Wyszukaj w serwisie
newsy tylko u nas foto telewizja lifestyle quizy O nas
Swiatgwiazd.pl > Newsy > Polska gwiazda w żałobie. "Moja piękna Nadio". Niewiarygodna tragedia
Dorota Łukasik
Dorota Łukasik 18.04.2026 19:51

Polska gwiazda w żałobie. "Moja piękna Nadio". Niewiarygodna tragedia

Polska gwiazda w żałobie. "Moja piękna Nadio". Niewiarygodna tragedia
fot. screen z Instagram @kasia.sowinska

Francuska aktorka Nadia Fares zmarła w wieku 57 lat po wypadku, do którego doszło 11 kwietnia w jednym z paryskich klubów sportowych. Artystka zasłabła podczas pływania i mimo reanimacji i hospitalizacji nie udało się jej uratować. W sieci pojawiły się poruszające reakcje, w tym wpis Katarzyny Sowińskiej, która znała aktorkę osobiście.

Ostatnie dni Nadii Fares

Do zdarzenia doszło 11 kwietnia w jednym z luksusowych kompleksów sportowych w paryskiej dzielnicy Blanche-Montmartre. Nadia Fares przebywała na basenie, gdy nagle zasłabła w wodzie. W krótkim czasie straciła kontrolę nad sytuacją i opadła na dno. Świadkowie zdarzenia relacjonowali, że przez kilka minut nie była zauważona. Dopiero po chwili zorientowano się, że coś jest nie tak, i rozpoczęto akcję ratunkową. Personel oraz obecni na miejscu ludzie natychmiast przystąpili do reanimacji, która trwała do przyjazdu służb medycznych.

Aktorka została przewieziona do szpitala Pitié-Salpêtrière w Paryżu – jednej z najbardziej znanych placówek medycznych we Francji. Lekarze podjęli decyzję o wprowadzeniu jej w stan śpiączki farmakologicznej. Była to próba stabilizacji organizmu i dania czasu na walkę o powrót funkcji życiowych. Przez kolejne dni trwała intensywna walka o jej życie, a informacje o jej stanie były przekazywane w ograniczonym zakresie.

Niestety, mimo wysiłków personelu medycznego, doszło do zatrzymania krążenia. Nadia Fares zmarła po kilku dniach od wypadku. Informacja o jej śmierci została przekazana przez jej córki, które w oficjalnym oświadczeniu podkreśliły zarówno jej artystyczną rolę, jak i prywatny wymiar straty. Napisały: 

Z ogromnym smutkiem ogłaszamy śmierć naszej mamy. Francja straciła wielką artystkę, ale dla nas to przede wszystkim matka, którą właśnie straciłyśmy.

Polska gwiazda w żałobie. "Moja piękna Nadio". Niewiarygodna tragedia
Nadia Fares, fot. East News

Wspomnienie Katarzyny Sowińskiej

Wśród reakcji na śmierć Nadii Fares szczególne miejsce zajmuje wpis Katarzyny Sowińskiej. Polska aktorka i modelka opisała na Instagramie relację, która trwała przez lata i wykraczała poza okazjonalne spotkania branżowe. Jej słowa nie są formalnym pożegnaniem, lecz osobistą narracją o przyjaźni, która miała swoje etapy, miejsca i wspomnienia.

Sowińska przywołała moment pierwszego spotkania, które miało miejsce w Los Angeles około 16 lat temu. To tam rozpoczęła się znajomość, która później rozwijała się pomiędzy różnymi miastami i projektami. Wspomniane zostały także spotkania w Paryżu, w nowym domu Fares, który – jak wynika z relacji – był dla niej ważną przestrzenią życiową. W jej wypowiedzi powraca motyw inspiracji i wzajemnego wsparcia. Sowińska podkreśla, że Nadia Fares była dla niej osobą, która wierzyła w jej możliwości i motywowała do działania. 

Pojawiają się słowa o miłości, tęsknocie i wdzięczności:

Kocham Cię i proszę, pamiętaj, że zawsze pozostaniesz w moim sercu jako ktoś naprawdę wyjątkowy. Spoczywaj w pokoju, moja miłości. Zawsze będę za Tobą tęsknić… Do następnego spotkania… Przesyłam najgłębsze kondolencje Twoim córkom.

W takich momentach ujawnia się także szerszy wymiar relacji w świecie artystycznym. Ludzie, którzy spotykają się na planach filmowych, festiwalach czy w pracy nad projektami, często tworzą więzi trudne do opisania w prostych kategoriach. Są one mieszanką współpracy, zaufania i wspólnego przeżywania intensywnych doświadczeń twórczych.

Filmowa droga Nadii Fares

Historia Nadii Fares urodziła się w Maroku w 1968 roku, a do Francji trafiła jako dziecko. Na początku lat 90. zaczęła pojawiać się w produkcjach filmowych, które szybko zwróciły uwagę krytyków. Jedną z pierwszych ról, które przyniosły jej rozpoznawalność, była kreacja w filmie „Elles n’oublient jamais”. Produkcja ta pokazała ją jako aktorkę zdolną do budowania napięcia emocjonalnego i wiarygodnych, złożonych postaci. Nie była to jeszcze międzynarodowa sława, ale wyraźny sygnał, że pojawiła się artystka o dużym potencjale.

Przełomem okazał się jednak udział w thrillerze „Purpurowe rzeki”, gdzie wystąpiła u boku Jeana Reno. Film zdobył ogromną popularność i stał się jednym z najbardziej rozpoznawalnych europejskich thrillerów końca lat 90. Właśnie ta rola wyniosła Nadię Fares na poziom międzynarodowej rozpoznawalności. 

Jej role często oscylowały wokół postaci silnych, ale jednocześnie wewnętrznie skomplikowanych. Nie były to bohaterki jednowymiarowe – raczej osoby uwikłane w relacje, decyzje i emocjonalne napięcia. Właśnie ta umiejętność budowania psychologicznej głębi sprawiała, że Fares była ceniona przez reżyserów.

Dziś jej filmografia pozostaje zapisem kariery, która nie była oparta na jednym spektakularnym sukcesie, lecz na konsekwentnym budowaniu obecności w europejskim kinie. 

Polska gwiazda w żałobie. "Moja piękna Nadio". Niewiarygodna tragedia
Katarzyna Sowińska, fot. KAPiF
Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji
Nominacje do Rady Mediów, Karol Nawrocki
Nawrocki powołał Radę Nowych Mediów. Skład rozpętał burzę. "Kompromitacja"
Zayn Malik
Ukochany muzyk w szpitalu. Wydano pilny komunikat
Nadia Farès
Uwielbiana aktorka nie żyje. Straciła przytomność na basenie. Kilka dni walczono o jej życie
Anna Przybylska
Cały sztab w szpitalu czekał w gotowości, ale Przybylska powiedziała nie. Bujakiewicz ujawniła historię z czasów, gdy aktorka walczyła o życie
Nadia Fares
Pilne: Znana aktorka w stanie krytycznym. Dramatyczny wypadek na basenie
Torbicka
Jak dobrze znasz Grażynę Torbicką? Te pytania mogą zaskoczyć
Wybór Redakcji