Wyszukaj w serwisie
newsy tylko u nas foto telewizja lifestyle quizy O nas
Swiatgwiazd.pl > Newsy > Nie żyje aktor z serialu "07 zgłoś się". Nagła śmierć ulubieńca widzów
Dorota Łukasik
Dorota Łukasik 29.07.2026 15:37

Nie żyje aktor z serialu "07 zgłoś się". Nagła śmierć ulubieńca widzów

Nie żyje aktor z serialu "07 zgłoś się". Nagła śmierć ulubieńca widzów
fot. Instagram

W ostatnich dniach polskie środowisko artystyczne pożegnało aktora znanego widzom m.in. z kultowego serialu „07 zgłoś się”. Informacja o jego nagłym odejściu pojawiła się pod koniec lipca 2026 roku i szybko wywołała reakcje wśród osób związanych z kulturą. Artysta przez wiele lat był obecny na scenie oraz ekranie, a jego kariera obejmowała kilka dekad pracy twórczej.

Wiadomość o odejściu aktora przekazały instytucje związane z jego działalnością artystyczną. Środowisko teatralne pożegnało go w oficjalnych komunikatach, wspominając jego wieloletnią obecność w polskiej kulturze. Widzowie kojarzą go przede wszystkim z rolą w serialu „07 zgłoś się”, ale jego zawodowa droga była znacznie szersza. Ostatnie pożegnanie przypomniało, jak ważne miejsce w polskiej kulturze zajmują aktorzy, którzy przez dekady budują swój dorobek na scenie i ekranie.

Odeszli polscy aktorzy i aktorki. Czerwiec i lipiec 2026 roku przyniosły serię pożegnań

Lato 2026 roku przyniosło polskiemu środowisku teatralnemu i filmowemu kilka bolesnych pożegnań. W ciągu zaledwie kilku tygodni zmarli artyści różnych pokoleń, którzy przez lata współtworzyli polską scenę, kino i telewizję. Ich odejście stało się okazją do przypomnienia dorobku aktorów, którzy dla wielu widzów pozostali ważną częścią historii rodzimej kultury.

Jednym z pierwszych artystów pożegnanych w tym okresie był Janusz Michałowski. Aktor zmarł 11 czerwca 2026 roku. Był aktorem teatralnym i filmowym, którego widzowie znali m.in. z takich produkcji jak „Seksmisja”, „Vabank” czy serial „Plebania”. Przez dekady pracował na polskich scenach teatralnych, a jego dorobek obejmował także role w Teatrze Telewizji i filmie.

Kilka dni później, 22 czerwca 2026 roku w Gdyni, zmarła Longina Kozikowska-Bruna. Artystka była związana ze sceną muzyczną i teatralną. W swoim dorobku miała role w takich przedstawieniach jak m.in. „My Fair Lady”, gdzie wcieliła się w Elizę, a także „Piękna Helena” czy „Nitouche”.

25 czerwca 2026 roku zmarł Sławomir Żukowski. Aktor, reżyser teatralny i twórca Teatru Alternatywnego BELFEgoR miał 67 lat. Widzowie mogli zobaczyć go m.in. w serialu TVP „Święta wojna”, a także w filmach „Autsajder” czy „Powrót giganta”.

W lipcu przyszły kolejne smutne informacje. 8 lipca 2026 roku w Krakowie zmarła Dagmara Bilińska. Aktorka teatralna, filmowa i telewizyjna była związana m.in. z krakowską sceną. Widzowie zapamiętali ją szczególnie z roli Pi w programie edukacyjnym TVP „Przybysze z Matplanety”. Wystąpiła także w filmie „Sprawa inżyniera Pojdy”.

Kilka dni później, 18 lipca 2026 roku w Poznaniu, zmarła Irena Dudzińska. Aktorka teatralna i telewizyjna miała 85 lat. Widzowie mogli kojarzyć ją m.in. z seriali „Świat według Kiepskich”, „Ojciec Mateusz” czy „Pierwsza miłość”. Przez lata była związana z polskimi scenami teatralnymi, w tym z Teatrem Polskim w Poznaniu.

Nie żyje aktor z serialu "07 zgłoś się". Nagła śmierć ulubieńca widzów
Longina Kozikowska-Bruna, fot. Wikimedia Commons

Nagła śmierć Henryka Gęsikowskiego. Teatry przekazały poruszające pożegnania

Wiadomość o śmierci Henryka Gęsikowskiego pojawiła się nagle i szybko obiegła środowisko teatralne oraz media. Aktor zmarł 25 lipca 2026 roku w wieku 74 lat. Informacja została przekazana przez instytucje związane z artystą, które opublikowały oficjalne komunikaty pożegnalne.

Jednym z pierwszych miejsc, które poinformowało o śmierci aktora, był Teatr Polski w Szczecinie. W opublikowanym wpisie teatr napisał:

Dotarła do nas bardzo smutna wiadomość. Zmarł aktor, który przez kilka lat pracował w naszym teatrze, Henryk Gęsikowski.

