Tuż przed startem "TzG" Wiśniewski prosi o wsparcie dla Mandaryny
Marta "Mandaryna" Wiśniewska rozpoczyna dziś swoją przygodę z 19. edycją "Tańca z Gwiazdami". Artystka występuje w parze z Krystianem Rzymkiewiczem, a jej udział w programie od początku wzbudza spore zainteresowanie. Tuż przed pierwszym odcinkiem głos zabrał Michał Wiśniewski. Lider Ich Troje zwrócił się publicznie do Mandaryny i swoich fanów.
Dla Mandaryny udział w "Tańcu z Gwiazdami" oznacza powrót do dziedziny, z którą była związana na długo przed rozpoczęciem kariery wokalnej. Przez lata pracowała jako tancerka i choreografka, dlatego jej umiejętności na parkiecie będą uważnie obserwowane zarówno przez jury, jak i widzów. Dodatkową uwagę przyciąga jej taneczny partner, 24-letni Krystian Rzymkiewicz, który debiutuje w roli trenera gwiazdy. Pierwsze tygodnie przygotowań upłynęły im na intensywnych treningach przed występem na żywo. Na krótko przed premierą do całej sytuacji odniósł się Wiśniewski, który postanowił zabrać głos w sprawie występu Marty.
Mandaryna w "Tańcu z Gwiazdami". Z Krystianem Rzymkiewiczem powalczy o Kryształową Kulę
Jesienna edycja "Dancing with the Stars. Taniec z Gwiazdami" od początku budziła duże zainteresowanie ze względu na skład uczestników. O Kryształową Kulę rywalizują m.in. Izabela Kuna, Helena Englert, Joanna Jędrzejczyk, Monika Borzym, Kaeyra, Dominik Rupiński, Jasper Sołtysiewicz, Matteo Brunetti, Krzysztof Kwiatkowski, Piotr "Guma" Gumulec i Dominik Smaruj. W tym gronie znalazła się również Mandaryna.
Jej obecność w programie zwraca uwagę z kilku powodów. Marta Wiśniewska nie zaczyna przygody z tańcem od zera. Jeszcze zanim stała się jedną z najbardziej rozpoznawalnych wokalistek początku XXI wieku, pracowała jako tancerka i choreografka. To właśnie dzięki pracy przy Ich Troje poznała Michała Wiśniewskiego, a później zaczęła rozwijać własną karierę muzyczną. Taneczne doświadczenie może więc wydawać się jej dużym atutem, ale "Taniec z Gwiazdami" stawia przed uczestnikami znacznie bardziej konkretne wymagania. Poszczególne style trzeba opanować w krótkim czasie, a każdy występ jest oceniany przez jury i widzów.
Partnerem Mandaryny został Krystian Rzymkiewicz. Dla 24-letniego tancerza jest to debiut w roli trenera gwiazdy w polsatowskim show. Polsat przedstawia go jako tancerza mającego doświadczenie m.in. w showdance i znanego z "You Can Dance". Jeszcze przed rozpoczęciem programu sporo uwagi zwróciła różnica wieku pomiędzy uczestniczką a jej trenerem.
W jury 19. edycji zasiedli Iwona Pavlović, Rafał Maserak, Tomasz Wygoda i Julia Wieniawa. Program prowadzą natomiast Paulina Sykut-Jeżyna oraz Krzysztof Ibisz. Dla Mandaryny pierwszy odcinek jest więc początkiem rywalizacji, w której znane nazwisko i sceniczne obycie nie zapewniają automatycznie wysokich ocen. O dalszym losie każdej pary decyduje także poparcie widzów. I właśnie w tym miejscu do historii wkroczył Michał Wiśniewski.
Sprawdź także: "Powiedział tak!". Gwiazda "TzG" pochwaliła się zdjęciami ze ślubu. Dziś pierwszy odcinek, a tu takie wieści

Michał Wiśniewski prosi o wsparcie dla Mandaryny przed "Tańcem z Gwiazdami"
Na krótko przed premierą 19. edycji "Tańca z Gwiazdami" Michał Wiśniewski wystąpił z Ich Troje w Opolu. Podczas koncertu postanowił wykorzystać moment pomiędzy utworami, by zwrócić uwagę publiczności na wyzwanie, przed którym stanęła jego partnerka. Nagranie z jego wypowiedzi trafiło następnie do internetu.
