Bez litości po występie Skolima u prezydenta. Ludzie piszą o jednym, a ekspertka wbija szpilę
Skolim wystąpił w sobotę w Juracie podczas prezydenckiego wydarzenia „Przyszłość.pl”, a Karol Nawrocki opublikował fragment jego koncertu na oficjalnym profilu. W nagraniu artysta śpiewa: „Czy będziesz moją love? I nie na jedną noc?”, co wywołało dyskusję o wizerunku prezydenta. Ekspertka Marta Rodzik wypowiedziała się na ten temat jednoznacznie.
Sama obecność Skolima na imprezie już wcześniej budziła kontrowersje. Tym razem uwagę przyciągnęło jednak przede wszystkim to, że właśnie taki fragment koncertu trafił na oficjalne kanały głowy państwa.
Skolim wystąpił u prezydenta. „Nie dość, że Skolim, to jeszcze pustki”
W sobotę 29 sierpnia Skolim pojawił się na scenie w Juracie podczas wydarzenia „Przyszłość.pl”, skierowanego do młodych osób od 18. do 26. roku życia. „Król Latino” wykonał swoje największe hity, a publiczność śpiewała razem z nim. Artysta wystąpił mimo ortezy na nodze po niedawnej kontuzji.
Zaproszenie Skolima już wcześniej wywoływało sporo emocji. Krytycy wskazywali na seksualne i wulgarne treści w jego utworach, przypominając także sytuację, gdy muzyk śpiewał o intymnej relacji w obecności dzieci zaproszonych na scenę.
Na tym jednak lista zarzutów się nie kończy. W sieci pojawiły się komentarze dotyczące frekwencji podczas wydarzenia. Część internautów zwracała uwagę, że na udostępnionych nagraniach nie widać tłumów, jakich można byłoby oczekiwać po dużej imprezie organizowanej przez Kancelarię Prezydenta.
Nie dość, że Skolim, to jeszcze pustki — komentowali niektórzy.
Pojawiły się również głosy, że wydarzenie trudno uznać za sukces, a całość wygląda na wizerunkową klapę.
Mimo krytyki koncert się odbył. Co więcej, Kancelaria Prezydenta pokazała fragment występu na oficjalnych kanałach.
Zaczynamy! Dzięki, że jesteście z nami.
Na nagraniu słychać słowa:
Czy będziesz moją love? I nie na jedną noc?
I właśnie ten fragment stał się kolejnym powodem do dyskusji.
Zobacz też: Zbiórka na Oliwierka, który stracił rodziców w wypadku w Krakowie przekroczyła MILION | Świat Gwiazd
Ekspertka ocenia decyzję prezydenta. „To przekaz banalny, flirtujący”
Marta Rodzik, ekspertka od PR, w wypowiedzi dla Plotka, zwróciła uwagę, że czym innym jest zaproszenie Skolima na wydarzenie, a czym innym pokazanie jego występu na oficjalnym profilu prezydenta.
Jej zdaniem sam fragment nie jest wulgarny, ale ma charakter, który może budzić pytania w kontekście komunikacji głowy państwa.
Nie powiedziałabym, że jest to treść wulgarna. Problem jest innego rodzaju: jest to przekaz banalny, flirtujący, o wyraźnie erotycznym kontekście - powiedziała ekspertka Plotkowi.
Rodzik podkreśliła, że na prywatnym koncie artysty taki materiał nie wzbudzałby większych kontrowersji. Profil prezydenta rządzi się jednak innymi zasadami.
Każda publikacja na oficjalnych kanałach prezydenckich jest przecież elementem budowania marki urzędu. Nie pokazuje tylko tego, co wydarzyło się podczas imprezy, ale mówi odbiorcom: ‘to właśnie chcemy Państwu pokazać jako obraz prezydentury’. I tutaj pojawia się ryzyko obniżenia rangi komunikacji.
Ekspertka oceniła więc przede wszystkim wybór konkretnego fragmentu do publikacji, a nie sam koncert. Jej zdaniem na oficjalnych kanałach można było pokazać atmosferę wydarzenia bez eksponowania akurat tych słów.
Zobacz też: Co się dzieje z Hanną Bieluszko i zbiórką dla niej? | Świat Gwiazd
„Prezydentura za bardzo próbuje być fajna”? Ekspertka nie ma wątpliwości
Zdaniem Marty Rodzik ruch mógł być próbą pokazania Karola Nawrockiego jako prezydenta bliskiego młodym i dobrze odnajdującego się w ich kulturze. Taki zabieg może działać wizerunkowo, ale ma również drugą stronę.
Wizerunkowo można oczywiście argumentować, że prezydent chce pokazać się jako człowiek bliski młodym, swobodny i rozumiejący ich kulturę. To może być skuteczne w grupie docelowej. Ale istnieje też druga interpretacja: że prezydentura za bardzo próbuje być ‘fajna’, a przez to traci dystans i powagę właściwą instytucji.
Sam Skolim po występie najwyraźniej nie przejmował się zamieszaniem. Na Instagramie opublikował zdjęcia z Karolem Nawrockim, pod którymi napisał:
Panie Prezydencie, dziękujemy.
Artysta podsumował więc swój udział w wydarzeniu w zdecydowanie pozytywnym tonie. Tymczasem krytycy mają do imprezy dwa główne zastrzeżenia: obecność Skolima oraz — ich zdaniem — niewielką frekwencję. Ekspertka PR dorzuciła do tego jeszcze jeden problem: sposób, w jaki wydarzenie zostało pokazane na oficjalnych kanałach prezydenta.