"Rolnicy. Podlasie": Andrzej apeluje do fanów
Andrzej Onopiuk wystosował pilny apel do swoich fanów
Poprosił, by nie zaczepiali jego sąsiadów
Gienek Onopiuk usłyszał zarzut naruszenia nietykalności cielesnej funkcjonariuszy policji
Przypomnijmy, że w sobotę 1 maja w popularnych Plutyczach na Podlasiu doszło do naprawdę wstrząsających scen. Funkcjonariusze policji zakuli i przewieźli na komisariat Gienka Onopiuka, gdzie usłyszał zarzut naruszenia nietykalności cielesnej policjanta, za co grozi do trzech lat więzienia. Jego syn Andrzej wystosował specjalny apel do swoich fanów.
Andrzej z programu "Rolnicy. Podlasie" apeluje do fanów
Po wydarzeniach z 1 maja Andrzej Onopiuk nie wytrzymał napięcia i postanowił zaapelować pilnie do swoich fanów, którzy bardzo często przyjeżdżają do Plutycz i nie zachowują się tak, jak powinni.
38-latek zaznaczył, że bardzo często zjawiają się pijani i zaczepiają sąsiadów, a także rozrzucają butelki po całej drodze i zastawiają bramy wjazdowe. Przez to wszystko najbardziej obrywa się właśnie jemu lub Gienkowi.
- Żeby nie skakali się do bitki i sąsiadów zaczepiali, bo widzą, ze coś się tutaj dzieje i zaraz policja przyjeżdża. I ten ktoś pojedzie, a od policji obrywam ja, albo ojciec - powiedział gwiazdor Fokus TV dla portalu "Rolnik Info".
Rolnik przede wszystkim ma pretensje do młodych ludzi, którzy odwiedzają Plutycze pod wpływem alkoholu, po czym zaczepiają innych i nie potrafią się zachowywać. Jeden z sąsiadów Onopiuków w rozmowie z portalem "bielsk.eu" przyznał, że fani niejednokrotnie zjeżdżają się autokarami, a po zwróceniu uwagi potrafią odpowiedzieć bardzo wulgarnie.
Gienek i Andrzej Onopiukowie mają problemy z sąsiadami
Poprzez udział w programie "Rolnicy. Podlasie" Gienek i Andrzej zyskali bardzo dużą popularność, co przełożyło się na wiele odwiedzin, z całej Polski. Niestety przez to pojawiły się również problemy z prawem.
1 maja policja otrzymała zgłoszenie o zgromadzeniu pokaźnej liczby osób, przez co gwiazdor produkcji Fokus TV został zatrzymany. Jakiś czas temu córka Gienka, Paulina udzieliła wywiadu, który zacytował portal "bielsk.eu", w którym przekazała, że przed gospodarstwem Onopiuków zjawia się naprawdę wiele osób.
- W niedzielę było multum ludzi. Po dwóch stronach ulicy stało wiele samochodów. Policja zaś stała przed domem. Ojciec z domu musiał wychodzić tylnymi ścieżkami - czytamy.
Zarówno Paulina, jak i Andrzej apelowali niejednokrotnie do ludzi, by Ci nie przywozili ich ojcu alkoholu, jednak te prośby niestety nic nie dają. Teraz sprawy potoczyły się zdecydowanie za daleko.
Zdjęcie wyróżniające pochodzi z oficjalnego konta portalu "Rolnik Info" w serwisie YouTube, gdzie znajdziecie więcej tego typu nagrań.
Artykuły polecane przez redakcję Świat Gwiazd:
Piotr Gąsowski popełnił wpadkę w programie na żywo. Fani: "masakra"
Pobita aktorka wciąż jest w ciężkim stanie. "Ledwo się poruszam"
Źródło: bialystok.se.pl
Jeżeli chcesz się podzielić informacjami na temat gwiazd i nowinek ze świata show-biznesu koniecznie napisz do nas na adres: [email protected]