Wiśniewski przede wszystkim podkreślił, że Mandaryna mocno przeżywa swój udział w programie. Z jego słów wynikało, że intensywne treningi i perspektywa występów na żywo są dla niej źródłem dużego stresu. Wokalista zwrócił jednocześnie uwagę na to, ile pracy wkłada w przygotowania do pierwszego odcinka. Nie byłby jednak sobą, gdyby przy okazji nie pozwolił sobie na żart. Nawiązał do 24-letniego Krystiana Rzymkiewicza, z którym jego partnerka spędza teraz wiele godzin na sali treningowej. Michał Wiśniewski powiedział z sceny:
Słuchajcie, ona codziennie, po prostu, wiem, że to jest dla niej bardzo duży stres, i codziennie po prostu... obcuje z młodym mężczyzną. Ale ciężko pracuje, żeby pokazać się z jak najlepszej strony. Będę wam bardzo zobowiązany, jeśli ją wesprzecie i będziecie skandować ze mną "Mandaryna". Dobra?
Sformułowanie o "młodym mężczyźnie" natychmiast zwróciło uwagę, jednak cały kontekst wypowiedzi był jednoznaczny: Wiśniewski mobilizował publiczność do kibicowania Mandarynie. Gest jest tym bardziej znaczący, że pojawił się dosłownie w ostatniej chwili przed rozpoczęciem programu. Jeszcze kilka miesięcy wcześniej największe zainteresowanie budziła sama informacja, że Wiśniewski i Mandaryna ponownie są razem. Teraz lider Ich Troje publicznie pokazuje, że zamierza wspierać ją także w przedsięwzięciu, w którym sam nie bierze udziału.
Pierwszy sprawdzian Mandaryny i Krystiana Rzymkiewicza przypada już dziś, 6 września. Występ na żywo pokaże, jak uczestniczka poradzi sobie z presją, o której wspominał Wiśniewski. Jedno jest już jednak jasne: po ponad 20 latach od historii, którą kiedyś śledziła cała Polska, Michał Wiśniewski ponownie stoi po stronie Mandaryny.
Sprawdź także: Widzowie już wiedzą, kto jest faworytem "TzG". Jedno wideo i wszystko jasne
Michał Wiśniewski apeluje o głosy na Mandarynę. Poruszający wpis przed "Tańcem z Gwiazdami"
Na kilkadziesiąt minut przed rozpoczęciem nowej edycji "Tańca z Gwiazdami" Michał Wiśniewski opublikował na Instagramie obszerny wpis poświęcony Mandarynie. Wrócił w nim do czasów, kiedy Marta Wiśniewska pojawiała się na scenie Ich Troje, a następnie zwrócił się bezpośrednio do niej oraz jej tanecznego partnera, Krystiana Rzymkiewicza. Już pierwsze słowa były nawiązaniem do tego, jak wiele zmieniło się od momentu, gdy ich drogi po raz pierwszy przecięły się zawodowo:
Kiedyś tańczyła obok mnie na scenie. Dziś tańczy dla całej Polski.
Wiśniewski cofnął się następnie o ponad 25 lat. To właśnie w otoczeniu Ich Troje pojawiła się wówczas Marta, która była tancerką i choreografką. Wokalista opisał, jak zapamiętał jej pierwsze występy u boku zespołu:
Ponad ćwierć wieku temu na scenę Ich Troje weszła dziewczyna, która tańczyła tak, że zapominałem tekstu własnych piosenek. Patrzyłem na nią zza mikrofonu i nie umiałem oderwać wzroku. Dziś wieczorem będzie na nią patrzeć cała Polska — i wiem, że też nie oderwie.
Dalej lider Ich Troje wykorzystał taneczne metafory, by krótko podsumować ich wspólną historię:
Życie zatańczyło z nami po swojemu — raz walc, raz tango, czasem samba, w której nikt nie znał kroków. Ale z tego tańca zostało to, co najpiękniejsze: nasze dzieci i szacunek, który nie potrzebuje choreografii.
Potem zwrócił się już bezpośrednio do Mandaryny:
Marto, jestem z Ciebie dumny. W programie jesteś Parą nr 2. W tańcu dla mnie od zawsze byłaś numerem 1.
Osobny fragment Wiśniewski poświęcił Rzymkiewiczowi. Zrobił to w żartobliwym tonie, wykorzystując fakt, że to właśnie młody tancerz spędza obecnie z Mandaryną wiele godzin na sali treningowej:
Krystian — masz w rękach skarb. Nie upuść. (Żartuję. Widziałem, jak tańczysz — jest w dobrych rękach).
Wokalista podał również najważniejsze informacje dotyczące głosowania. Przypomniał, że Mandaryna i Rzymkiewicz są parą numer 2, a głosy można oddawać podczas programu na żywo — SMS-em oraz za pośrednictwem aplikacji "Taniec z Gwiazdami". Na koniec zachęcił obserwatorów, by zapisali post i dzięki temu mieli numer pary pod ręką także w kolejne niedziele.
