Wyszukaj w serwisie
newsy tylko u nas foto telewizja lifestyle quizy O nas
Swiatgwiazd.pl > Newsy > Zaledwie 5 dni temu Maryla Rodowicz szalała na scenie w Sopocie, a teraz takie wieści
Dorota Łukasik
Dorota Łukasik 01.09.2026 10:03

Zaledwie 5 dni temu Maryla Rodowicz szalała na scenie w Sopocie, a teraz takie wieści

Zaledwie 5 dni temu Maryla Rodowicz szalała na scenie w Sopocie, a teraz takie wieści
fot. Pawel Wodzynski/East News

Jeszcze pięć dni temu Maryla Rodowicz świętowała jeden z najbardziej udanych występów tegorocznego Top of the Top Sopot Festival. Publiczność nagrodziła 80-letnią artystkę owacją na stojąco i odśpiewała jej „Sto lat”, a sama wokalistka nie kryła wzruszenia. Teraz pojawiły się jednak znacznie mniej optymistyczne informacje.

Jeszcze niedawno wszystko wskazywało na to, że przedsięwzięcie będzie konsekwentnie realizowane. Sama artystka mówiła o nim publicznie i potwierdzała, że przygotowania są w toku. Miała również konkretne oczekiwania wobec osób zaangażowanych w projekt. Sytuacja niespodziewanie się jednak skomplikowała, o czym Rodowicz opowiedziała już po swoim występie w Sopocie. Na ten moment nie wiadomo, kiedy plany uda się zrealizować i jak długo potrwa obecny przestój.

Maryla Rodowicz triumfowała na Top of the Top Sopot Festival 2026

Tegoroczny Top of the Top Sopot Festival trwał od 24 do 27 sierpnia i przez cztery wieczory przyciągał do Opery Leśnej największe nazwiska polskiej sceny. Maryla Rodowicz pojawiła się ostatniego dnia wydarzenia. Finał podzielono na dwie części: rockową oraz „Duety Nocy Letniej”, w których właśnie ona odegrała jedną z najważniejszych ról. Zamiast ograniczyć jej udział do jednego występu, organizatorzy zbudowali część finału wokół jej repertuaru i spotkania z przedstawicielami młodszych pokoleń polskiej sceny. Jej największe przeboje zabrzmiały w nowych konfiguracjach. Artystka śpiewała m.in. z Zalewskim, Natalią Szroeder, Igorem Herbutem, Zalią i Young Leosią. Finał zakończył się więc symbolicznym połączeniem kilku generacji wykonawców.

Jednym z najmocniejszych punktów wieczoru było wykonanie „Niech żyje bal”. Rodowicz zaśpiewała utwór razem z Błażejem Królem, Misią Furtak i Igorem Herbutem. TVN, relacjonując koncert, podkreślał, że finał należał właśnie do legendy polskiej estrady.

Jeszcze więcej emocji pojawiło się jednak później. Publiczność nagrodziła wokalistkę owacją na stojąco, a w Operze Leśnej rozległo się „Sto lat”. Rodowicz nie ukrywała wzruszenia. Według relacji przytoczonej przez „Pomponik” zaczęła śpiewać razem z publicznością, a na zakończenie ukłoniła się i podziękowała fanom za wsparcie.

Był to jeden z tych momentów, które szczególnie mocno podkreślają pozycję Maryli Rodowicz na polskiej scenie. W grudniu artystka skończy 81 lat, ale jej kalendarz zawodowy wciąż trudno nazwać emerytalnym. Nadal koncertuje, nagrywa i pojawia się na największych telewizyjnych wydarzeniach muzycznych. Co więcej, nie ogranicza się wyłącznie do wykonywania dobrze znanych przebojów.

Dlatego sopocki finał mógł wyglądać jak kolejny bardzo dobry rozdział intensywnego zawodowo roku. Rodowicz ponownie znalazła się w centrum uwagi, wystąpiła z młodszymi wykonawcami i dostała od publiczności bardzo wyraźny sygnał, że jej repertuar wciąż ma swoją siłę.

Tym bardziej zaskakujące okazały się informacje, które pojawiły się zaledwie kilka dni później.

Sprawdź także: Maurycy Popiel ma znanego brata. Zagrał w hitach TVP. Nikt nie wiedział, że są rodziną

Zaledwie 5 dni temu Maryla Rodowicz szalała na scenie w Sopocie, a teraz takie wieści
Maryla Rodowicz, fot. Instagram

Maryla Rodowicz nie zwalnia. Po Sopocie pracuje nad kolejnymi projektami

Sopocki występ nie był jednorazowym powrotem Maryli Rodowicz do światła reflektorów. Artystka od dawna konsekwentnie podkreśla, że nie zamierza rezygnować z pracy, a ostatnie miesiące są tego najlepszym dowodem. Nadal regularnie koncertuje, a równocześnie podejmuje współprace z wykonawcami, których kariery rozpoczęły się wiele dekad po jej debiucie.

