Sandra Kubicka usłyszała diagnozę. "Wróciłam do hotelu i płakałam"
Sandra Kubicka przez lata była jedną z najbardziej rozpoznawalnych polskich modelek za granicą, jednak za sukcesem na wybiegach i sesjach zdjęciowych kryła się historia, o której długo nie mówiła publicznie. W rozmowie z Ewą Chodakowską wróciła do momentu, który zmienił jej życie i wpłynął zarówno na karierę, jak i codzienne funkcjonowanie.
Sandra Kubicka przez wiele lat budowała swoją karierę poza Polską. Modelka pracowała na międzynarodowym rynku, współpracowała z markami i stopniowo zdobywała coraz większą rozpoznawalność. W świecie mody wygląd jest jednym z najważniejszych elementów zawodowego wizerunku, dlatego zmiany, które zaczęły pojawiać się w jej organizmie, były dla niej wyjątkowo trudnym doświadczeniem. W rozmowie z Ewą Chodakowską Kubicka wróciła do okresu, gdy zaczęła zauważać niepokojące objawy.
Sandra Kubicka i diagnoza. Choroba zmieniła jej wygląd i życie
Jeszcze nie tak dawno zespół policystycznych jajników nie był tematem tak szeroko omawianym jak dziś, a sama modelka nie wiedziała, co dzieje się z jej ciałem. Jak przyznała, długo szukała odpowiedzi, odwiedzając kolejnych lekarzy. W programie „VIVY!” – „Ocal Siebie” Sandra Kubicka wspominała:
To były lata, kiedy jeszcze nie mówiło się o policystycznych jajnikach tak głośno, nie wiadomo było, co to jest. Ja w ogóle nie wiedziałam, co to jest.
Modelka opowiedziała, że jednym z pierwszych sygnałów były gwałtowne zmiany w wyglądzie. W krótkim czasie przytyła 17 kilogramów, pojawiły się u niej silne zmiany hormonalne oraz problemy skórne. Zwróciła również uwagę na objawy, które były dla niej szczególnie trudne psychicznie – nadmierne owłosienie w miejscach, w których wcześniej go nie miała.
Bardzo szybko przytyłam, 17 kilo więcej. Miałam gigantyczne zmiany hormonalne na twarzy. Ciemne włosy zaczęły mi rosnąć na brzuchu, miałam wąsy.
Dla osoby pracującej w modelingu, gdzie ciało i wygląd są podstawą zawodu, takie zmiany oznaczały nie tylko problem zdrowotny, ale także zawodowe zagrożenie. Kubicka przyznała, że przestała mieścić się w ubrania, które wcześniej nosiła, a jej podejście do własnego wyglądu bardzo się zmieniło. Zaczęła wybierać luźniejsze rzeczy i próbowała ukrywać sylwetkę.
Zespół policystycznych jajników, znany jako PCOS, jest zaburzeniem hormonalnym, które może powodować m.in. nieregularne cykle menstruacyjne, problemy z owulacją, zmiany masy ciała czy objawy związane z nadmiarem androgenów. U różnych kobiet przebiega w odmienny sposób, a diagnoza często wymaga czasu i szczegółowej diagnostyki.

Kariera modelki Sandry Kubickiej przerwana przez problemy zdrowotne
Modelka opowiedziała, że jej wygląd zaczął budzić niepokój wśród współpracowników. Problem polegał jednak na tym, że zamiast szukać przyczyny zdrowotnej, część osób zaczęła wyciągać pochopne wnioski. Jednym z najbardziej bolesnych momentów był dla niej dzień na planie zdjęciowym. Modelka wspominała, że po latach współpracy z jednym z klientów została nagle odsunięta od projektu. Usłyszała, że na jej miejsce przyjechała inna osoba, a ona ma zakończyć pracę.
Moja agencja podejrzewała mnie o różne brzydkie rzeczy. Klient pierwszy raz w życiu mnie zwolnił na planie zdjęciowym. (...) Wyobraź sobie, jesteś na planie ze swoim stałym klientem, z którym pracujesz od wielu lat, i mówią ci po lunchu, że możesz się spakować i wracać do Miami, bo właśnie przyjechała inna modelka na twoje miejsce.
Według jej relacji padły wtedy sugestie dotyczące jej wyglądu i stylu życia. Modelka przyznała, że te słowa bardzo ją zraniły, ponieważ w tamtym momencie sama nie wiedziała jeszcze, z czym się zmaga. Tego samego dnia miała usłyszeć:
Nie wiem, co ci jest, czy pijesz, czy ćp*esz, czy co robisz, ale po prostu nie wyglądasz tak, jak wyglądałaś.
Po tym wydarzeniu wróciła do hotelu i, jak przyznała, rozpłakała się:
Ja wróciłam do hotelu i płakałam
Dopiero gdy poznała diagnozę i przesłała ją osobom odpowiedzialnym za jej karierę, sytuacja miała się zmienić. Kubicka powiedziała, że otrzymała przeprosiny. Nie zmieniło to jednak jej spojrzenia na modeling. Jak przyznała, poczuła się potraktowana nie jak człowiek, ale jak ktoś oceniany wyłącznie przez pryzmat wyglądu.
Gdy ja się dowiedziałam, że mam policystyczne jajniki, ja wysłałam swoją diagnozę i dostałam przeprosiny. (...) Wtedy w ogóle się obraziłam na modeling, bo poczułam się pierwszy raz jak przedmiot, nie człowiek.
Sandra Kubicka o emocjach po diagnozie. Szczere wyznanie o życiu z PCOS
Modelka mówiła także o emocjach, które towarzyszyły jej w czasie, gdy próbowała zrozumieć, co dzieje się z jej organizmem. Jak przyznała, jednym z najtrudniejszych aspektów było poczucie, że nikt nie dostrzega jej problemu:
Nikogo nie obchodziło, jak ja się czuję.
Kubicka podkreśliła, że zespół policystycznych jajników wpływa nie tylko na wygląd zewnętrzny. Według niej wiele kobiet mierzących się z tą chorobą doświadcza również trudności psychicznych. Sama przyznała, że w tamtym okresie nie radziła sobie emocjonalnie:
A policystyczne jajniki nie tylko wpływają na to, jak wyglądasz, wpływają też na hormony. Kobiety bardzo często mają depresję. Nie radzą sobie. I ja właśnie tak się czułam.
Przez lata jej kariera opierała się na wizerunku, ale kiedy jej ciało zaczęło się zmieniać z powodów zdrowotnych, spotkała się z niezrozumieniem.
Dziś Kubicka mówi o swojej historii świadomie. Jej wyznanie wpisuje się w coraz większą otwartość osób publicznych na tematy związane ze zdrowiem. Coraz częściej znane osoby dzielą się doświadczeniami dotyczącymi chorób przewlekłych, problemów hormonalnych czy trudności psychicznych, pokazując, że za medialnym obrazem również kryją się realne problemy. Objawy widoczne na zewnątrz często mają znacznie głębszą przyczynę. Zmiany wyglądu nie zawsze wynikają z zaniedbań czy decyzji człowieka, a szybkie ocenianie może prowadzić do niepotrzebnego cierpienia.
