"Nikt tego nie mówił do dnia dzisiejszego". Klaudiusz chwali się, ile TVN dał mu za udział w "Big Brotherze"
Klaudiusz Ševković został jednym z najbardziej uwielbianych uczestników pierwszego sezonu programu "Big Brother". Choć nie został zwycięzcą, opuścił dom pełen rzeszy fanów i nie tylko… W rozmowie z Mateuszem Szymkowiakiem zdradził, jak TVN się z nim rozliczyło. Czy to żart?
Klaudiusz zdradza kulisy finały 1. sezonu "Big Brothera"
"Big Bother" to reality show, które królowało w polskiej telewizji na początku lat 2000. Kiedy media społecznościowe wręcz nie istniały, a internet dopiero stawiał pierwsze kroki program, w którym podglądaliśmy relacje nieznanych sobie osób, budził ogromne emocje. Pierwszy sezon przeszedł do historii telewizji nie tylko z powodu nowości formatu, ale także charyzmatycznych uczestników.
To wtedy po raz pierwszy poznaliśmy m.in.: Janusza Dzięcioła, Manuelę Michalak, Klaudiusza Ševkovića, Piotra Gulczyńskiego oraz Rafała Chudzińskiego. Bohaterowie zdobyli sławę i szansę w show-biznesie, a także do dziś cieszą się sporym gronem fanów. W programie "Big Brother" można było wygrać także niemałą sumkę.

Na zwycięzcę, czyli Janusza Dzięcioła, czekała kwota pół miliona złotych. W rozmowie z Mateuszem Szymkowiakiem Klaudiusz Ševković zdradził jednak, że do najbardziej rozrywkowych bohaterów programów miała trafić dodatkowa nagroda. Wprost zaczął mówić o kwocie, jaką miał otrzymać od stacji razem z Piotrem Gulczyńskim zwanym "Gulczasem".
Słuchaj, my wygraliśmy tak naprawdę. No było pół miliona. Wygrał Janusz, ale my z Gulczasem dostaliśmy też po pół miliona. Nikt tego nie mówił do dnia dzisiejszego. Dostaliśmy po takiej walizeczce. Ja i Gulczas za to, że byliśmy zaje*iści - wypalił nagle nasz rozmówca.
Gwiazdor reality show gdy tylko zobaczył zaskoczenie na twarzy naszego dziennikarza, zaczął się tłumaczyć, że żartuje i szybko zmienił temat. Powiedział o innych benefitach udziału w programie TVN.
Tak naprawdę wygraliśmy sympatię ludzi i to jest najważniejsze w tym wszystkim - podkreślał.
Po opuszczeniu domu "Wielkiego Brata" Klaudiusz Ševković dostał własny program kulinarny "Wielka niespodzianka Klaudiusza", a w latach 2001–2004 prowadził audycje Telezakupach Mango. Oprócz kariery przed kamerami rozwijał się również muzycznie. Wydał album muzyczny "Optymista" z singlem "To co najważniejsze" najbardziej pozostaje jednak w pamięci jako przebojowy uczestnik "Big Brothera".
Więcej o naszym rozmówcy dowiecie się z wywiadu powyżej.







































