Zwolnili zasłużonego jurora z "The Voice". "Nie chciałem odchodzić". Widzowie natychmiast zareagowali
„The Voice” od lat przyciąga przed ekrany widzów w wielu krajach, a format doczekał się dziesiątek lokalnych wersji. Program pokochali także Polacy, dla których kolejne edycje „The Voice of Poland” stały się ważnym punktem telewizyjnej jesieni. To właśnie na scenie tego talent show swoje pierwsze duże kroki stawiali wokaliści, którzy później zrobili kariery na polskim rynku muzycznym.
Widzowie przyzwyczaili się do charakterystycznych czerwonych foteli i artystów, którzy oceniali uczestników oraz pomagali im rozwijać talent. Jedną z najbardziej rozpoznawalnych postaci całego formatu przez lata był Tom Jones. 86-letni gwiazdor stał się symbolem brytyjskiej odsłony programu, dlatego jego odejście wywołało ogromne poruszenie. Teraz fani nie kryją rozczarowania decyzją ITV i domagają się powrotu muzycznej legendy.
„The Voice” podbił świat, a Polska pokochała ten format
„The Voice” należy do najbardziej rozpoznawalnych muzycznych formatów telewizyjnych. Jego charakterystycznym elementem są przesłuchania w ciemno, podczas których trenerzy nie widzą uczestnika, a decyzję podejmują wyłącznie na podstawie jego głosu. Dopiero później rozpoczyna się walka o najlepszych wokalistów i budowanie własnych drużyn.
Program zdobył popularność w wielu krajach, również w Polsce. „The Voice of Poland” przez lata wypromował wiele nazwisk, które później pojawiały się na największych scenach i festiwalach. Wśród uczestników i zwycięzców znajdowali się m.in. Mateusz Ziółko, Aleksandra Nizio czy Krystian Ochman. Dla wielu młodych wykonawców udział w programie był okazją do zdobycia pierwszych ogólnopolskich doświadczeń, kontaktów oraz rozpoznawalności.
To właśnie dlatego widzowie tak mocno przywiązują się również do trenerów. Ich osobowości są równie ważną częścią programu jak sami uczestnicy. W brytyjskiej wersji przez lata jedną z takich postaci był Tom Jones.
Zobacz także: Zapytali Mandarynę o zarobki w "TzG". Odpowiedziała wprost

Tom Jones żegna się z programem. Fani rozpoczęli protest
Obecnie na antenie ITV emitowana jest seria „The Voice UK”, w której Tom Jones pojawia się jeszcze w roli trenera. Jest to jednak jego ostatnia edycja w stałym składzie. ITV ogłosiło już, że w kolejnej serii nastąpi duża zmiana obsady.
Decyzja o odejściu 86-letniego artysty wywołała falę komentarzy. Widzowie zaczęli organizować się w internecie, a na Change.org pojawiła się petycja w sprawie przywrócenia Jonesa do programu. Jej licznik przekroczył już 58 tys. podpisów.
Sam Tom Jones podkreślił, że rozstanie z programem nie było jego decyzją. W opublikowanym w mediach społecznościowych oświadczeniu napisał:
To jasne: nie chciałem odchodzić z The Voice, ponieważ uwielbiam ten program i bardzo cenię jego publiczność.
Artysta wyjaśnił również, że decyzję ITV podjęło wcześniej, natomiast on sam miał zostać o niej poinformowany dopiero niedawno. Według jego relacji początkowo jako powód wskazywano problemy finansowe związane z ubezpieczeniem, a później w przestrzeni publicznej pojawiła się narracja o „odświeżeniu” programu. Jones przekazał też, że zaproponowano mu znacznie mniejszą rolę, która nie odpowiadała jego oczekiwaniom.
Zobacz także: To dlatego teściowa nie pojawiła się na ślubie Chajzera. Oto szczegóły ich konfliktu
Widzowie nie kryją emocji
Odejście Jonesa stało się jednym z najgłośniejszych tematów wokół programu. Fani podkreślają, że przez lata jego obecność była dla nich czymś więcej niż kolejnym elementem obsady. Artysta pojawiał się w „The Voice” od premiery brytyjskiej wersji w 2012 roku, z wyjątkiem piątej serii, i przez ten czas stał się jednym z najbardziej charakterystycznych trenerów formatu.
W mediach społecznościowych pojawiły się głosy widzów, którzy deklarowali rozczarowanie zmianami. Część fanów pytała, czy program bez Jonesa zachowa atmosferę, do której przyzwyczaili się przez lata. Jednocześnie ITV zapowiedziało, że nowa seria ma przynieść odświeżenie formatu i zupełnie nową energię.
Na razie pozostaje więc obserwować, jak publiczność przyjmie „The Voice UK” bez swojego wieloletniego trenera. Jedno jest pewne: odejście Toma Jonesa nie przeszło bez echa, a dziesiątki tysięcy podpisów pod internetową petycją pokazują, że dla części widzów jego obecność była ważnym elementem programu.
Skompletuj najlepszą szkolną wyprawkę w supercenach w MediaExpert: