"Płaczę ze śmiechu". Widzowie ocenili występ Millera z Boys jako Rodowicz. Fala komentarzy
Marcin Miller z zespołu Boys wcielił się w Marylę Rodowicz w 23. edycji „Twoja Twarz Brzmi Znajomo” i wykonał jej przebój „Sing Sing”. Występ rozbawił do łez Justynę Steczkowską, a widzowie w komentarzach zachwycali się przede wszystkim charakteryzacją, mimiką i ruchami wokalisty.
Na scenie towarzyszył mu Kuba Szyperski, zwycięzca jednej z poprzednich edycji programu, który tym razem wcielił się w Mroza. Choć część komentujących miała zastrzeżenia do podobieństwa wokalnego do Rodowicz, jedno przyznawali zgodnie: Miller znakomicie uchwycił jej sceniczną osobowość.
„Twoja Twarz Brzmi Znajomo” wraca z nową edycją. W jury Steczkowska, Walewska, Gąsowski i Stefano
Po przerwie na antenę Polsatu powróciło „Twoja Twarz Brzmi Znajomo”. 23. edycja programu wystartowała 4 września 2026 roku, a uczestnicy ponownie muszą zmierzyć się z zadaniem, które wymaga znacznie więcej niż samego śpiewania. Każdy z nich wciela się w znanego artystę i musi odtworzyć nie tylko jego głos, ale również sposób poruszania się, gesty, mimikę, charakterystyczną energię oraz sceniczną osobowość.
W nowym sezonie o zwycięstwo walczą Ida Nowakowska, Maria Sadowska, Bryska, Ula Milewska, Rafał Brzozowski, Marcin Miller, Gabriel Fleszar oraz Marcin Maciejczak. To właśnie oni przez kolejne odcinki będą przechodzić kolejne, często bardzo zaskakujące metamorfozy.
W jury ponownie znaleźli się Justyna Steczkowska, Małgorzata Walewska, Piotr Gąsowski oraz Stefano Terrazzino. Program prowadzą natomiast Agnieszka Hyży i Maciej Rock. Za przygotowanie uczestników odpowiadają trenerzy zajmujący się m.in. wokalem, aktorstwem i choreografią.
Już pierwszy odcinek pokazał, że twórcy nie zamierzają oszczędzać uczestników. Marcin Miller dostał zadanie wcielenia się w Marylę Rodowicz, czyli jedną z najbardziej rozpoznawalnych polskich wokalistek. Co więcej, nie był to występ solo. Towarzyszył mu Kuba Szyperski jako Mrozu.
Duet wykonał „Sing Sing”, czyli przebój Rodowicz, który w nowej wersji został nagrany przez nią właśnie z Mrozem. Tym razem jednak piosenka dostała zupełnie nową odsłonę — za Marylę odpowiadał bowiem lider Boys.
Zobacz też: Urszula Milewska: wiek, zawód, rodzina, dzieci, mąż, kariera, instagram | Świat Gwiazd

Marcin Miller jako Maryla Rodowicz. Charakteryzacja zrobiła robotę
Marcin Miller jako Maryla Rodowicz to zdecydowanie nie jest widok, którego można było się spodziewać po liderze Boys. Wokalista wszedł jednak w rolę bez większych oporów i już od pierwszych sekund było widać, że tym razem nie chodzi wyłącznie o zaśpiewanie piosenki.
Miller pojawił się na scenie w charakteryzacji na Marylę Rodowicz i bardzo mocno postawił na jej charakterystyczną sceniczną ekspresję. Były odpowiednie gesty, ruchy, mimika i sposób poruszania się. Wszystko zostało podkręcone tak, by widz od razu wiedział, kogo ogląda.
I właśnie ten element najbardziej spodobał się widzom. Wokalnie Miller nie dla wszystkich był idealną kopią Rodowicz, ale jeśli chodzi o osobowość sceniczną, wielu komentujących nie miało żadnych wątpliwości.
Zobacz też: Magdalena Stysiak: kariera sportowa, wiek, związek, reprezentacja, życie prywatne | Świat Gwiazd
Występ dodatkowo urozmaicił Kuba Szyperski, który wcielił się w Mroza. To dla niego powrót do programu — wcześniej wygrał 21. edycję „Twoja Twarz Brzmi Znajomo”. Tym razem pojawił się gościnnie u boku Millera.
Dużo działo się również przy jurorskim stole. Justyna Steczkowska zaśmiewała się do łez, a Piotr Gąsowski był pod ogromnym wrażeniem tego, jak Miller odtworzył zachowanie Rodowicz. Juror zwrócił uwagę przede wszystkim na gesty, ekspresję, chodzenie i stanie.
Nie bez powodu internauci zaczęli później komentować, że największą siłą tego występu nie był głos, lecz całe wcielenie. Szczególnie dużo pochwał zebrała charakteryzacja. Niektórzy uznali ją wręcz za jedną z najlepszych od kilku edycji programu.
Zobacz też: Stefano Lavarini: kim jest, kariera sportowa, wiek, rodzina | Świat Gwiazd
„Popłakałem się ze śmiechu”. Widzowie komentują Millera jako Rodowicz
Po występie komentarze widzów szybko zaczęły pojawiać się w sieci. I choć opinie dotyczące wokalu były podzielone, jedno powtarzało się wyjątkowo często: Miller świetnie uchwycił Marylę Rodowicz jako sceniczną osobowość.
- Popłakałem się ze śmiechu. Głosowo to nie była Maryla Rodowicz, ale ruchy, gesty, mimika 1:1, kocham ten występ. A Kubę miło ponownie widzieć – napisał jeden z widzów.
- Najlepsza charakteryzacja od kilku edycji – oceniła kolejna osoba, zwracając uwagę na wygląd Millera i dopracowanie jego metamorfozy.
- Kocham ten wykon! To mój faworyt!! – zachwycił się następny internauta.
W komentarzach pojawiły się też bardziej krytyczne głosy dotyczące samego śpiewania. Jedna z osób stwierdziła, że wokalnie Rodowicz została „zmasakrowana po całości”, ale jako osobowość Miller wypadł idealnie. Inni zwracali uwagę, że podobieństwo głosowe nie było najważniejsze, skoro udało się tak dobrze odtworzyć sposób poruszania się i charakterystyczne gesty artystki.
Nie zabrakło również porównań do wcześniejszych występów Maryli. Jeden z widzów uznał nawet, że Miller zaśpiewał „Sing Sing” lepiej niż Rodowicz „Shallow” w duecie z Dawidem Kwiatkowskim. Jak widać, występ lidera Boys wywołał sporo emocji — i zdecydowanie nie przeszedł wśród widzów bez echa.
Skompletuj najlepszą szkolną wyprawkę w supercenach w MediaExpert