Wyszukaj w serwisie
newsy tylko u nas foto telewizja lifestyle quizy O nas
Swiatgwiazd.pl > Newsy > Pierwsza inwestycja Mai Chwalińskiej za wygraną z Roland Garros. Trener z radością ogłosił
Dorota Łukasik
Dorota Łukasik 14.06.2026 10:13

Pierwsza inwestycja Mai Chwalińskiej za wygraną z Roland Garros. Trener z radością ogłosił

Pierwsza inwestycja Mai Chwalińskiej za wygraną z Roland Garros. Trener z radością ogłosił
fot. KAPiF

Maja Chwalińska po występie w Roland Garros planuje pierwszą inwestycję związaną z powiększonym budżetem turniejowym. Decyzja ma wynikać z potrzeb organizacyjnych i zdrowotnych zawodniczki w intensywnym kalendarzu WTA. To jeden z pierwszych konkretnych kroków po udanym turnieju w Paryżu.

Spektakularny skok Mai Chwalińskiej w rankingu WTA

Turniej Roland Garros okazał się dla Mai Chwalińskiej momentem przełomowym nie tylko sportowo, ale przede wszystkim rankingowo. Jeszcze przed startem paryskiej rywalizacji Polka zajmowała 114. miejsce w rankingu WTA, funkcjonując na granicy głównych drabinek i kwalifikacji. Kilka tygodni później jej nazwisko pojawia się już w zupełnie innym miejscu zestawienia – na 21. pozycji światowej klasyfikacji.

Tak gwałtowny awans jest w kobiecym tenisie rzadkością i wynika przede wszystkim z punktowej specyfiki turniejów wielkoszlemowych. To właśnie w takich imprezach jeden udany występ może znacząco zmienić układ rankingu, a kolejne rundy przynoszą skokowy wzrost dorobku. W przypadku Chwalińskiej to właśnie Roland Garros stał się turniejem, który przełożył się na radykalną zmianę jej pozycji w hierarchii WTA.

Zmiana z 114. na 21. miejsce oznacza wejście do zupełnie innej części tenisowego świata. Zawodniczka, która wcześniej musiała regularnie przebijać się przez kwalifikacje i rywalizować w mniejszych turniejach, zyskuje dostęp do głównych drabinek największych imprez. Przekłada się to na stabilniejszy kalendarz startów, korzystniejsze losowania oraz większą przewidywalność sezonu.

Nowa pozycja wiąże się jednak nie tylko z korzyściami, ale też z rosnącymi oczekiwaniami. Każdy kolejny start będzie oceniany przez pryzmat utrzymania wysokiego miejsca, a nie tylko pojedynczych wyników. To naturalnie zmienia rytm sezonu i sposób planowania startów oraz przygotowań.

Pierwsza inwestycja Mai Chwalińskiej za wygraną z Roland Garros. Trener z radością ogłosił
Maja Chwalińska, fot. East News

Pierwsza inwestycja Mai Chwalińskiej po Roland Garros

Jednym z pierwszych konkretnych kroków, jakie Maja Chwalińska ma podjąć po udanym występie w Roland Garros, jest wzmocnienie sztabu szkoleniowego o stałego fizjoterapeutę. Jak podkreślił trener zawodniczki, Jaroslav Machovsky, w rozmowie z „WP Sportowymi Faktami”, to właśnie ta decyzja ma być kluczowym sposobem wykorzystania zwiększonego budżetu po paryskim turnieju:

Zastanowimy się, jak wykorzystać to, że teraz Maja będzie dysponowała większym budżetem. Moim zdaniem na dzisiaj kluczową potrzebą jest zatrudnienie na stałe fizjoterapeuty, który będzie ciągle czuwał nad jej zdrowiem. Do tej pory nie mogliśmy sobie na to pozwolić, a przez to często musieliśmy modyfikować swoje plany i czasami odpuszczać kolejne turnieje

Dlatego – jak wynika z wypowiedzi trenera – zatrudnienie fizjoterapeuty ma być pierwszą inwestycją, którą Chwalińska zrealizuje po Roland Garros. Nie chodzi przy tym wyłącznie o leczenie ewentualnych urazów, ale przede wszystkim o systematyczną pracę nad profilaktyką, kontrolą obciążeń i szybszą regeneracją pomiędzy turniejami. Taki krok może uporządkować najważniejszy obszar funkcjonowania zawodniczki, czyli zdrowie i zdolność do regularnych startów

Wimbledon 2026 i niepewność startu Mai Chwalińskiej

W kalendarzu Mai Chwalińskiej najbliższym i jednocześnie najbardziej niepewnym punktem pozostaje Wimbledon. Choć jej pozycja rankingowa po Roland Garros wyraźnie się poprawiła, kwestia udziału w turnieju głównym wciąż nie została przesądzona. Decyzja dotycząca dzikiej karty ma zapaść w połowie czerwca, jednak na ten moment nie ma oficjalnego potwierdzenia, że polska tenisistka otrzyma zaproszenie.

Sytuacja jest konsekwencją specyfiki systemu zgłoszeń do turniejów wielkoszlemowych. Lista startowa Wimbledonu została zamknięta wcześniej, w okresie gdy Chwalińska znajdowała się jeszcze znacznie niżej w rankingu WTA. W praktyce oznacza to, że nawet wyraźny skok po Roland Garros nie gwarantuje automatycznego miejsca w turnieju głównym, a zawodniczka pozostaje zależna od decyzji organizatorów.

Brak ostatecznego rozstrzygnięcia sprawia, że wciąż otwarta pozostaje również kwestia formy jej startu w Londynie. W przypadku nieotrzymania dzikiej karty najbardziej prawdopodobnym scenariuszem są kwalifikacje, które w przypadku Wimbledonu należą do najbardziej wymagających w całym cyklu. To dodatkowy etap rywalizacji, który oznacza konieczność rozegrania kilku meczów jeszcze przed wejściem do głównej drabinki turniejowej.

Pierwsza inwestycja Mai Chwalińskiej za wygraną z Roland Garros. Trener z radością ogłosił
Maja Chwalińska, Piotr Szczypka, fot. KAPiF
Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji