Syn Rozenek do Majdana: "Kim ty dla mnie jesteś?". Musiał odpowiedzieć

Radosław Majdan i Małgorzata Rozenek Majdan to jedno z najpopularniejszych małżeństwa polskiego show-biznesu. Wspólnie wychowują trzech synów. Były bramkarz opowiedział o pierwszym spotkaniu z chłopcami i relacji. Stanisław i Tadeusz nie mówią do niego "tato".
Radosław Majdan i Małgosia Rozenek wychowują trzech synów
Radosław Majdan i Małgosia Rozenek zaczęli spotykać się w 2013 roku. Szybko zyskali zainteresowanie mediów z powodu ogromnej popularności. On był byłym bramkarzem, który zakończył małżeństwo z Dodą w cieniu burzliwego skandalu. Ona natomiast podbijała TVN jako "Perfekcyjna pani domu". Sama też miała głośną przeszłość. Z pierwszego małżeństwa z Jackiem Rozenekiem doczekała się dwóch synów.
Pomimo ciągłego porównywania do byłych partnerów para nie dawała za wygraną i zawalczyła o swoje szczęście. W 2016 roku wzięli ślub i od tego momentu stali się nierozłączni. Radosław Majdan wspierał żonę, gdy ta była prezenterką "Dzień Dobry TVN", a wspólnie olśniewali swoją obecnością kolejne medialne eventy.
W 2020 roku powitali na świecie wspólnego syna, Henryka. Rodzina chętnie udziela się w mediach społecznościowych, gdzie pokazuje internautom kulisy luksusowego życia z trójką dzieci.
Radosław Majdan niedawno odwiedził program "Dzień Dobry TVN" by opowiedzieć nieco o rodzinnym życiu. Pierwszy raz tak szczerze opowiedział o relacji ze starszymi synami Małgosi Rozenek. Chłopcy nie zwracają się do niego "tato".

Małgosia Rozenek odpowiada na słowa Dody. Zrobiło się nieprzyjemnie Było cicho o Rozenek, a teraz taka sensacja. Takich wieści chyba nikt się nie spodziewał
Radosław Majdan o pierwszym spotkaniu z synami Małgosi Rozenek
Małgorzata Rozenek szybko poczuła, że Radosław Majdan zagości w jej życiu na długo. Już po dwóch miesiącach związku gwiazda postanowiła przedstawić partnerowi synów. Były bramkarz z sentymentem wspomina ich poznanie. Miał coś, czym mógł zyskać sympatię chłopców.
Pamiętam dokładnie pierwsze nasze spotkanie. […] Byłem bramkarzem, a wiedziałem, że Stasiu chodzi do piłkarskiej szkółki. Na pierwszym spotkaniu Tadek spojrzał na mnie i powiedział: "fajne masz tatuaże". No to super, z nim to już przeszło bezboleśnie. Stasiu troszeczkę starszy, ale wiedząc, że jest w szkole bramkarskiej, załatwiłem mu trzy pary rękawic w jego rozmiarze z jego imieniem, więc zrobiło się miło - wspominał Majdan.
Pierwsze spotkanie przebiegło bez zarzutów, jednak by stworzyć rodzinę, między bliskimi Małgosi Rozenek musiała narodzić się więź. Jak synowie traktowali Radosława Majdana? Okazuje się, że wprost zaczęli zadawać mu pytania o więzy. Gwiazdor nie bał się trudnych tematów.
Radosław Majdan o roli w życiu starszych synów Rozenek. Nie mówią mu "tato"
Najstarszy syn Małgorzaty Rozenek, Stanisław, jest już pełnoletni, a Tadeusz ma 15 lat. Z biegiem czasu mogłoby się wydawać, że wsparcie rodziców będzie im coraz mniej potrzebne. Radosław Majdan zapewnia jednak, że wraz z żoną dołoży wszelkich starań, by zapewnić chłopcom bezpieczną przyszłość. Sam jednak podkreśla, że nie chce zastępować im ojca.
Chłopcy mają swojego tatę, którego kochają, szanują i ja nigdy nie chciałem wchodzić w tę rolę, ani go zastępować. […] Tadziu i Staś to priorytet jej życia i to wszystko, co w życiu układa i planuje, to dbając o ich szczęście. I wiedziałem, że wchodząc w ten układ, w tę rodzinę, że to będzie również dla mnie ważne - wyjaśnił.
Gwiazdor wspominał, jak to jeden z synów wprost zapytał, kim jest dla niego i jego brata. Choć Stanisław i Tadeusz nie zwracają się do Radosława "tato" mogą zawsze liczyć na jego wsparcie.
Kiedyś siedmioletni Tadzio przy kolacji zapytał się mnie: " Radku, a kim ty dla mnie jesteś". […] Jestem twoim przyjacielem. Jestem zawsze osobą, która stanie za tobą, kiedykolwiek będziesz miał w swoim życiu jakiś problem. Ja jestem po to, żeby ci pomóc go rozwiązać. Zawsze możesz przyjść do mnie, z każdą radą, z każdym problemem, z każdym dylematem, ja zawsze jestem za tobą i zawsze po twojej stronie - podkreślał.
Radosław Majdan i Małgosia Rozenek stworzyli szczęśliwą rodzinę, a kulisy ich prywatności można obserwować w mediach społecznościowych.





































