Teleturniej „Jeden z dziesięciu” od dekad udowadnia, że prawdziwa wiedza obroni się sama, bez zbędnych fajerwerków i medialnego krzyku. Kiedy pod koniec 2023 roku jeden z uczestników rozbił bank, zdobywając historyczny komplet punktów, uwaga całej Polski skupiła się na skromnej wsi Śliwniki. Dopiero po czasie na jaw wyszło, jak ten genialny strateg oraz uwielbiany prowadzący, Tadeusz Sznuk, zachowywali się za kulisami tego kultowego widowiska.
O tym fakcie mało kto wiedział. Dopiero po latach wyszło na jaw.
Tadeusz Sznuk zabrał głos w sprawie emocjonującego odcinka “Jeden z dziesięciu”, w którym padł historyczny rekord programu. Prowadzący poruszył temat regulaminu programu.
Artur Baranowski przeszedł właśnie do historii programu “Jeden z dziesięciu”, zdobywając komplet punktów w finale (co nie udało się nikomu przed nim). Inny z uczestników odcinka ujawnił, jak zwycięzca zachowywał się za kulisami. Przekazał też niepokojące wieści o Tadeuszu Sznuku.
Mimo że w programie "Jeden z dziesięciu" rzadko zdarzają się wpadki, tym razem widzowie nie dowierzali własnym oczom. Jak to się stało, że uczestnik odpowiedział tylko na jedno pytanie i... wygrał odcinek?"Jeden z dziesięciu" tym razem negatywnie zaskoczyło widzów. W ostatnim odcinku doszło do zadziwiającej sytuacji.