Smaszcz reaguje na demaskujący ją wywiad Kurzajewskiego. Długo nie trzeba było czekać

Maciej Kurzajewski w szczerym wywiadzie opowiedział o trudnych emocjach związanych z medialnym zamieszaniem wokół jego rozwodu z Pauliną Smaszcz. Na reakcję Smaszcz nie trzeba było długo czekać.
Smaszcz i Kurzajewski - rozwód, który wstrząsnął polskim show-biznesem
Rozwód Pauliny Smaszcz i Macieja Kurzajewskiego był jednym z najgłośniejszych rozwodów ostatnich lat. Choć od rozwodu minęło już trochę czasu, temat wciąż wraca na pierwsze strony portali plotkarskich. Szczególnie aktywna w komentowaniu przyczyn rozpadu małżeństwa była Paulina Smaszcz.
Wielokrotnie publicznie odnosiła się do Macieja Kurzajewskiego i jego nowego związku z Kasią Cichopek. W programie "Królowa Przetrwania" opowiadała o trudnościach, jakie napotkała w życiu osobistym i zawodowym, nie stroniąc od emocjonalnych wyznań i zdradzania sekretów.

Szczere wyznanie Kurzajewskiego - powiedział o Smaszcz i Cichopek
Ostatnio gościem w naszym studiu był Maciej Kurzajewski, który rozmawiał z Mateuszem Szymkowiakiem. Dziennikarz opowiadał o ciągnącej się medialnej burzy wokół jego osoby, a w szczególności o Paulinie Smaszcz i Kasi Cichopek.
Kurzajewski przyznał, że cała sytuacja go przytłacza. Nie ukrywał, że ciągłe spekulacje, medialne doniesienia i komentarze byłej żony nie są dla niego łatwe. W wywiadzie podkreślił, że stara się skupić na swojej obecnej relacji i żyć własnym życiem.
Poszedłem z tym do sądu. […] Idę i to w kilku sprawach, zarówno z powództwa, jak i karnego i zamierzam je doprowadzić do do końca. I to jest moja odpowiedź. Ja tego nie komentuję na forum publicznym, bo raz jeszcze podkreślam, forum publiczne według mnie nie jest dobrym miejscem do tego, żeby o takich rzeczach chodzić. Jeśli ktoś ma do siebie jakieś pretensje, to załatwiam to w sądzie. Starałem się jak najbardziej elegancko to zakończyć i dla mnie jest niezrozumiała sytuacja, że po trzech latach można nagle dojść do wniosku, że coś wyglądało zupełnie inaczej - tłumaczył w rozmowie z Mateuszem Szymkowiakiem.
Smaszcz odpowiada na zarzuty Kurzajewskiego
Paulina Smaszcz nie pozostawiła wywiadu Kurzajewskiego bez komentarza. Choć nie odniosła się do niego wprost, zrobiła to w swoim charakterystycznym stylu. Na swoim InstaStories zamieściła grafikę przedstawiającą dwie rozmawiające ze sobą kobiety. Jedna z nich zadaje pytanie:
Gdzie ja znajdę kogoś wiernego?
Na co druga odpowiada:
Najszybciej w schronisku dla zwierząt.
Nie trzeba być ekspertem, by domyślić się, że to przytyk w stronę byłego męża. Paulina Smaszcz po raz kolejny pokazuje, że nie zamierza milczeć w tej sprawie. Czy szykuje się kolejna medialna burza? Tego dowiemy się zapewne wkrótce.






