Trudno przy tym sprowadzać obecną aktywność Rodowicz jedynie do przypominania dawnych przebojów. W 2026 roku otrzymała pierwszą w swojej karierze nominację do Fryderyka w kategorii album roku pop. Ostatecznie statuetka trafiła do Zalii, ale sama nominacja była wydarzeniem, szczególnie że relacje Rodowicz z Fryderykami przez lata pozostawały skomplikowane. W przeszłości wokalistka odmówiła nawet przyjęcia nagrody za całokształt twórczości, tłumacząc, że nie uważa swojej kariery za zakończoną.

W ostatnich latach Rodowicz ponownie pojawiła się również przed kamerą jako aktorka. Nie jest to dla niej zupełnie nowe doświadczenie. Przez lata widzowie oglądali ją w „Rodzinie zastępczej”, gdzie wcielała się w ciocię Ulę. Sama wokalistka przyznawała później, że praca na planie pozwoliła jej wiele nauczyć się od zawodowych aktorów.

Najbardziej ambitny z nowych projektów miał jednak przenieść jej własną historię na ekran. Tym razem chodziło o pełnoprawny film fabularny. Rodowicz mówiła o nim już jesienią 2025 roku i nie ukrywała podekscytowania. Plan zakładał przedstawienie różnych etapów jej życia, dlatego w główną bohaterkę miało wcielić się kilka aktorek. Sama zainteresowana zamierzała uczestniczyć w castingach i mieć wpływ na wybór swoich ekranowych odpowiedniczek. Pierwotnie mówiło się nawet o premierze pod koniec 2026 roku.

Jeszcze kilka miesięcy temu wyglądało więc na to, że przedsięwzięcie stopniowo posuwa się naprzód. Teraz sytuacja wyraźnie się skomplikowała.

Sprawdź także: Daniel Martyniuk przekroczył wszelkie granice. Pokazał nagranie z Faustyną

Film o Maryli Rodowicz wstrzymany. Produkcja szuka inwestorów

Film fabularny o Maryli Rodowicz miał być jednym z najbardziej osobistych przedsięwzięć związanych z jej wieloletnią karierą. Nie byłby to pierwszy obraz poświęcony wokalistce. W 2021 roku premierę miał dokument „Maryla. Tak kochałam”, w którym opowiadano zarówno o jej zawodowej drodze, jak i życiu uczuciowym. W produkcji wystąpili m.in. Daniel Olbrychski, Katarzyna Gärtner, Helena Vondráčková, Andrzej Sikorowski, Adam Sztaba i Maria Szabłowska. Nowy projekt miał jednak przyjąć zupełnie inną formę. Rodowicz od początku podkreślała, że tym razem chodzi o film fabularny. Fabuła miała obejmować kilka okresów jej życia, dlatego jedna aktorka nie wystarczyłaby do zagrania głównej bohaterki. Jesienią ubiegłego roku wokalistka, w rozmowie z „Plejadą”, mówiła o przedsięwzięciu z dużym entuzjazmem.

Powstaje film o mnie. Tym razem nie dokumentalny, tylko fabularny 

Po Top of the Top Sopot Festival pojawiło się pytanie o dalsze losy przedsięwzięcia. Odpowiedź artystki nie pozostawiła większych wątpliwości: projekt napotkał problem finansowy. W rozmowie z Eska.pl przyznała:

To się zawiesiło na razie, bo produkcja szuka inwestorów. Jest na tym etapie.

Oznacza to, że prace nad filmem zostały obecnie wstrzymane, a producenci poszukują finansowania potrzebnego do dalszej realizacji. Na razie nie podano, jakiego dokładnie budżetu brakuje ani kiedy produkcja mogłaby ponownie ruszyć. Nie ma również informacji, by projekt został definitywnie anulowany. Na obecnym etapie właściwsze jest więc mówienie o zawieszeniu niż o całkowitej rezygnacji z filmu.

Jeszcze w 2025 roku premierę planowano na koniec 2026 roku. Przy obecnym przestoju dotrzymanie pierwotnego terminu wydaje się coraz mniej realne, choć sama produkcja nie ogłosiła nowej daty.

Zaledwie 5 dni temu Maryla Rodowicz szalała na scenie w Sopocie, a teraz takie wieści
Maryla Rodowicz, fot. KAPIF
Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Dorota Łukasik
O autorze
Dorota Łukasik
Redaktor Swiatgwiazd
Redaktorka portalu Świat Gwiazd, specjalizująca się w tematyce show-biznesu, popkultury oraz historiach związanych z osobami publicznymi. Od 2025 roku związana jest z portalem Świat Gwiazd.
Zobacz wszystkie artykuły autora >
Wybór Redakcji
Maciej Orłoś
Maciej Orłoś osiągnął wiek emerytalny. Wyjawił, ile może dostać z ZUS. "Nie zamierzam się skarżyć"
Maryla Rodowicz
Sceny w Sopocie. Gdy zgasły kamery, Rodowicz zalała się łzami
Maryla Rodowicz
Maryla Rodowicz zrobiła coś takiego na scenie w Sopocie. Fani uwierzyć nie mogli
Maryla Rodowicz
Fani zabrali głos po festiwalu w Sopocie. Zwrócili uwagę na jedno. "Brak słów"
Maryla Rodowicz
W takim wozie przyjechała do Sopotu. Rodowicz z rozwianym włosem wyskoczyła do fanów
Torbicka
Jak dobrze znasz Grażynę Torbicką? Te pytania mogą zaskoczyć
Wybór Redakcji