Wyszukaj w serwisie
newsy tylko u nas foto telewizja lifestyle metamorfozy O nas
Swiatgwiazd.pl > Newsy > Pilne nagranie na profilu Lecha Wałęsy. Smutne do czego doszło
Agata Piszczek
Agata Piszczek 28.09.2026 16:06

Pilne nagranie na profilu Lecha Wałęsy. Smutne do czego doszło

Pilne nagranie na profilu Lecha Wałęsy. Smutne do czego doszło
fot. Facebook

Lech Wałęsa opublikował w poniedziałek rano ponad trzyminutowe nagranie, w którym nie ukrywał wielkich emocji ws. wyroku sądu. Były prezydent stanowczo odpowiedział także na komentarze dotyczące określenia „wtórny analfabeta”, które znalazło się w uzasadnieniu decyzji prokuratury. Co zawiera jego oświadczenie?

Sprawa, która od lat budzi ogromne emocje, ponownie znalazła się w centrum zainteresowania. 24 września 2026 roku Prokuratura Okręgowa w Warszawie umorzyła postępowanie przeciwko Wałęsie dotyczące podejrzenia składania fałszywych zeznań. Kilka dni później były prezydent zdecydował się osobiście odpowiedzieć na zamieszanie. Jego nagranie szybko przyciągnęło uwagę, przede wszystkim ze względu na bardzo bezpośrednie słowa.

 

O co chodzi w aferze wokół teczek „Bolka”?

Historia sięga 2016 roku, kiedy w domu wdowy po generale Czesławie Kiszczaku ujawniono dokumenty dotyczące tajnego współpracownika SB o pseudonimie „Bolek”. Wśród materiałów znajdowały się m.in. ręcznie sporządzane dokumenty oraz podpisy „Bolek” i „Lech Wałęsa”. Właśnie ich autentyczność od lat jest jednym z najbardziej spornych elementów całej historii.

W kwietniu 2016 roku Wałęsa został przesłuchany w charakterze świadka. Zaprzeczył wówczas, że sporządził lub podpisał większość przedstawionych mu dokumentów. Późniejsze postępowanie dotyczące jego zeznań doprowadziło do postawienia mu zarzutu składania fałszywych zeznań. Prokuratura Okręgowa w Warszawie ostatecznie umorzyła jednak sprawę 24 września 2026 roku. 

W uzasadnieniu decyzji znalazła się analiza opinii biegłych dotyczącej pisma. Prokurator zwróciła uwagę m.in. na brak tzw. wpływowych prób pisma, czyli materiału stworzonego przez Wałęsę w obecności prokuratora lub policjanta, a także na problemy z materiałem porównawczym. Na 136 dokumentów wykorzystanych jako materiał porównawczy Wałęsa potwierdził autorstwo tylko dwóch podpisów, a przy pięciu kolejnych wskazał, że z bardzo dużym prawdopodobieństwem są jego. 

Kontrowersje wzbudził również fragment dotyczący świadków. W komunikacie prokuratury znalazło się stwierdzenie:

Niektórzy świadkowie wskazywali wprost, że w tamtym okresie był on wtórnym analfabetą, nie posługiwał się pismem i słabo czytał, a dokumenty, które podpisywał jako przewodniczący Związku Zawodowego »Solidarność«, były pisane dla niego przez inne osoby.

To właśnie ten fragment stał się jednym z głównych powodów medialnego zamieszania wokół decyzji.

Zobacz też: Fani zareagowali na dramatyczne wyznanie Heleny Englert. | Świat Gwiazd

Pilne nagranie na profilu Lecha Wałęsy. Smutne do czego doszło
fot. East News, Lech Wałęsa

Prokuratura umorzyła śledztwo. Ważne słowa Waldemara Żurka

Postępowanie dotyczące Lecha Wałęsy trwało od 2017 roku. Początkowo prowadził je Instytut Pamięci Narodowej, a w 2023 roku sprawa została przekazana Prokuraturze Okręgowej w Warszawie. Wcześniej, w listopadzie 2023 roku, skierowano akt oskarżenia, jednak w czerwcu 2024 roku sąd zwrócił sprawę prokuratorowi w celu uzupełnienia postępowania przygotowawczego. 

Prokuratura, podejmując decyzję o umorzeniu, zakwestionowała możliwość uznania opinii grafologicznej za wystarczającą do przypisania Wałęsie autorstwa wszystkich analizowanych zapisów. Wskazano m.in., że materiał porównawczy pochodził z różnych okresów, a znaczna jego część została sporządzona wiele lat po dokumentach z lat 70. Prokurator zwróciła także uwagę, że badano bardzo długie dokumenty, podczas gdy materiał porównawczy obejmował przede wszystkim podpisy i krótkie zapisy. 

W uzasadnieniu pojawił się również argument dotyczący zeznań świadków oraz charakteru pisma Wałęsy. Według prokuratury zebrane zeznania wskazywały, że były prezydent w latach 70. nie sporządzał długich rękopisów. To właśnie w tym kontekście użyto określenia „wtórny analfabeta”.

