, przywołują ulubione role i piosenki, podkreślając, jak ważną była dla nich postacią.
Okoliczności śmierci aktorki potwierdził jej wieloletni menedżer, Maciej Muraszko. W rozmowie z „Super Expressem” przekazał krótką, ale niezwykle poruszającą informację, która rozwiała wszelkie wątpliwości.
Tak, to niestety prawda. Nasza Stasia nie żyje. Zmarła około godziny 15 w szpitalu - przekazał.
Z ustaleń dziennika wynika, że aktorka przebywała w szpitalu w chwili śmierci. Jednocześnie podkreślono, że jej hospitalizacja nie była bezpośrednio związana z problemami zdrowotnymi, o których głośno było w przestrzeni publicznej w ubiegłym roku. Ta informacja dodatkowo spotęgowała zaskoczenie opinii publicznej, dla której wiadomość o jej odejściu była całkowicie niespodziewana.
Odejście Stanisławy Celińskiej zamyka ważny rozdział w historii polskiej kultury. Dla wielu była nie tylko wybitną aktorką, ale także symbolem autentyczności i siły — osobą, która potrafiła mówić o życiu w sposób szczery i bezkompromisowy. Reakcje, jakie pojawiły się w sieci, pokazują, jak silną więź zbudowała z publicznością i jak wielki ślad pozostawiła w sercach widzów.
Problemy zdrowotne Stanisławy Celińskiej. Na co chorowała?
We wrześniu ubiegłego roku Stanisława Celińska zwróciła się do swoich fanów z ważnym komunikatem dotyczącym stanu zdrowia. W opublikowanym na Facebooku wpisie poinformowała, że zmaga się z poważnymi problemami z kręgosłupem, które zmusiły ją do przyspieszenia planowanej operacji. Jak wyjaśniła, ból nasilał się do tego stopnia, że dalsze funkcjonowanie bez interwencji medycznej stało się niemożliwe.
Konsekwencje zdrowotne odbiły się również na jej działalności artystycznej. W związku z koniecznością przeprowadzenia zabiegu oraz rekonwalescencji część zaplanowanych koncertów musiała zostać przełożona na późniejsze terminy. Artystka nie ukrywała, że była to dla niej trudna decyzja, jednak podkreśliła, że w tej sytuacji priorytetem musiało stać się zdrowie i szybkie podjęcie leczenia.
Niestety, tak się złożyło, że z powodu narastającego bólu musiałam przenieść termin operacji kręgosłupa na bliższy. W związku z tym koncerty październikowe i listopadowe zostały odwołane lub przeniesione na inne terminy. Jest mi bardzo przykro z tego powodu, bo uwielbiam te koncerty i spotkania z państwem po występach- można było przeczytać na jej mediach społecznościowych.

