Po latach wyszło na jaw nt. Liszowskiej. "Do dziś czuję niesmak". Tak go potraktowała
Tak go potraktowała Joanna Liszowska. Nie może się otrząsnac do dziś. Co wyznał w rozmowie? Takiej jej nikt nie zna. Sprawdź, co zrobiła.
Gdzie Olek Sikora pracował zanim trafił do telewizji?
Aleksander Sikora zanim trafił na anteny ogólnopolskich stacji, pracował jako reporter portalu Plotek. W tamtym czasie jego codzienność była związana z wydarzeniami branżowymi, które gromadziły osoby z polskiego show-biznesu. To właśnie tam zaczynał budować swoje pierwsze doświadczenia w pracy przed kamerą i przy rozmowach z gośćmi ze świata mediów.
Charakter takiej pracy oznaczał szybkie tempo, częste zmiany miejsc i konieczność odnalezienia się w warunkach eventowych. Ramówki telewizyjne, premiery i konferencje były przestrzenią, w której reporterzy zbierali materiały i realizowali krótkie rozmowy. Sikora funkcjonował w tym środowisku jako jeden z młodszych dziennikarzy redakcji, ucząc się pracy „w biegu” i pod presją czasu.
Wśród wielu spotkań pojawiały się rozmowy z aktorami, prezenterami i osobami znanymi z ekranów. To właśnie w takim kontekście doszło do sytuacji z Joanną Liszowską podczas ramówki Polsatu, która później została przez niego zapamiętana i wracała w jego relacjach jako jeden z bardziej wymagających momentów tamtego etapu kariery.

Tak Liszowska potraktowała Sikorę
Podczas ramówki Polsatu Aleksander Sikora miał okazję przeprowadzić rozmowę z Joanną Liszowską. Był to jeden z wielu zaplanowanych wywiadów realizowanych w ramach wydarzenia, które skupiało aktorów, twórców i osoby związane ze stacją. Dla reportera była to standardowa część pracy w dynamicznym środowisku eventowym, gdzie wszystko odbywa się w szybkim tempie i według napiętego harmonogramu.
Joanna Liszowska fatalnie zareagowała. Pamiętam to do dziś. Ona pewnie tego nie pamięta, no bo jak można to pamiętać, jak to było, nomen omen, na ramówce Polsatu. Nie wiem, nigdy wcześniej z nią nie rozmawiałem i kompletnie jej reakcja była nieadekwatna do mojego pytania" — wspomina Sikora w podcaście “Galaktyka Plotek”.
W trakcie rozmowy Liszowska zwróciła uwagę na przynależność redakcyjną dziennikarza. Ten szczegół stał się istotnym elementem przebiegu wywiadu i wpłynął na jego charakter. Sikora odnotował ten moment jako wyraźnie wyróżniający się w całej sekwencji spotkań realizowanych podczas ramówki.
Jej reakcja na kostkę Plotka była tak straszna. Nie wiem, może miała jakieś perturbacje, może się sądziła z Agorą, Plotkiem, nie wiem, nie znałem tego backgroundu, byłem po prostu jeszcze nieopierzony […]. Jej reakcja mnie zmroziła. Do dzisiaj mam niesmak, ale takich osób jest naprawdę sporo, ta lista by się nie skończyła. — podsumował Sikora
Olek Sikora wspomina spotkanie z Joanną Liszowską
Aleksander Sikora w późniejszych wypowiedziach wracał do sytuacji z Joanną Liszowską jako jednego z wywiadów, które szczególnie zapadły mu w pamięć. Był to fragment jego pracy z okresu reporterskiego, kiedy realizował materiały podczas wydarzeń branżowych, stanowiących stały element ówczesnych obowiązków zawodowych. Takie rozmowy były częścią codziennej pracy przy eventach medialnych.
Sikora nie rozwijał tego wątku szerzej, pozostając przy krótkim odniesieniu do samej rozmowy. Wspomnienie dotyczy konkretnego wywiadu przeprowadzonego podczas ramówki Polsatu i reakcji rozmówczyni na kontekst redakcyjny dziennikarza. W jego relacji nie pojawiają się dodatkowe szczegóły poza samym przebiegiem rozmowy i jej zapamiętanym charakterem.

KONIECZNIE OBEJRZYJ. BYŁY ZNANY SIATKARZ O UPADKACH, DEPRESJI I DEMONACH PRZESZŁOŚCI