Decyzję prokuratury skomentował minister sprawiedliwości i prokurator generalny Waldemar Żurek. W swoim wpisie przedstawił ją jako zakończenie wieloletniego sporu i zakwestionował wcześniejsze działania państwa wobec Wałęsy.

Przez lata upolityczniony aparat państwa ścigał legendę Solidarności, celowo ignorując fakty i elementarną logikę. Zignorowano bezsporny fakt historyczny – SB masowo fałszowała dokumenty i podpisy Wałęsy w latach 80., by zdyskredytować go przed Komitetem Noblowskim. Próbowano przypisać autorstwo wielostronicowych, ubeckich donosów człowiekowi, który według świadków nie sporządzał w tamtym czasie żadnych długich rękopisów.

Jednocześnie wcześniejsze ekspertyzy IPN z 2017 roku wskazywały na autentyczność dokumentów z teczek „Bolka”, dlatego sprawa przez lata pozostawała przedmiotem sporu historycznego i prawnego.

Zobacz też: Nowy trop ws. Emili Koprowskiej. Twierdzi, że tam się ukrywa | Świat Gwiazd

Lech Wałęsa odpowiada. „Jesteście głupcami”

W poniedziałek 28 września Wałęsa postanowił osobiście odnieść się do całego zamieszania. Na jego profilu pojawiło się ponad trzyminutowe nagranie, w którym były prezydent mówił zarówno o decyzji prokuratury, jak i o komentarzach, które pojawiły się po jej ogłoszeniu. 

Były prezydent zaczął bardzo bezpośrednio:

Przepraszam, robię to tylko dlatego, że zostałem zmuszony. Zobaczcie, jak próbują obrażać mnie, jak próbują zawstydzać mnie, mądrale – rozpoczął nagranie Lech Wałęsa.

Później nawiązał już wprost do określenia dotyczącego jego umiejętności pisania i czytania. Wałęsa przekonywał, że jeśli ktoś nazywa go analfabetą, powinien jednocześnie pamiętać o jego roli w przemianach politycznych końca lat 80.

Gdybyście mieli za grosz mądrości, to byście zauważyli, że ubliżacie sobie, a nie mnie. Polska od końca wojny próbowała skończyć z komunizmem i urwać się Sowietom. I to się nie udawało. Mieliśmy równą szansę, mogliście w swojej mądrości być na moim miejscu. Okazało się, że ten analfabeta, jak mnie nazywacie, nie macie wątpliwości, poprowadził do pokojowego osiągnięcia tych upragnionych celów – mówił.

Były prezydent nie zamierzał jednak na tym poprzestać. W dalszej części nagrania podkreślał swoje zasługi i przekonywał, że najważniejsze momenty przemian w Polsce są przez część komentatorów niewłaściwie oceniane.

Mogliście tego dokonać, mądrale. Wstydźcie się przed całym światem. Tego dokonał analfabeta, jak mnie nazywacie. Pokojowo (...) Nawet jak przyglądam się, nie wiecie, jak tego dokonałem. W ogóle te rzeczy, które przedstawiacie jako zwycięstwo, to nie są zwycięstwami. W innym momencie były decydujące momenty, a wy ich nie zauważyliście – stwierdził.

Na koniec padły jeszcze mocniejsze słowa:

Po co wam ta mądrość? Przecież jesteście głupcami. Nie potrafiliście tego dokonać. Analfabeta tego dokonał. Dlatego zejdźcie z tej drogi, nie ośmieszajcie się, nie jesteście w stanie zmienić faktów – zakończył Lech Wałęsa. 

Nagranie stało się więc jego bezpośrednią odpowiedzią na dyskusję, która wybuchła po decyzji prokuratury. Sprawa teczek „Bolka” po raz kolejny znalazła się w centrum publicznej debaty, tym razem za sprawą słów o „wtórnym analfabetyzmie” i bardzo stanowczej reakcji byłego prezydenta.

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Agata Piszczek
O autorze
Agata Piszczek
Redaktor Swiatgwiazd

Dziennikarka serwisu 

Zobacz wszystkie artykuły autora >
Wybór Redakcji
Maciej Orłoś
Maciej Orłoś osiągnął wiek emerytalny. Wyjawił, ile może dostać z ZUS. "Nie zamierzam się skarżyć"
Marta Nawrocka i Bianka Chajzer
Bianka Chajzer to rodzina Marty Nawrockiej? Wypatrzono jeden szczegół, który je zdradził
Filip Chajzer, Bianka Chajzer
Filip Chajzer kłamał? Wydało się, ile naprawdę lat ma Bianka, wcale nie 20
Michał Wiśniewski, Karol Nawrocki
Wiśniewski rozgadał się o prezydencie. Tak bronił Karola Nawrockiego
Filip Chajzer podczas ślubu
Filip Chajzer nie ma dobrych relacji z teściową. Kobieta zdecydowała się na radykalny krok
Torbicka
Jak dobrze znasz Grażynę Torbicką? Te pytania mogą zaskoczyć
Wybór Redakcji