Tą historią żyła cała Polska. Gwiazdor "TzG" wyszedł na parkiet pod wpływem u.żywek
Występ jednego z uczestników wzbudził nie tylko emocje jurorów i widzów, ale także falę spekulacji. W tle pojawiły się doniesienia o tym, że gwiazdor miał wyjść na parkiet pod wpływem substancji psychoaktywnych. Do tego doszły relacje o dramatycznych kulisach przygotowań tuż przed wejściem na scenę.
Popek w „Tańcu z Gwiazdami”
Ósma edycja „Tańca z Gwiazdami”, emitowana w 2018 roku przez Polsat, była sezonem, który przyciągnął szeroką publiczność dzięki zróżnicowanej obsadzie uczestników. Wśród nich znalazł się Popek – artysta muzyczny znany z kontrowersyjnego wizerunku i intensywnej ekspresji scenicznej. Jego obecność w programie od początku budziła zainteresowanie, ponieważ zestawiała dwa światy: telewizyjnego show o wysokiej estetyce i artysty funkcjonującego w zupełnie innym rejestrze medialnym.
Program „Taniec z Gwiazdami” opiera się na bardzo wymagającym cyklu przygotowań. Uczestnicy, którzy często nie mają doświadczenia w tańcu towarzyskim, muszą w krótkim czasie opanować skomplikowane choreografie, jednocześnie pracując nad kondycją i występem scenicznym. Treningi trwają godzinami i odbywają się niemal codziennie, a każdy odcinek na żywo wymaga pełnej gotowości fizycznej i psychicznej.
W przypadku 8. edycji szczególnie widoczny był kontrast między wymaganiami programu a możliwościami niektórych uczestników. Popek w rozmowie w ramach podcastu „WojewódzkiKędzierski” podkreślał, że sam udział w show był dla niego doświadczeniem skrajnie obciążającym. Jak mówił:
To była fajna zabawa, jeżeli chodzi o PR. Tańczyć nie lubię, przeraża mnie taniec w parach.
Ta perspektywa pokazuje, że udział w programie nie zawsze jest spełnieniem artystycznych ambicji, lecz często wynika z decyzji wizerunkowych i medialnych. W praktyce oznacza to konieczność funkcjonowania w warunkach, które dla wielu uczestników są zupełnie nowe i trudne do opanowania.
W tej edycji szczególną rolę odgrywała także relacja z partnerką taneczną, Janją Lesar, która odpowiadała za przygotowanie choreografii i prowadzenie uczestnika przez kolejne etapy programu. W tego typu formacie to właśnie partnerzy taneczni często przejmują rolę nie tylko trenerów, ale również osób stabilizujących przebieg całego procesu.

Występ Popka na żywo w „TzG”
W relacji Popka pojawia się obraz skrajnego zmęczenia, presji oraz sytuacji, które miały miejsce tuż przed wejściem na scenę. W rozmowie z Wojewódzkim i Kędzierskim mówił:
No było raz taki moment, że w połowie programu, oczywiście ja tam wjeżdżam na ciężkim kacu (...) i ja do niej mówię 'Janja, sekundkę, muszę iść do ubikacji.' Poszedłem do ubikacji, siadłem po turecku na kiblu. Płakałem przez 15 minut jak jakaś blondynka, którą mąż zostawił, tak mi dał taniec popalić.
Ta wypowiedź pokazuje skalę emocjonalnego obciążenia, z jakim mierzył się uczestnik programu. W jego relacji taniec nie był jedynie telewizyjną rywalizacją, lecz doświadczeniem, które wywoływało silne reakcje psychiczne i fizyczne. W innym fragmencie wspomnień Popek opisał również finałowy etap programu:
Już w tym finałowym tak się nachlałem w tym kiblu, nawąchałem tych substancji, że ta Jania już biedna na kolanach klęczała przed kiblem 'Paweł, wyłaź' (...) Od trzeciego w górę, już na każdym odcinku byłem tak porobiony że to się w palę nie mieści.
Te słowa, przytoczone po latach w mediach, stały się podstawą do szerokiej dyskusji o kulisach programu oraz o tym, jak wygląda funkcjonowanie uczestników w warunkach transmisji na żywo. Widzowie oglądający odcinki w 2018 roku nie mieli dostępu do tych informacji, co sprawia, że ich odbiór był zupełnie inny niż interpretacje pojawiające się później.
Warto zaznaczyć, że są to wypowiedzi samego uczestnika, przytaczane w wywiadach medialnych, a nie oficjalne komunikaty produkcji programu. „Taniec z Gwiazdami” nie odnosił się szczegółowo do wszystkich elementów tych relacji, co pozostawiło przestrzeń do różnych interpretacji i komentarzy.
Przeczytaj także: Widzowie grzmią po "TzG". Twierdzą, że doszło do ustawki i wskazują dowody
3. miejsce Popka w „Tańcu z Gwiazdami”
Historia 8. edycji „Tańca z Gwiazdami” z czasem zaczęła funkcjonować jako jeden z najbardziej rozpoznawalnych i kontrowersyjnych epizodów w dziejach polskiej wersji programu. Występy Popka stały się punktem odniesienia w dyskusjach o granicach show-biznesu, presji medialnej i psychicznych kosztach udziału w telewizyjnych formatach na żywo.
Widzowie oraz komentatorzy wielokrotnie wracali do tamtego sezonu, analizując go z perspektywy ujawnionych po latach wypowiedzi uczestnika. W przestrzeni internetowej historia ta zaczęła żyć własnym życiem – jedni traktowali ją jako przykład ekstremalnej presji i emocjonalnego przeciążenia, inni jako kontrowersyjny epizod związany z nieprzewidywalnością telewizji rozrywkowej.
Warto dodać, że mimo kontrowersji i trudnych kulis, udział Popka zakończył się relatywnie wysokim wynikiem. Raper dotarł aż do finałowej części programu i ostatecznie zajął 3. miejsce, co dla wielu widzów było zaskoczeniem, biorąc pod uwagę jego wcześniejsze doświadczenia oraz medialny wizerunek. Ten wynik sprawił, że jego obecność w show została zapamiętana nie tylko przez pryzmat emocjonalnych wypowiedzi, ale również jako jedna z bardziej nieoczywistych i silnych rywalizacji w tej edycji.
Z perspektywy całego programu 8. edycja pozostaje przykładem sezonu, w którym taneczna rywalizacja zeszła momentami na dalszy plan, ustępując miejsca narracji o kulisach i doświadczeniach uczestników. To właśnie te elementy sprawiły, że historia tego sezonu jest do dziś przywoływana w kontekście najbardziej intensywnych momentów programu.