W dalszej części komunikatu przypomniano podstawowe informacje biograficzne:

Henryk Gęsikowski (ur. 2 listopada 1951 roku w Złotoryi) w 1974 roku ukończył Wydział Aktorski PWSFTviT w Łodzi. Był aktorem Państwowych Teatrów Dramatycznych w latach 1974–1976, a po ich reorganizacji – Teatru Współczesnego. W Teatrze Polskim zatrudniony był jeszcze w latach 1983–1986. Rodzinie i Bliskim składamy głębokie wyrazy współczucia.

Komunikat miał charakter oficjalnego pożegnania i został opublikowany w mediach społecznościowych teatru. Nie podano w nim przyczyny śmierci aktora. Również inne źródła informujące o jego odejściu nie przekazały szczegółów dotyczących okoliczności zgonu.

Jeszcze wcześniej poruszające pożegnanie opublikował Związek Artystów Scen Polskich Oddział w Szczecinie. Organizacja napisała:

Z ogromnym żalem i smutkiem przyjęliśmy wiadomość o śmierci naszego Kolegi i Przyjaciela, Henryka Gęsikowskiego.

W dalszej części wpisu podkreślono znaczenie aktora dla środowiska teatralnego miasta:

Odszedł wybitny aktor, reżyser i człowiek, który przez ponad pięć dekad z pasją i oddaniem współtworzył życie artystyczne Szczecina. Pozostawił po sobie nie tylko bogaty dorobek sceniczny, ale przede wszystkim pamięć o serdeczności, życzliwości i niezwykłej obecności w środowisku teatralnym.

ZASP przypomniał także związki artysty ze szczecińskimi scenami oraz działalnością kulturalną miasta, dodając:

W ubiegłym roku mieliśmy zaszczyt wspólnie świętować Jego 50-lecie pracy artystycznej.

Pożegnanie zakończono słowami:

Rodzinie, Bliskim oraz wszystkim, których dotknęła ta bolesna strata, składamy najszczersze wyrazy współczucia. Henryku, dziękujemy za wspólne chwile, Twoją życzliwość i wszystko, co pozostawiłeś po sobie. Żegnaj, Przyjacielu.

Oba komunikaty pokazują skalę poruszenia w środowisku teatralnym po śmierci aktora. Zwraca uwagę fakt, że instytucje nie ograniczyły się do krótkiej informacji, lecz opublikowały osobiste i emocjonalne pożegnania, podkreślając jego relacje z ludźmi oraz obecność w życiu artystycznym.

Henryk Gęsikowski i jego kariera aktorska. Od łódzkiej szkoły filmowej po sceny Szczecina

Kariera Henryka Gęsikowskiego była przykładem drogi aktora, który przez dziesięciolecia konsekwentnie budował swoją pozycję przede wszystkim w teatrze. Urodził się 2 listopada 1951 roku w Złotoryi, a zawodowe przygotowanie zdobył w jednej z najważniejszych polskich uczelni artystycznych. W 1974 roku ukończył Wydział Aktorski Państwowej Wyższej Szkoły Filmowej, Telewizyjnej i Teatralnej w Łodzi, znanej dziś jako Szkoła Filmowa w Łodzi. Tuż po studiach rozpoczął pracę w Państwowych Teatrach Dramatycznych. Był z nimi związany w latach 1974–1976, a po reorganizacji zespołu kontynuował działalność w Teatrze Współczesnym w Szczecinie. Kolejnym ważnym etapem jego drogi zawodowej był Teatr Polski w Szczecinie, gdzie pracował w latach 1983–1986. To właśnie Szczecin stał się miastem, z którym najtrwalej związał swoje życie artystyczne.

Jak podkreślił szczeciński oddział Związku Artystów Scen Polskich, aktor przez ponad pięć dekad współtworzył życie kulturalne miasta. W komunikacie ZASP przypomniano, że był związany z Teatrem Współczesnym i Teatrem Polskim, współtworzył także Teatr Krypta oraz angażował się w rozwój kultury i działalność artystyczną Szczecina. To ważne uzupełnienie jego biografii, pokazujące, że nie ograniczał się jedynie do pracy scenicznej.

Choć większość życia zawodowego spędził w teatrze, szersza publiczność znała go przede wszystkim z telewizji. Wystąpił w popularnym serialu kryminalnym „07 zgłoś się”, który od lat pozostaje jedną z najbardziej rozpoznawalnych polskich produkcji telewizyjnych. Obecność w tym serialu sprawiła, że jego twarz zapamiętali widzowie w całym kraju, nawet jeśli na co dzień nie śledzili repertuaru teatrów.

 

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji
Maciej Orłoś
Maciej Orłoś osiągnął wiek emerytalny. Wyjawił, ile może dostać z ZUS. "Nie zamierzam się skarżyć"
Johannes Krisch
Nie żyje uwielbiany aktor z "Komisarza Reksa". Był ciężko chory
Bill Oddie
Nie żyje znakomity dziennikarz. Ludzie uwielbiali jego programy
Martyna Wittbrodt
Nie żyje Martyna Wittbrodt. Miała zaledwie 35 lat
None
Nie żyje warszawski artysta. Tragiczny finał długich poszukiwań
Torbicka
Jak dobrze znasz Grażynę Torbicką? Te pytania mogą zaskoczyć
Wybór Redakcji